Ekolodzy apelują o zaprzestanie „dojenia” psychedelicznych ropuch

Ropucha z Pustyni Sonora (Bufo alvarius) wytwarza psychedeliczną substancję znaną jako 5-MeO-DMT (pokrewną chemicznie DMT). Ale by ją uzyskać należy stymulować gruczoły płaza, aż zacznie on ją wydzielać. Faktycznie, w ostatnich latach niektórzy psychonauci zaczęli „lizać ropuchy”, by wejść w odmienny stan świadomości, co spotkało się z dużą uwagą mediów oraz odpaliło trend krystalizacji wydzieliny i odsprzedawania jej w tej formie w Meksyku i USA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy najserdeczniej!

Odsłony

537

Ropucha z Pustyni Sonora (Bufo alvarius) wytwarza psychedeliczną substancję znaną jako 5-MeO-DMT (pokrewną chemicznie DMT). Ale by ją uzyskać należy stymulować gruczoły płaza, aż zacznie on ją wydzielać. Faktycznie, w ostatnich latach niektórzy psychonauci zaczęli „lizać ropuchy”, by wejść w odmienny stan świadomości, co spotkało się z dużą uwagą mediów oraz odpaliło trend krystalizacji wydzieliny i odsprzedawania jej w tej formie w Meksyku i USA.

Bufo alvarius to ciemnozielona ropucha osiągająca 19 cm długości, co czyni ją największą ropuchą w USA. Wytwarzana przez nią substancja wywołuje silny efekt psychoaktywny u człowieka, ale w większych dawkach może wywoływac paraliż a nawet śmierć, przede wszystkim u psów domowych, które często stykają się z płazem na południu USA.

Jednym z pierwszych popularyzatorów substancji był niejaki Ken Nelson, który wypuścił w 1983 pamflet tłumaczący jako „doić” ropuchy i zażywać uzyskaną w ten sposób wydzielinę. Ale jej zażywanie osiągnęło boom dopiero w ostatnich trzech-czterech latach, dając początek festiwalom i centrom transformacyjno-terapeutycznym.

5-MeO-DMT jest zazwyczaj waporyzowane lub palone w fajce. Efekt jest szybki i zaczyna się już po 15 sekundach, przypominając generalnie efekt DMT, które też jest spożywane metodami inhalacyjnymi. Trip jest bardzo intensywny, niosąc ze sobą radykalną zmianę percepcji, euforię i wgląd w „naturę istnienia”, ale trwa maksymalnie pół godziny.

Jak podkreślają jednak ekolodzy, ropucha z powodu swich rzadkich właściwości, które stały się bardzo pożądane na czarnym rynku (substancja jest klasyfikowana w USA w grupie A, czyli jest zasadniczo nielegalna), zagrożona jest obecnie wyginięciem.

Jednym z naukowców bijących na alarm jest Robert Anthony Villa z Uniwersytetu w Arizonie, prezydent Stowarzyszenia Herpetologicznego Tucson. Biolog ostrzega, że z powodu eksploatacji przez żądnych wrażeń psychonautów, ropuchy Bufo alvaris znalazły się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Faktycznie, zarówno w USA i w Meksyku gatunek został ostatnio wpisany na listę gatunków zagrożonych.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina



Witam


Pora na moj opis wrazen po amfetaminie/metaamfetaminie.




Biorac ja mialem konkretny cel, wcale nie zwiazany z doladowaniem siebie lub

sam nie wiem do czego ona moglaby jeszcze sluzyc. A mianowicie chdzilo mi o

schudniecie.


Tak sie zlozylo, ze udalo mi sie bez wiekszych komplikacji zucic

papierosy na 3 miesiace (to bylo w zeszlym roku pazdziernik - grudzien). Jak

to fajnie jest pozbyc sie tego syfnego nalogu, tylko jakos waga, nie po

  • 5-APB
  • 5-APDB
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • DMT
  • Ketamina
  • Kokaina
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metamfetamina
  • PCP (Fencyklidyna)
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Różnie, najczęściej otoczenie zajebiste aż do pewnego przypadku który zaowocował takim tytułem.

Na początku tego tripraportu zaznaczam iż kryminalne zachowania w nim opisane zostały stłamszone w całości (poza pewnymi wyjątkami ale ja nic nie wiem) przez holenderską policje oraz Douane (służbe celną). Nie brałem udziału w żadnym z nich a opisana historia jest moim opowiadaniem :) Wiek również jest nieprawdziwy żeby utrudnić łączenie wątków.

 

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.