Substancja: wyekstraktowana benzydamina z Tantum Rosa
Dawka: 4 saszetki
set & setting: molo, cmentarz
Substancja: wyekstraktowana benzydamina z Tantum Rosa
Dawka: 4 saszetki
set & setting: molo, cmentarz
Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.
W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.
To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.
pierwszy strzał ławeczka na Nowym Świecie w Warszawie potem łyk z krwią ze strzykawki jakieś 10 min później, drugie strzelanie mieszkanie wieloletniego opiatowca gdzieś w ciemnej części Warszawskiej pragi
Najpierw chcę dodać kilka słów od siebie, jest to ważny tripraport dla minie, ponieważ jest pierwszy. Od bardzo dawna chciałem napisać tutaj cokolwiek, miałem wiele pomysłów, ale albo nie chciało mi się pisać, albo nie byłem gotowy, albo miałem za mało doświadczenia. Nie traktuję tego tripraportu jako taki oficjalny spod mojego pióra, raczej chcę zobaczyć czy wgl moje wypociny do czegokolwiek się nadają, bo no opisuję tutaj, raczej substancję, której nie chciałbym dać zaszczytu, tej pierwszej opisanej w prawdziwym triprapocie.
kolejny trip, podroz setki ksztaltow,wiecie o co chodzi,ci ktorzy mieli do
czynienia,
wiedza,ze z czasem zatraca sie potrzebe dzielenia tym z kimkolwiek.Dlatego
bedzie krotkie
i troche bezsensowne bo doswiadczenie niezwykle osobiste, jak zwykle u
mnie -samotne.
Dzienne :) Wizualnie -nieprawdopodobne. Emocjonalnie - grzybowe.
Slowa w eter.