REKLAMA




Dr Bachański: polscy pacjenci mają utrudniony dostęp do terapii

W Niemczech nie ma problemu z wykupieniem preparatów na bazie konopi medycznych. Wypisuję recepty do niemieckich aptek i te leki tam są - mówi dr Marek Bachański. Zaznacza, że choć w Polsce są uwarunkowania prawne, to pacjenci nadal mają kłopot, by korzystać z takiej terapii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tokfm.pl/rynekaptek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

33

W Niemczech nie ma problemu z wykupieniem preparatów na bazie konopi medycznych. Wypisuję recepty do niemieckich aptek i te leki tam są - mówi dr Marek Bachański. Zaznacza, że choć w Polsce są uwarunkowania prawne, to pacjenci nadal mają kłopot, by korzystać z takiej terapii.

Dr Marek Bachański, specjalista pediatrii i neurologii dziecięcej z Kliniki Neurologii Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, na antenie radia wskazał na słabą dostępność do leków opartych na medycznej marihuanie i nie tylko. W jego ocenie, z tym problemem zmaga się w całej Polsce nawet nie setki, lecz tysiące pacjentów.

Podał przykład ośmiomilionowego Izraela, gdzie - jak mówił - około 40 tysięcy pacjentów leczy się medycznymi konopiami. - Gdyby przełożyć te dane na Polskę, to powinno być 150-200 tysięcy pacjentów leczonych konopiami. Oczywiście tak nie jest. Liczba tych pacjentów jest znikoma, choć mamy uwarunkowania prawne, aby te leki były. Niestety ich nie ma - powiedział.

Lekarz podkreślił jednak, że problem dotyczy nie tylko preparatów opartych na marihuanie. Przekonywał, że w jego dziedzinie brakuje między innymi lekarstw na padaczkę. - Będąc neurologiem dziecięcym chciałbym leczyć tak, jak moi koledzy w Europie. Nie mogę, bo nie mam takich leków - stwierdził.

Dr Bachański przyznał że lekarz musi się sporo "nakombinować", żeby wybrać odpowiedni zamiennik, który jest dostępny i jako tako mógłby pomóc potrzebującemu. Często też wypisuje tzw. recepty transgraniczne, aby pacjent mógł wykupić niezbędne środki za granicą. -Jeżeli chodzi o konopie medyczne, to na przykład w naszym kraju ościennym - w Niemczech - nie ma z tym problemu. Wypisuję recepty do niemieckich aptek i w nich ten lek bez problemu jest - wskazał.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

Set & Setting: Mała ciemna piwnica. Pokój w mieszkaniu na 2 pietrze. Ciemna, chlodna pazdziernikowa noc.

Substancja/ilość: 178 cm / 65 kg:

25 g Mirystycyny + 0.5 l zimnej wody.

0.5 g Mirystycyny spalone z odrobina tytoniu, sposobem przez wiadro.

Exp: To i owo.

Godzina 9:00:

Sobotni poranek. Za oknem zimno, w glowie mysl co by tu dzisiaj zrobic. . .

Leze spogladam na sufit i mowie mam! "Mirystycyna" hy hy hy.

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------


  • Kodeina
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Ogólnie spoko. Pozytywne nastawienie choć ogólnie w życiu strasznie chujowo.

Zaczęło się od tego, że w dniu wczorajszym miałem wielką ochotę na mefedron. Okazało się, że nie dało rady nic załatwić więc uwaliłem się Thiocodinem i piwem. Nie było źle ale nie było też dobrze. W nocy naszło mnie bardzo duże pocenie się. Może to jakaś reakcja choć nie sądzę bo ostatnio wiele rzeczy mieszam z alko.

Dziś siedziałem sobie spokojnie przed kompem, popijałem piwo, romyślałem. Nagle wpadła myś  - zadzwonię do kumpla, może coś ma. Miał. Podjechał, dał. Jest dobrze.