Peganum harmala (Esphand; Haoma; Ruta stepowa)
ver.1.0.0
![]() |
Odurzony klejem narkoman napadł na dwie kobiety, które spacerowały w parku w gdańskim Jelitkowie z trzyletnim dzieckiem. Potrzebował pieniędzy na kolejną dawkę butaprenu.
Odurzony klejem narkoman napadł na dwie kobiety, które spacerowały w parku w gdańskim Jelitkowie z trzyletnim dzieckiem. Potrzebował pieniędzy na kolejną dawkę butaprenu. Policji błyskawicznie udało się zatrzymać napastnika.
Wszystko wydarzyło się w czwartek wieczorem przy ul. Kaplicznej w Jelitkowie. 55-letnia kobieta razem ze swoją córką i trzyletnią wnuczką wybrały się na spacer do parku. Traf chciał, że pojawił się tam również 23-letni Robert A.
Mężczyzna wąchał klej. Był odurzony i pobudzony. Kiedy zobaczył przechodzące obok niego kobiety, brutalnie je zaatakował, choć nie dały mu ku temu żadnych powodów. Robert A. zaczął bić 55-latkę po głowie. Ta zaczęła się bronić. Narkoman zdołał jednak wyrwać swojej ofierze torebkę, a potem uciekł. Na szczęście, zimną krew zachowała córka zaatakowanej kobiety. Zadzwoniła na policję. Na miejsce napadu natychmiast przyjechał patrol, który już po kilku minutach zatrzymał Roberta A. Mężczyzna jest znany policji z włamań i kradzieży. Funkcjonariusze przypuszczają, że może mieć na koncie więcej takich napadów, jak ten w Jelitkowie.
- Każde zdarzenie z udziałem osób uzależnionych jest inne - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdańskiej policji. - Nie zawsze można przewidzieć, jak się zakończy. Reakcje ludzi po zażyciu narkotyku są zróżnicowane - od apatii po niehamowaną agresję, tak jak miało to miejsce w Jelitkowie. Nie ma więc skutecznej recepty na to, jak zachować się w momencie ataku przez osobę uzależnioną od środków odurzających.
Źródło: Dziennik Bałtycki, Karolina OłośPeganum harmala (Esphand; Haoma; Ruta stepowa)
ver.1.0.0
![]() |
Pozytywne wyluzowane nastawienie.
Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że nie wynoszę już zbyt wielu nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.
nazwa substancji ===-->> Mary Jane_&_ects
Poziom doświadczenia
|Księżniczka|......ziółka , pixy :D kilka razy feta
|L()RD|......ziółka , pixy :D kiedys wiele przygod z feta, Dmx 3 razy
Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?
Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.
Komentarze