Arreola: głupia decyzja, marihuana nie jest środkiem dopingującym

"Marihuana nie jest żadnym środkiem dopingującym" - oburza się Chris Arreola, komentując niedawną decyzję Departamentu ds. Licencji i Regulacji w Teksasie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bokser.org

Odsłony

228

- Marihuana nie jest żadnym środkiem dopingującym - oburza się Chris Arreola (36-4-1, 31 KO), komentując niedawną decyzję Departamentu ds. Licencji i Regulacji w Teksasie, który zawiesił go na 90 dni po tym, jak w organizmie boksera wykryto obecność narkotyku.

Pozytywny wynik dała próbka pobrana od Arreoli po grudniowym pojedynku z Travisem Kauffmanem (30-1, 22 KO) w San Antonio. "Koszmar" wygrał tę potyczkę na punkty, ale po badaniu antydopingowym wynik został anulowany. 34-latek uważa, że karanie go w ten sposób to bzdura.

- Środek dopingujący ma podnosić wyniki sportowe, ale jedyna rzecz, jaką podnosi trawa, to głupota. Tylko mnie ogłupiła. To, że odebrali mi zwycięstwo, też jest, k***a, głupie. To najgłupsza rzecz w historii. Jak już zalegalizują trawę, to lepiej, żeby mi przyznali wygraną z powrotem - oznajmił.

- Nie paliłem podczas obozu przygotowawczego, absolutnie, ale tutaj, w Kalifornii, mamy tak mocny towar, że musiał długo pozostać w moim organizmie. Jest wielu bokserów, którzy palą. To po prostu ciężki sport, czasami trzeba się wyluzować, a ja nie łykam piguł, nie jestem kimś takim - dodał.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)

Komentarze

krAK (niezweryfikowany)

Dopingujący? Raczej antydopingujący. Po bacie/tłoku na 99% nie chciało mu się trenować, więc był nawet słabiej przygotowany.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • DMT
  • Tripraport

Gralnia z bratem. Ni to plany, ni spontan. Podkład z Grybków i ogólny luz.

   Witajcie ponownie duszyczki. Przedstawię wam kolejne surrealistyczne doświadczenie, którego byłem czynnym uczestnikiem, a które wyniosło mnie najwyżej, najdalej, czy też najgłębiej. Co widziałem i co czułem postaram się przekazać w poniższym tekście.

 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękne

Puk puk! Kto tam? Znowu ja!

Tylko nowe konto... ale to samo ego! Wymyślanie hasła wtedy na kwasie nie było dobrym pomysłem. No nic, konieczność to konieczność- zakładam nowe.

Specjalnie po to, by gdzieś wrzucić te uczucia... znaki... myśli... słowa.

Przed państwem moje stare zapiski o PH mniejszym niż 1. Poprawione i ułożone we względnie nielogiczną całość.

  • Inne

ja mialem po paleniu 3 najwazniejsze przemyslenia (ktore

pamietam bo napewno bylo wiecej): wszystko, ale doslownie

wszystko sklada sie z drobniutkiego pylku. wszystkie rzeczy

i organizmy zywe skladaja sie z pylku, ktory jest taki sam

(chemicznie) , ale rozni sie odrobine wlasciwosciami

fizycznymi (gietkosc, elastycznosc). sprobujcie kiedys w

czasie podrozy na elektrykach (hasze, grasy, kwasy, kaktusy,

guma z zuzytych opon samochodowych....) popatrzec na cos i