Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.

    • Amfetamina


    Hmmmm... skoro wszyscy pisza to i ja tezzzzz...

    Aha, sorrki z gory za wszelkie potkniecia itede ale troszki mi

    sie łapki trzęsą...

    Ale to nie moja wina tylko fety :D

    • Szałwia Wieszcza

    Hej, ho ! Okazuje sie ze SD to masakrycznie potezny psychedelik.
    Szkoda ze mialem tak malo. T-R w sumie malo spektakularny ale mi sie
    nudzi to napisze, ha !. Szkoda ze mi biedactwo uschlo, musze sie
    zaopatrzyc w nowa sadzonke :)



    • Marihuana

    moja przygode z mj postanowilem opisac po przeczytaniu jednego

    artukulu na hypereal... Pierwszy raz zabakalem jak bylem "powiedzmy"

    bardzo mlody, ale wtedy sie w to nie wciagnalem w ogole... Palilem

    zadko, nie bylo po prostu okazji, w srodowisku w ktorym sie obracalem

    prawie nikt nie palil, a jesli to rzadko... Druga klasa lo, mialem

    pierwsze niezle tripy hehe..., zaczelo mi sie podobac, ale duzo nie

    wiedzialem na ten temat, po prostu sie balem tego troche hehe, ale