Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego
namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście
spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam
paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś
wkręcam ;-)
- LSD-25
- Inne
niejako i ponikad spogladajac wierzac
odejsc przezyc zaniknac pokochac
przejsc skomlec dokad po nic
wirowac spac i nieistniec leciec
strzelac korekcja czestotliwosci
archaizm tolerancja spokoj cisza
delikatnosc podkorowo krotkie niskie
wiercic wzory kojarzyc i zazyc
dyrekcja budynek skojarzenie
trawa laka las marzenie
rym sciezka mysli
konsolidacja bez celu
- Inne
- Problemy zdrowotne
Trip raport ten nie opisuje działania żadnej z substancji psychoaktywnych a stany, które występują u mnie naturalnie przy mocno podwyższonej temperaturze ciała.
Pragnę jednak podkreślić, że delirium, które występuje przy podwyższonej temperaturze
jest niemal identyczne z tym, którego doświadczyłem kiedyś w skutek przedawkowania alkoholu.
Z takim wyjątkiem, że w drugim z przypadków były dodatkowe objawy jak: wymioty, bóle brzucha, drgawki.
- Mieszanki "ziołowe"
- Powój hawajski
- Powoje
- Retrospekcja
- Szałwia Wieszcza
Zmienne.
Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

