Tak działa mózg po grzybkach halucynogennych

Badania pokazują, że psychodeliczne doznania po grzybkach halucynogennych (zwanych również halucynkami lub magicznymi grzybkami) to efekt zakłóceń sieci komunikacyjnej w mózgu.

Konkormir

Kategorie

Źródło

Aleksandra Stanisławska / Crazy Nauka
Journal of the Royal Society Interface

Grafika

Odsłony

11023

Badania pokazują, że psychodeliczne doznania po grzybkach halucynogennych (zwanych również halucynkami lub magicznymi grzybkami) to efekt zakłóceń sieci komunikacyjnej w mózgu. Tym, co daje kopa po zażyciu grzybków, jest psylocybina, substancja psychoaktywna powodująca zmiany świadomości i percepcji, graniczące niekiedy z mistycyzmem. Mimo rozpowszechnionej nazwy grzybki halucynogenne wcale nie wywołują halucynacji, a więc widzenia urojonych obiektów. One przekształcają widzianą rzeczywistość, pozwalając widzieć np. ludzi o dziwacznych kształtach czy drzewa zamiast ludzkich postaci. Najnowsze badania pokazują, że psylocybina wywołuje te dziwne stany poprzez zmianę sposobu komunikacji wewnątrz mózgu. Zmiany te zaobserwowali naukowcy z King’s College w Wielkiej Brytanii, którzy opublikowali swoje analizy w piśmie „Journal of the Royal Society”. Naukowcy badali za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) mózgi ochotników będących pod wpływem psylocybiny. Grupą kontrolną były osoby, którym zaserwowano placebo. Już sobie wyobrażam, jak wesoło musiały wyglądać te badania… Ale wróćmy do tematu. Aktywny mózg wykorzystuje w codziennej aktywności konkretne ścieżki neuronowe, co pokazały obrazy uzyskane w fMRI. Okazało się, że mózg po psylocybinie obok utartych ścieżek tworzy zupełnie nowe, liczne połączenia, które znikają, kiedy mija działanie psychodeliku. Co ciekawe, połączenia po grzybkach halucynogennych łączą te obszary mózgu, które normalnie nie komunikują się ze sobą. To dzięki temu można np. widzieć dźwięki czy słyszeć kolory. Można też odczuwać silne lęki, a nawet paranoję w reakcji na rzeczy i sytuacje codzienne. To potwierdza wyniki wcześniejszych badań, które pokazały, że psylocybina działa dużo dłużej, niż my świadomie odczuwamy skutki zjedzenia magicznych grzybków. Okazuje się, że nawet do 14 miesięcy po jej zażyciu mogą się utrzymywać wywołane nią zmiany osobowości, takie jak większa kreatywność czy optymizm. Jedno z badań pokazało nawet, że psylocybina może pomóc rzucić palenie. Zastrzegamy jednak, że nie propagujemy zażywania psylocybiny. Inne badania wykazały, że może ona wywoływać m.in. psychozy u osób z grupy ryzyka zachorowania na schizofrenię, a także zmiany postrzegania kształtów i kolorów, które mogą się utrzymywać przez kilka lat.

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Adrenalina
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Od dawna planowany i wyczekiwany trip na zakończenie lata - połączenie psychodeliku i MDMA. 11 września roku pańskiego 2011 uraczył nas upalną, prawdziwie letnią pogodą - tak jakby lato chciało się z nami pożegnać najlepiej jak potrafi. Na miejsce celebracji wybraliśmy tzw. alfa-góry - niewielkie wzniesienia otoczone łąkami położone kawałek za miastem. Tripujemy w doborowym, przyjacielskim gronie 6 osób. Wszyscy nastawieni bardzo pozytywnie i podekscytowani - ten trip miał być zwieńczeniem, ukoronowaniem naszego psychodelicznego lata miłości, wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się czegoś niezwykłego.

Jest piękne niedzielne przedpołudnie. Wszyscy uczestniczy tripa spotykają się w mieszkaniu Larwy. To tutaj sporządzamy wodny roztwór, z którego przy pomocy strzykawki odmierzamy po 25mg 4-Aco-DMT na głowę. Zależy nam na czasie (wieczorem tego samego dnia wybieram się do teatru), więc postanawiamy zażyć go jeszcze w domu – stwierdzamy, że zapewne załaduje się nam akurat kiedy dojdziemy na miejsce przeznaczenia. Dokładnie o 12.00 każdy wypija swoją część lekko gorzkiego roztworu.

  • Dekstrometorfan

Waga: 48kg

Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

Niekorzystne

Siemano. Mam dla was kolejną porcję pamiętniko-podobnych wynurzeń amatora psychonauty ^^

Będą tu opisane dwie przygody- jedna była jedwabnym spacerkiem ku przyjemności, druga bezwzględną, jakże prostą konfrontacją z cieniem i złem. Piękny przykład dwulicowego działania psychiki =)

TRIP PIERWSZY (Jasny i milutki)

Zioło miałem ładne i pachnące, myślałem iż to czyścioch. A, jak dowiemy się potem, okazuje się, że to raczej natural maczany w laboratoryjnym THC.

 

  • LSD-25


Jak pisał Tokien: "Niebezpieczne są narzędzia wiedzy głębszej, niż ta którą sami posiadamy."