Balcerowicz o legalizacji marihuany. „Większe szkody dla kraju mogą wynikać z zakazu”

Sadzić, palić, zalegalizować? Prof. Leszek Balcerowicz ma do tych haseł podejście wolnościowca. - Jeżeli z badań wynika, że większe szkody dla kraju i gospodarki wynikają z zakazu i ze związanej z nim przestępczości, niż z konsumpcji, to argument za legalizacją – powiedział RadioZET.pl były minister finansów i były szef NBP.

pokolenie Ł.K.

Źródło

wiadomosci.radiozet.pl
Michał Tomaszkiewicz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

27

Sadzić, palić, zalegalizować? Prof. Leszek Balcerowicz ma do tych haseł podejście wolnościowca. - Jeżeli z badań wynika, że większe szkody dla kraju i gospodarki wynikają z zakazu i ze związanej z nim przestępczości, niż z konsumpcji, to argument za legalizacją – powiedział RadioZET.pl były minister finansów i były szef NBP.

Pieniądze w 2022 roku dzięki inflacji płynęły do budżetu szerokim strumieniem – wiceminister finansów Artur Soboń przyznał, że każdy dodatkowy punkt procentowy wzrostu cen to 4,7 mld zł bonusowych przychodów dla państwa. W 2023 roku sytuacja finansów publicznych będzie, mimo utrzymania wysokiej inflacji, znacznie gorsza. Zwolennicy legalizacji marihuany od lat wskazywali, że na konopiach budżet mógłby nieźle zarobić. Czy kryzys skłoni rządzących do przeprowadzenia małej rewolucji? - Jeżeli wiarygodne kraje Zachodu na podstawie analiz dochodzą do wniosku, że marihuanę należy zalegalizować, to dlaczego nie mielibyśmy zrobić tego w Polsce? – spytał retorycznie Leszek Balcerowicz.

Marihuana w Polsce wciąż pozostaje tematem tabu, podczas gdy Zachód coraz częściej skłania się do przeświadczenia, że nie jest ona niebezpieczna. Zauważył to w rozmowie z RadioZET.pl prof. Leszek Balcerowicz.

- Jeżeli wiarygodne kraje Zachodu na podstawie analiz dochodzą do wniosku, że marihuanę należy zalegalizować, to dlaczego nie mielibyśmy zrobić tego w Polsce? To kwestia dokładnego przeanalizowania zysków i zagrożeń z podjęcia takiej decyzji i oceny, które z nich przeważają. Jeśli mamy substancje, które mogą być szkodliwe dla organizmu, to należy ocenić potencjalne szkody. Jeżeli z badań wynika, że większe szkody dla kraju i gospodarki wynikają z zakazu i ze związanej z nim przestępczości, niż z konsumpcji, to argument za legalizacją – zadeklarował Balcerowicz.

Profesor zauważył ponadto, że decyzje korzystne dla zwolenników marihuany podejmowały demokracje dojrzale, które nie stawiają na populizm, żeby zdobyć przychylność wyborców.

- W Stanach Zjednoczonych podejmują decyzje raczej nie pod publiczkę, lecz na podstawie sprawdzonych analiz, więc traktowałbym to jako ważną empiryczną wskazówkę, żeby poważnie zastanowić się na tym w Polsce – powiedział Balcerowicz.

Podstawy dla podjęcia decyzji o ewentualnej legalizacji miałyby stanowić badania naukowe, w tym wyliczenia, co z punktów widzenia finansów państwa – w tym także wydatków zdrowotnych – byłoby korzystniejsze: czy dalsze wyjmowanie marihuany spod prawa, czy też wprowadzenie jej do legalnego obrotu i dofinansowanie w ten sposób budżetu.

- Alkohol szkodzi, papierosy szkodzą, ale tego nie da się skutecznie zabronić. USA próbowały wprowadzając prohibicję i przyczyniło się to tylko do podsycania zorganizowanej przestępczości – wyjaśnił prof. Balcerowicz zapytany o potencjalne szkody wynikające z utrzymania zakazu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Sam w domu, TR pisany z pierwszego użycia. Wrzucane na średnio zapełniony żołądek, nie najedzony i nie pusty. Chęć przetestowania tej rzeczy. Wrzucane na niewyspaną głowę po nocce w pracy.

Timetable

[10:44 => T=0min] Start. Szykuje sobie ~100mg dziambe, dziele na dwie części i wciągam ~50mg.

[T=04min] Zauważalne znieczulenie nosa.

[T=05min] Tłumienie apetytu, lekka mentalna stymulacja, poprawa nastroju.

[T=07min] Dorzutka pozostałych ~50mg tą samą drogą podania.

[T=09min] Mocniejsze znieczulenie razem z górną szczęką, lekkie znieczulenie w gardle,  widoczna mentalna stymulacja i wkręta w muzykę.

[T=10min] Chęć słuchania muzyki, cisza mnie nudzi.

[T=11min] Lekki dyskomfort w brzuchu.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...

  • Inne


impreza ze snu freda...


fred spi.


bob wrzuca pigule



rozkrusza srubokretem wsrod obcych sobie ludzi,


zapytanie


`chcesz pigule?`


na 3 czesci


maszek maszek maszek


kto je ta pigule


podzielona juz



bob szybko przeciaga palcem po swojej kresce i z lubosica oblizuje



jakies szkilste te oczy wokolo...



randomness