Zolpidem - Wątek ogólny

Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benozdiazepinami.

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 3622 Strona 336 z 363
Rejestracja: 2019
  • 11 / 1 / 0


Detox szpitalny odpada, byłem 2x, nie uśmiecha mi się siedzieć tam 8 tyg. Będę odstawiał po jednej tab. co dwa dni a w dzień będę ładował w siebie rolki. Najgorzej jest mi wytrzymać w dzień, jak zolpi puszcza, pojawia się sztywność karku, mieśni szyi i rozpierdol psychiczny. Zredukować muszę bo brnąć w to nie ma sensu a i z receptami zaczynają się problemy przez te jebane e-recepty. Mój psychiatra ostatnio zasugerował mi żebym brał Tranxene, zamiast zolpidemu, ale on nie wie, że jesetm aż tak wjebany, na pewno się domyśla że biore więcej niż to co mi zapisuje. Zolpidem to straszne gówno, sporadycznie do max 4 tyg można brać, uważajcie, nie pakujcie się w to.
Rejestracja: 2019
  • 11 / 1 / 0


@@Ves90
Na mnie podobnie do zolpidemu działał imovane zopiklon, z tym że szybciej uzależnia fizycznie, bo to typowa bdz. i nie euforyzuje, a do tego ten cierpki posmak w utach. Jak chcesz w to brnąć to w załatwienie zolpidemu możesz zaangażować osoby trzecie (tu już musisz wykazać się kreatywnością ;) ), starszym ludziom interniści czy psychiatrzy chętniej wypisują bdztki. Z tego co piszesz, widzę że jesteś już uzależniony od zolpidemu, przynajmniej psychicznie, najlepsza radą jaką mogę Ci dać, nie bierz go wcale, bo to pogłębia bezsenność, stany lękowe, prowadzi do depresji, oducza mózg normalnego zasypiania i oprócz bezsenności zaraz będziesz miał drugi problem pt. uzależnienie od zolpiemu, a to straszne gówno. Idź do psychiatry, niech cię zdiagnozuje, może włączy jakiś antydepresant, mi podtrzymuje sen mirtazapina 30mg na wieczór, ja muszę brać do tego zolpidem bo się wpierdzieliłem na wysokie dawki, może tobie mirtazapina wystarczy. Wiem, że przygadał kocioł garnkowi ale rozważ to.

Podajemy nazwy substancji, a nie nazwy handlowe leków. taurinnn

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Kartel narkotykowy pod nasłuchem. FBI naciska na instalacje tylnych drzwi w telefonach BlackBerry

FBI chciało umieszczać tzw. tylne drzwi w szyfrowanych telefonach marki BlackBerry, które według serwisu Motherboard wykorzystywała siatka przestępcza Sinaola. Działalność tej grupy łączy się m.in. z wyciekami wrażliwych danych organów ścigania z Kanady.
Rejestracja: 2018
  • 2032 / 375 / 154


@JuliuszSlowacki Akurat ani zolpidem, ani zopiklon nie są z chemicznego punktu widzenia benzodiazepinami.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 48 / 9 / 0


Zolpidem w postaci tabletek (Stilnox, Nasen) bardzo dobrze przerabia się do postaci podania dożylnego i.v..
Przykładowy przepis w celach ciekawostki teoretycznej.
Do tabletki (lub więcej) dodajemy kroplę gliceryny oraz dwie krople alkoholu etylowego - spirytusu (nie salicylowego!) do tego z 2-3 ml wody. Wszystko zagotowujemy. Następnie przez filtr do papierosów zaciągamy do strzykawki. Roztwór jest klarowny. Wystudzony roztwór podajemy i.v..
Uwaga:
Substancja tak podana należny do grona że tak powiem bardzo przypałowogennych !
Parę sekund od podania traci się rozróżnienie pomiędzy fikcją a rzeczywistością :)
Jeżeli robimy jakieś miksy np. z depresantami (np. opiaty, dwubenzodiazepiny) to tym bardziej. Często się zdarza, że po tym robi się coś i nie pamięta. Amnezja totalna (o nie, nie zawsze się od razu śpi!).
Taka uciecha kończy się najczęściej tym, że się budzimy na podłodze pomiędzy kaloryferem a stojakiem na kwiatki, tuląc jeszcze lampkę nocną. Koło nas leży strzykawka.....
Rejestracja: 2016
  • 518 / 262 / 2


11 stycznia 2019Retrowirus pisze:
11 stycznia 2019roader pisze:
Co na dłuższą metę sprawdzi się lepiej do usypiania po fecie? Załóżmy max 2 razy w tygodniu, alpra czy zolpidem?
@UJebany, nie zgodze się kolego.
Zdecydowanie wskazałbym na alprę w tym duecie.
Alpra uspokaja CIAŁO, umysł i popycha w sen.
Ale sen po tej alprze jakiś nie taki, a po zolpidemie chociaż wysypiasz się jak człowiek, nie rozpierdala tak architektury snu jak benzo.
Rejestracja: 2019
  • 11 / 1 / 0


18 stycznia 2019taurinnn pisze:
@JuliuszSlowacki Akurat ani zolpidem, ani zopiklon nie są z chemicznego punktu widzenia benzodiazepinami.
To fakt, zapomniałem, że zopiklon jest pochodną benzodiazepiny, 15 lat brania prawie wszystkich benzo i nie benzo zrobiło swoje, zryło mi nie tylko wątrobę, trzustkę, ale i łeb, bo pamięć szwankuje. Ostatecznie najbardziej przypadł mi do gustu zolpidem. Co do zopiklonu jak i zolpidemu przy dużych dawkach stosowanych przewlekle można się uzależnić fizycznie i psychicznie tak jak od benzo. I podobnie jak z benzo przy nagłym odstawieniu może się pojawić zespół odstawienny z padaczką i majaczeniem włącznie.
Rejestracja: 2016
  • 822 / 105 / 0


Zaraz biorę terapeutyczne 10mg i idę spać.

Eh.

Co za kraj, co za życie.
Rejestracja: 2017
  • 323 / 28 / 0


24 stycznia 2019LittleQueenie pisze:
11 stycznia 2019Retrowirus pisze:
11 stycznia 2019roader pisze:
Co na dłuższą metę sprawdzi się lepiej do usypiania po fecie? Załóżmy max 2 razy w tygodniu, alpra czy zolpidem?
@UJebany, nie zgodze się kolego.
Zdecydowanie wskazałbym na alprę w tym duecie.
Alpra uspokaja CIAŁO, umysł i popycha w sen.
Ale sen po tej alprze jakiś nie taki, a po zolpidemie chociaż wysypiasz się jak człowiek, nie rozpierdala tak architektury snu jak benzo.
@UJebany[/@UJebany

W aptece,dwa rodzaje są piguł,na spanie chyba,jest typowo śpiączkowy zolpidem,ale jest jeszcze estazolam.Estazolam nie był,taki zły,jak pamiętam.Zolpidemu mam dwie paki,już długo,ale na razie go nie tykam,leży sobie.
Rejestracja: 2018
  • 23 / 2 / 0


17 stycznia 2019JuliuszSlowacki pisze:
Witam! Ja biorę od dwóch lat z powodu bezsenności zolpidem (Onirex), doszedłem do dawki 16 tab na dobę. Do tego antydepresant mirtazapin 30mg na noc + 3-4 tab relanium na noc. Zarzucam to wszystko wieczorem, z tym że zolpi czasem dzielę na dwie dawki 2x po 8 tab., jak się obudzę w nocy to dobieram tę drugą dawkę, to zależy od dnia: stopnia zmęczenia, poziomu stresu. Pozytywnych skutków działania zolpidemu już nie odczuwam, trochę euforyzuje przy 16 tab przez jakieś pól godziny, podwójnego widzenia i wyostrzonych kolorów już nie mam, tylko gastro mi się włącza i ochota na słodkie. Oczywiście jem leki na pusty żołądek ze wzg. na wchłanialność. No i widzę, że się wpierdzieliłem, bo nosi mnie w dzień. Jak z tego wyjść (zolipdem) w warunkach domowych, podpowie ktoś?

Jakim cudem w 2 lata doszedłeś do tak wysokiej dawki? Ja jem od prawie 1,5 roku bez przerwy codziennie na noc 1tabletke (10mg) i zasypiam po niej. Co prawda nie mam już faz. Ludziom tak wywala tolerancje, bo laduja jedynie w celu rekreacyjnym dla fazy? Ja już tych totalnych jazd dawno nie mam, ale nadal jest to przyjemne wejście. No i przede wszystkim - SEN. Wiercenie się w łóżku do 6 rano jest dla mnie koszmarem i codziennie wieczorem cieszę się, ze zaraz zarzucę sobie zolpi i spokojnie zasnę.
Rejestracja: 2019
  • 11 / 1 / 0


28 stycznia 2019Oniri pisze:

Jakim cudem w 2 lata doszedłeś do tak wysokiej dawki? Ja jem od prawie 1,5 roku bez przerwy codziennie na noc 1tabletke (10mg) i zasypiam po niej. Co prawda nie mam już faz. Ludziom tak wywala tolerancje, bo laduja jedynie w celu rekreacyjnym dla fazy? Ja już tych totalnych jazd dawno nie mam, ale nadal jest to przyjemne wejście. No i przede wszystkim - SEN. Wiercenie się w łóżku do 6 rano jest dla mnie koszmarem i codziennie wieczorem cieszę się, ze zaraz zarzucę sobie zolpi i spokojnie zasnę.
Parę lat wcześniej byłem na detoksie od zolpidemu na Sobieskiego w W-wie, i wtedy dochodziłem do dawki 30 tab na dobę a też zaczynałem od 1 tab, z tym że szybciej sobie zwiększyłem dawkę, nie zatrzymałem się tak jak Ty na 1 tab., widocznie trafiło na podatny grunt. Odtrułem się, ale żródło, czyli problem bezsenności pozostał, do tego depresja i zaburzenia lękowe, nieradzenie sobie z emocjami. Tam dawali mi diphergan na sen, który brałem po wyjściu ze szpitala. Kiedyś będąc u rodzinnego poprosiłem o recepte na zolpidem, bo ten diphergan słabo na mnie działał i tak to poszło... 1 tab to biorę w dzień żeby się nie telepać ale działa to na mnie na granicy placebo. Tak, mi po zolpidemie bardzo rośnie tolerancja (chcesz tej euforii, czekasz na to cały dzień) być może dlatego że wcześniej brałem końskie dawki, może też tak być, że lek który biorę – (zamiennik, generyk) działa słabiej od tej droższej wersji. Obecnie zaczynam redukować o 2 tab co tydzień. Teraz już jestem na 12 tab. Powiem ci, że mam dość, męczy mnie już to kołowanie recept, chodzenie przymulonym w dzień, tym bardziej że po wyzerowaniu się i tak wróci bezsenność z odbicia i złapanie kilku godzin naturalnego snu będzie trudne, ale to jedyna droga do wolności + terapia.
Posty: 3622 Strona 336 z 363
Wróć do „Niebenzodiazepiny”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość