REKLAMA




Drug Dealer Simulator wyjdzie na ulice już 16 kwietnia!

Zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest być dilerem narkotykowym? Z jakimi problemami, a także dylematami moralnymi, musi mierzyć się ktoś, kto w ciemnych zaułkach opycha trawkę, grzyby i różne inne (nie)ciekawe specyfiki? Kto musi walczyć z bezlitosną konkurencją, stróżami prawa, a także własnym strachem i sumieniem?

pokolenie Ł.K.

Źródło

esportway.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

152

Zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest być dilerem narkotykowym? Z jakimi problemami, a także dylematami moralnymi, musi mierzyć się ktoś, kto w ciemnych zaułkach opycha trawkę, grzyby i różne inne (nie)ciekawe specyfiki? Kto musi walczyć z bezlitosną konkurencją, stróżami prawa, a także własnym strachem i sumieniem?

Drug Dealer Simulator to, jak nazwa wskazuje, symulator, ale wytrwali gracze znajdą w nim drugie dno. W oddaniu realiów życia osiedlowego dilera jest bowiem głębszy sens, a nawet pewne przesłanie. Nie bez przyczyny konsultantem gry został Małolat, który poza karierą rapera ma też na koncie trochę mniej chlubne epizody, z odsiadką za dilerkę włącznie. Dzięki jego doświadczeniom Drug Dealer Simulator nie tylko wiernie oddaje cały proceder handlu narkotykami, ale też wiążące się z nim konsekwencje.

Nie uprzedzajmy jednak faktów – zanim cię one dosięgną, musisz poukładać się z dostawcami towaru, nauczyć się przygotowywać i porcjować działki, zarządzać rosnącą produkcją i dystrybucją, relacjami z klientami, a także kartelem czy gangami. Zawierać sojusze, obserwować obserwujących cię policjantów. Tylko do ciebie zależy, czy zostaniesz honorowym „przedsiębiorcą” czerpiącym maksimum korzyści ze sprytnego operowania na czarnym rynku, czy zwykłym bandziorem, który bez skrupułów wykorzystuje wszystko i wszystkich w drodze na narkotykowy szczyt.

Drug Dealer Simulator to pierwszoosobowy symulator handlarza składający się z wielu zróżnicowanych mechanik. Można tu przygotowywać działki, handlować nimi na ulicach, powiększać swoją strefę wpływów, tworzyć dziuple i kryjówki, dbając o ich odpowiednie zakonspirowanie, a nawet wyposażenie. Twórcy, bazując na popularnych dziełach popkultury i doświadczeniach ludzi z narkotykowego półświatka, przygotowali grę, która wiernie oddaje atmosferę i niebezpieczeństwa tego biznesu, a nie tylko biernie symuluje podstawy dilerki.

Cechy szczególne Drug Dealer Simulatora:

🚬 kontrowersyjny temat przedstawiony z przywiązaniem do detali i lekkim przymrużeniem oka
🚬 niespotykana w symulatorach, łamiąca czwartą ścianę narracja głównego trybu rozgrywki
🚬 kilkanaście unikatowych mechanik składających się na wierną symulację życia dilera narkotykowego
🚬 silny wątek strategiczono-ekonomiczny i dylematy moralne
🚬 budujące klimat udźwiękowienie i ścieżka muzyczna

Drug Dealer Simulator zadebiutuje na platformie Steam 16 kwietnia 2020 roku. Hołdując niepisanym branżowym regułom, pierwsza działka zawsze jest darmowa, więc już teraz ze Steama można bezpłatnie wciągnąć wersję demonstracyjną. Dodanie gry do whishlity też nic cię nie kosztuje, a nam pozwoli rozbudować naszą potencjalną siatkę dystrybucji. To jest w tym biznesie w końcu najważniejsze, nie? Daj znać, jeżeli chciałbyś spróbować sił w tym trudnym fachu – dostaliśmy cynk, że lada dzień ma do nas przyjść transport świeżutkich kluczy recenzenckich.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Settings - Nudne jesienno zimowe wieczory w internacie. Jesteśmy razem z 6 kumplami w małym pokoju. Melancholia i stagnacja. liczmy na naprawde niezła banie:P Mamy do dyspozycji 6 paczek acodinu, zakupiliśmy sprzęcik w aptece w Tesco:O

Dawkowanie - średnio po 20 małych białych komandosów z gorzkimi minami:D

Wiek i doświadczenie - wszyscy po 17 lat, łykaliśmy ładny miesiąć dzień w dzień. DXM,tytoń,alko,marihuana,space diamond(i inne dopalacze)

  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: bardzo pozytywe. Po ciężkim, acz wyjątkowo udanym tygodniu w pracy (udało mi się zarobić więcej $ niż szacowałem i to sporo więcej), w towarzystwie dziewczyny, która akurat była w posiadaniu w/w substancji psychoaktywnych. Ah, jak cudowny zbieg okoliczności- akurat gdy miałem ochotę celebrować, wpadła (nazwijmy ją: Anka) z klonami i ziołem. Kodę kupiłem w aptece za rogiem. Gdzie? : u mnie w domu

Ważę 70 kg, przy 175 cm wzrostu.Postanowiłem się klasycznie "naćpać", motywacja tej jazdy była z założenia skutkowa - byłem bardziej nastawiony na mocne uwalenie, aniżeli na konkretną substancję.

Dokładnej rozpiski czasowej nie pamiętam, bo było ostro.

Pamiętam, że napierw przyjąłem podjęzykowo 2 mg klonazepamu, następnie zrobiłem roztwór z Antidolu w postaci 300 mg kodeiny, które wypiłem ok 20 min po klonie (="T")

  • Szałwia Wieszcza

Autor: Wronek, 28.03.2007

Substancja: Salvia Divinorum - susz, ciężko określić ile wypaliłem. Tak na oko około 2g

Doświadczenie: Ogólnie to małe, poza thc(kto by to liczył) i dxm (3 razy), czyli praktycznie żadne

Set & Settings: Dziś, parę minut przed godziną 20 - działka kumpla, cisza i spokój. Nastawienie: pozytywne lecz lekko zawiedzione porannym testem (5 lufek czy coś takiego). Paliliśmy z drewnianej fajki, ponieważ nie chciało sie nam robić fajki wodnej,

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...

randomness