zdolność do regeneracji połamanych gałązek

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 11 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2006
  • 76 / 1 / 0


witam!
jestem początkujący, więc to raczej wszystko wyjaśnia ;)
otóż podkusiło mnie dzisiaj, żeby pojechać na spota i podwiązać co niektóre bardziej gęste gałązki. nachylając jedną z paroma dobrymi preflowerami ;( utytrała się trochę, ale nie cała.. nie wiedziałem zbytnio co zrobić, pod warzyłem ją badylem i przywiązałem, żeby ta część która sie ułamała przylegała do głównej łodygi..jak myślicie, przejdzie taka opcja, że roślinie się uda na tyle zregenerować żeby ta częściowo ułamana gałązka nie zwiędła?
nie zrażony tym zbytnio zacząłem podwiązywać kolejną, i znów to samo ;(( z tym, że ta całkowicie się oderwała. czym prędzej opłukałem ją wodą w plecak i do domu. wsadziłem ją do szklanki z wodą, i widać, że od żyła.. przy odrobinie szczęścia fajnie by było gdyby puściła korzonki, miałbym dorodnego klona wtedy..
na przyszłość będę wiedział, żeby nie przesadzać z podwiązywaniem bo to na dobre czasem nie wychodzi, teraz pluje sobie w brodę.
ciekawy jestem czy na miejscu tych łodyg lub obok coś nowego wyrośnie hmm.
Rejestracja: 2007
  • 60 / / 0


Zdarzyło mi się, że spadająca szyba uwaliła mi dwie gałęzie od głównej łodygi. Jedną całkowicie, drugą prawie całkowicie (trzymała się tylko na kawałku epidermy). Niezwłocznie porządnie je przydrutowałem - sztywno i mocno przylegały. Połączenia zregenerowały się całkowicie, zatem nie martwiłbym się zbytnio na Twoim miejscu (pod warunkiem, że szybko i porządnie wykonałeś mocowanie). Mniejsze zwichnięcia łodyg można usztywniać "sreberkiem kwiaciarskim" (wielokrotnie przeze mnie sprawdzone).
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2007 przez thcxtc, łącznie zmieniany 1 raz.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Luksemburg i legalizacja marihuany

Luksemburskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek, że planuje pełną legalizację marihuany w tym kraju, tj. produkcję i konsumpcję w ciągu najbliższych dwóch lat, a także wzywa inne kraje europejskie do zweryfikowania polityki narkotykowej.

 

Rejestracja: 2006
  • 76 / 1 / 0


byłem na spocie i ta nadłamana gałąź ładnie się trzyma, jak na razie nie różni się wyglądem i kondycją od innych( po złamaniu, wszystkie liście były oklapłe, preflowery też). sprawdzę jeszcze za parę dni :) ta, z której próbowałem zrobić klona opadła całkowicie, nic z tego nie będzie chyba :|

 

Rejestracja: 2006
  • 8 / / 0


Przy sprawdzaniu nie postępuj zbyt pochopnie i nie staraj się za bardzo "poprawić" sytuacji. Jeśli dobrze umocowałeś nadłamaną gałązkę to nie ma co jej więcej ruszać:) ja tak sobie prawdopodobnie dobiłem jedną małą roślinkę w tym sezonie. Co z klonem to może być ciężko, nie zawsze się udaje, może ukorzeniacz albo coś?
Mniejsze zwichnięcia łodyg można usztywniać "sreberkiem kwiaciarskim" (wielokrotnie przeze mnie sprawdzone).
Czym różni się takie sreberko od zwykłego aluminiowego z kuchni do robienia sitka ;) ? Ja nim usztywniłem w razie potrzeby młode rośliny, a o tym kwiaciarskim to nie słyszałem.
Rejestracja: 2007
  • 60 / / 0


beno pisze:
thcxtc pisze:
Mniejsze zwichnięcia łodyg można usztywniać "sreberkiem kwiaciarskim" (wielokrotnie przeze mnie sprawdzone).
Czym różni się takie sreberko od zwykłego aluminiowego z kuchni do robienia sitka ;) ? Ja nim usztywniłem w razie potrzeby młode rośliny, a o tym kwiaciarskim to nie słyszałem.
To "sreberko kwiaciarskie" to folia aluminiowa, którą zapóźnione epokowo kwiaciarki często zespalają u dołu części bukietów. Jeśli "sreberko z kuchni" to zwykła, spożywcza folia aluminiowa, to podstawową różnica pomiędzy tymi "sreberkami" jest ich grubość - kwiaciarskie jest znacznie grubsze, co najmniej kilkakrotnie (kiedyś podobnej grubości były kapsle od mleka i śmietany - kto pamięta?). ;) Rożnica grubości przekłada się na sztywność - zdecydowanie praktyczniejsze jest "sreberko kwiaciarskie".

 

Rejestracja: 2006
  • 76 / 1 / 0


kurwa jak pech to pech, wiatr zrobił swoje. złamały się trzy dorodne gałęzie, w tym jedna już raz spawana :). zabieg z usztywnianiem i podwiązywaniem powtórzony :|
http://img258.imageshack.us/img258/5539/p1010016xo2.jpg
http://img258.imageshack.us/img258/4509/p1010015wi4.jpg
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / / 0


mam podobny problem, jakis rolnik jechal po polanie i przejechal mi rosline ok 30cm od ziemi gora wisi na wloknach ale wyglada nawet zdrowo, skierowala wszystkie liscie i koncowki w strone slonca, i sie zastanawiam jaka ja naprawic, chyba wezme drutem zwiaze moze sie zrosnie, moj kumpel mial cos takiego i tasma skleil to mowil ze tasma wrosla w lodyge, kuwa piszac tego posta zapomnialem ze makambe gotuje i wykipiala, peace

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 20 / 0


spróbuj owinąć folią aluminiową

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 83 / / 0


juz byla o tym mowa
folia aluminiowa z kwaciarni

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 20 / / 0


lepiej by chyba bylo drutem owinac, folia chyba nie bedzie sie trzymac
Posty: 11 Strona 1 z 2
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości