Zdrowa żywność - wątek edukacyjno - motywacyjny

Moderatorzy: Knajpa, Zdrowie

Posty: 116 Strona 3 z 12
Rejestracja: 2013
  • 153 / 3 / 0


Cynamon, Orzechy, Herbatka z Białej morwy wszystko to ogranicza 'pik' cukru... Polecam...
i tak jak kolega wyżej pisał kapka tłuszczu - smalcu czy oliwy z oliwek załatwi sprawę 'IG'.
Rejestracja: 2014
  • 427 / 16 / 0


No właśnie wikipedia podaje co innego na ten temat, chodzi o brązowy ryż:
Jest on bardzo wolno trawiony przez organizm dając poczucie sytości przez długi czas. Ma niski indeks glikemiczny (55, podczas gdy dla ryżu białego wynosi on 70)[1]. Od bardzo dawna brązowy ryż był stosowany jako środek regulujący poziom cukru we krwi i stosowany w cukrzycy przez tradycyjną medycynę wschodu[2].

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Kryminalni zlikwidowali uprawę konopi indyjskich

Polecamy rzucić okiem na dokumentację fotograficzną wykrytej działaności przestępczej...
Rejestracja: 2013
  • 153 / 3 / 0


06 lutego 2018fraktal123 pisze:
Fajny wątek brakowało mi czegoś takiego :)

1. Robię masę więc aktualnie leci codziennie 1-2 torebki brązowego ryżu. Coś dobrego na zastąpienie tego ? Podobno jedzenie w kółko tego samego może zaszkodzić w sensie pozbawiać organizm minerałów a jem już to ze 4 miesiące...

2.Jaki najlepszy olej do smażenia ? W sensie do smażenia kurczaka, bo aktualnie jadę na oliwie z oliwek jest dosyć droga ale smażę tego kurczaka codziennie
( jem z ryżem i warzywami) od 4 miesięcy .

3.Jaki rodzaj nabiału jest najzdrowszy bo zakładam że kwaśny, jogurt, maślanka, kefir, czy zsiadłe mleko ? ( nie widziałem w supermarkecie).

4. Czy zrezygnowanie ze słodyczy na rzecz bananów jest ok ? Tygodniowo schodzi mi ze 2-3kg bo bardzo je lubie.

5.Jakieś fajne źródło omega-3, od siebie mogę polecić nasiona chia, 1kg kosztuje w internecie 13zł a starcza na ponad miesiąc. Jednak nie zawiera on wszystkich kwasów tłuszczowych omega-3 w sensie tych zwierzęcego pochodzenia. Jakieś rozwiązanie, nie stać mnie żeby codziennie jeść łososia.
1. Węglowodany:
bulwy – ziemniaki, bataty, topinambur
owoce – prawie wszystkie
ryż – biały i basmati, ale nie ciemny (brązowy)
pseudozboża – szałwia hiszpańska (chia), szarłat (amarantus), komosa ryżowa (quinoa), gryka i kasza gryczana
zboża – kasza jaglana i czasem zakwas z mąki bezglutenowej
inne nasiona – kasztany, konopie itp oraz mąki z nich

2. Smalec najlepszy jest z gęsi, olek kokosowy nierafinowany, masło klarowane, masło ghee

3. Nabiał - najmniej odtłuszczony, najmniej przetworzony.
Jogurt Grecki, maślanka, kefir, zsiadłe mleko(można zrobić samemu)

4. Wygogluj sobie tabele z ilością fruktozy w owocach te z dużą ilością fruktozy jedz około treningowo - banany polecam na noc z tego co pamiętam mają 5g f na 100g produktu.

W mięśniach i tkance tłuszczowej fruktoza jest fosforylowana przez heksokinazę i przekształca się w fruktozo-6-fosforan, który następnie wchodzi do glikolizy. ---> ta droga metabolizowania f jest znacznie lepsza dla nas, stąd owoce o wysokim f wrzuca się około treningowo.

W wątrobie najpierw następuje przekształcenie fruktozy w fruktozo-1-fosforan przez fruktokinazę. Następnie aldolaza fruktozo-1-fosforanu rozszczepia fruktozo-1-fosforan na fosfodihydroksyaceton i aldehyd glicerynowy. Fosofodihydroksyaceton wchodzi do glikolizy dzięki reakcji katalizowanej przez izomerazę triozofosforanową, a aldehyd glicerynowy przekształca się (przez kinazę specyficzną dla trioz) w aldehyd 3-fosfoglicerynowy i również przechodzi do glikolizy.

5. Pestki wszelakie są przez nas przyswajalne w bardzo małym procencie. Omega 3 z oliwa z oliwek, tran, suple z omegą, orzechy ale tutaj polecam zamaczać na noc np. do Jogurtu greckiego nasze polskie włoskie mają dobry stosunek Omega 3 do 6.
Jak masz dostęp do jedz dziczyznę też doskonałe źródło OMEGI.
Ryby ogranicz dużo metali ciężkich i innych świństw.
Rejestracja: 2013
  • 153 / 3 / 0


06 lutego 2018fraktal123 pisze:
No właśnie wikipedia podaje co innego na ten temat, chodzi o brązowy ryż:
Jest on bardzo wolno trawiony przez organizm dając poczucie sytości przez długi czas. Ma niski indeks glikemiczny (55, podczas gdy dla ryżu białego wynosi on 70)[1]. Od bardzo dawna brązowy ryż był stosowany jako środek regulujący poziom cukru we krwi i stosowany w cukrzycy przez tradycyjną medycynę wschodu[2].
kwas fitynowy

https://paleosmak.pl/kwas-fitowy/
Rejestracja: 2017
  • 4654 / 624 / 0


06 lutego 2018m1033 pisze:
Cynamon, Orzechy, Herbatka z Białej morwy wszystko to ogranicza 'pik' cukru... Polecam...
i tak jak kolega wyżej pisał kapka tłuszczu - smalcu czy oliwy z oliwek załatwi sprawę 'IG'.
Twoja trzustka...
Wroc- jelita kiedys Ci to wypomna.
Tluszcz skleja trzustke, wiekszosc produktow leci dalej bez wstepnego trawienia.

Oczywiscie zalezy co ile jak i gdzie.

[mention]fraktal123[/mention] jak juz fityniany masz za soba to teraz szczawiany.
Rejestracja: 2014
  • 427 / 16 / 0


Wg tego co mi wysłaliście to przekraczam kilkukrotnie bezpieczną dawkę, mam lub ograniczyć brązowy ryż, tofu i inne spożywane produktów aby nie przekraczać tych 400mg wspomnianych w tekście ?
Rejestracja: 2017
  • 4654 / 624 / 0


O czym Ty mowisz?
Produkty z kw fitynowym moczy sie w wodzie z cytryna i przed przyrzadzeniem oplukuje.
Rejestracja: 2014
  • 427 / 16 / 0


Tak chodzi mi o ten kwas fitynowy, czyli jak ten brązowy ryż jest gotowany stosunkowo długo bo 30-40min to jestem bezpieczny ?

No ja rozumiem że najlepiej by było jeść samo bio/eko, starannie i ostrożnie komponować oraz dobierać składniki do posiłków przy okazji ładując w siebie suple które by uzupełniały deficyty których nie udało się uzupełnić dietą. No ale w Polskich realiach to jest chyba nie możliwe, przynajmniej dla mnie, studenta który nie pracuje i którego najzwyczajniej w świecie nie stać na niektóre rarytasy. Poza tym trzeba przede wszystkim chcieć i mieć na to wszystko ochotę. Już wolę sobie pożyć te 10 lat mniej i mieć spokój na duszy.


BTW: Najchętniej to bym żarł jakąś karmę dla homo sapiens opracowaną przez naukowców która by mi dawała wszystko co potrzebne do życia :D
Ostatnio zmieniony 07 lutego 2018 przez fraktal123, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2014
  • 3217 / 510 / 0


Stteetart, po co parzyć pomidorki i wykrajać z nich pestki?
Rejestracja: 2017
  • 4654 / 624 / 0


07 lutego 2018fraktal123 pisze:
Tak chodzi mi o ten kwas fitynowy, czyli jak ten brązowy ryż jest gotowany stosunkowo długo bo 30-40min to jestem bezpieczny ?

No ja rozumiem że najlepiej by było jeść samo bio/eko, starannie i ostrożnie komponować oraz dobierać składniki do posiłków przy okazji ładując w siebie suple które by uzupełniały deficyty których nie udało się uzupełnić dietą. No ale w Polskich realiach to jest chyba nie możliwe, przynajmniej dla mnie, studenta który nie pracuje i którego najzwyczajniej w świecie nie stać na niektóre rarytasy. Poza tym trzeba przede wszystkim chcieć i mieć na to wszystko ochotę. Już wolę sobie pożyć te 10 lat mniej i mieć spokój na duszy.


BTW: Najchętniej to bym żarł jakąś karmę dla homo sapiens opracowaną przez naukowców która by mi dawała wszystko co potrzebne do życia :D
Po raz ostatni.
Fityniany sa szkodliwe.
Bez wymoczenia i usuniecia przedostaja sie do organizmu.

[mention]blackgoku[/mention] skorki i pestki sa ciezkostrawne.

Ps [mention]fraktal123[/mention] nie smaz na oliwie.
Ma niska temp dymienia i tworza sie rakotworcze zwiazki.
Posty: 116 Strona 3 z 12
Wróć do „Knajpa pod Przychodnią”
Na czacie siedzi 85 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości