Śmiercionośny narkotyk

Giną młodzi ludzie. Pierwszy zgon zanotowano w Poznaniu, następny w Szczecinie, kolejny znów w Poznaniu. Niemalże w tym samym czasie do Kliniki Toksykologii AMG w Gdańsku trafił 17-letni Darek.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

4853

Chłopiec wyszedł po zeszyt i został znaleziony nieprzytomny na klatce schodowej kilkanaście kilometrów od domu.

Był w stanie ciężkim - z ostrą niewydolnością wątroby, zaburzeniami pracy nerek i serca, z problemami związanymi z krzepnięciem krwi.

Wszystkie ofiary łączy nie tylko młody wiek i identyczne objawy poprzedzające zgon. Każdy z nich został poczęstowany, prawdopodobnie pierwszy raz w życiu, tajemniczym narkotykiem. Czyżby na rynku pojawiła się nowa i niebezpieczna trucizna?

- Doszły do nas informacje o 10 podobnych przypadkach na świecie - twierdzi dr Jacek Anand z Kliniki Toksykologii AMG. - Umierały dzieciaki, które wcześniej nie zażywały nałogowo środków odurzających. Sprawcą okazał się narkotyk, będący pochodną amfetaminy. Jest kilka teorii, które mogłyby pomóc rozwiązać zagadkę, dlaczego te dzieci zginęły. Jedna z nich mówi, że jest to związane z niewystępowaniem u co 10 osoby z rasy kaukaskiej (czyli większości Europejczyków) pewnego enzymu. Inna o reakcji alergicznej. Zażycie tego właśnie narkotyku zabija pewną grupę osób.

Warszawska klinika uznała, że Darek nie przeżyje przeszczepu wątroby. W tej sytuacji w Gdańsku podłączono chłopca do MARS, urządzenia dializującego, które działa równocześnie jak nerka i wątroba. Darek jest pierwszą osobą w Polsce, która przeżyła zatrucie śmiercionośną tabletką.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

daniek (niezweryfikowany)

tych ostrzerzen i nie bierzcie tych tabletek
Evenement (niezweryfikowany)

Ale jakie to tabletki...napsizcie coś więcej o wygladzie ich..!
LEGALIZE (niezweryfikowany)

W legalu by do takch sytuacji nie dochodzilo gdzyz kazdy rozsadny uzytkownik mialby swiadomosc tego co bierze.W przeciwienstwie do obecnej sytuacji jestesmy zdani na "odpowiedzalnych " mafijnych chemikow ktorzy nie oszukujmy sie ale dzialaja pod pewna presja ze strony gangsterow dla ktorych pracuja i ktorym licza sie tylko zyski a nie zdrowie przecietnego uzytkownika...
Taki Tam (niezweryfikowany)

W legalu by do takch sytuacji nie dochodzilo gdzyz kazdy rozsadny uzytkownik mialby swiadomosc tego co bierze.W przeciwienstwie do obecnej sytuacji jestesmy zdani na "odpowiedzalnych " mafijnych chemikow ktorzy nie oszukujmy sie ale dzialaja pod pewna presja ze strony gangsterow dla ktorych pracuja i ktorym licza sie tylko zyski a nie zdrowie przecietnego uzytkownika...
Dr Drug (niezweryfikowany)

Nędzna propaganda, tyle powiem. Nie mając pomysłu na zwalczanie handlu dropsami chcą wprowadzić ogólnopolską paranoję i przestraszyć gówniarzy "śmiercionośnymi tabletkami ". Że niby "wyszedł po zeszyt "? A może kolega go w szkole na przerwie poczęstował? Żałosne...
KillaBeeZ (niezweryfikowany)

najprawdopodobniej zatruli sie bardzo toksyczna metaamfetamina..
niuchacz (niezweryfikowany)

zapewne jakaś brudna metamfetamina
Menel (niezweryfikowany)

Zżarł 15 dropsów i sie dziwi dlaczego na toksykologie trafił... A ten straszny narkotyk to pewnie dropsy za 3 zyla i kupił sobie więcej!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: marihuana

Poziom doświadczenia: lekko doświadczony

Dawka: 0,5grama na 3 osoby






  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Takie sobie- miejsce dość obce i ryzykowne, ale oczekiwania pozytywne. Przynajmniej u mnie.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••

WSTĘP

Tak więc, opisywany trip, a raczej trzy następujące po sobie tripy będą miały miejsce w pokoju hotelowym. Obecnie jestem na wyjeździe szkolnym.

 

W wydarzeniach będą brali udział trzej istotni towarzysze. Nazwijmy ich Żołądź, Kasztan i Kokos.

 

  • DMT
  • Pierwszy raz

Przyjechałem na ferie do mojego znajomego na drugim końcu Polski. Miałem wynajęty nieduży pokój, siedzieliśmy tam razem. Byłem nieco spięty i podekscytowany, może nawet nieco zestresowany tym co miało za chwilę nastąpić.

Pierwszy raz DMT, bardzo dziwny i stresujący trip.

W sobotę wieczorem (około 10 - 11) wciągnąłem donosowo mniej więcej 100mg DMT. 
To co się potem stało było niesamowite i przerażające zarazem.