Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.
- GBL (gamma-Butyrolakton)
Gbl - Gamma-Butyrolakton - postac oleista w buteleczce po kroplach zoladkowych...
Zapach... gbl pachnie tak jakby odstawic wode w konewce na sloncu i po paru godzinach
ja powachac. Nic specjalnego. Skad wzialem gbl ? Zamowilem od pewnej osoby, do ktorej
mam zaufanie (nawet nie znam jej z reala...)
Jak pilem gbl ?
- Etanol (alkohol)
- Marihuana
- Mefedron
- Pozytywne przeżycie
Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.
- Fentanyl
*Nazwa substancji:Fentany
*Doświadczenie: w opioidach skromne - tramadol i kodeina

