Zdenerwowanie po opioidach

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 151 Strona 3 z 16

 

Rejestracja: 2008
  • 729 / 3 / 0


oxan pisze:
@leiche ja mam dokładnie takie same odczucia. samotność mnie zabija od lat. wysoką cenę płacę za moje ćpanie. podwójne życie. jakiś koszmar milczenia i samotności dzień po dniu. zamknąłem się w swoim świecie jak w skorupie.nie wychodzę już z niego. za bardzo się tej "trzeźwej normalności" boję, bo nigdy nie dostałem od niej nic dobrego. a czego ćpun i w dodatku opiatowiec jak ja, się z resztą może spodziewać? jak wyszło na jaw że jestem uzależniony bynajmniej nie potraktowano mnie jak osobę chorą, czy wymagającą pomocy. przeciwnie, potraktowano mnie jak zło w czystej formie. zmuszono mnie tym do zamkniecia sie w świecie kłamstwa, sztuczności i samotności. ja i mój nałóg. sam na sam. to moje wnętrze. na zewnątrz jestem przecież normalny. a samotnosc ze strzykawką boli, bardzo boli.
Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę społeczeństwa za to co nam robi. Łączę się z Tobą w bólu - mamy ten sam problem. Nie dostrzegą powodu problemu, nie dostrzegą potrzeby pomocy, tylko z taką zwierzęcą, zawistną, nienawistną nienawiścią zrobią z człowieka zło. Czyste zło - jak to pięknie nazwałeś. Czyste. Zło.
Nienawidzę obecnej polityki narkotykowej. I nie zmieni się za mojego życia zapewne podejście ludzi do substancji i ich użytkowników.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 107 / 1 / 0


Ten wkurw to u mnie rzeczywiście bardziej irytacja, podenerwowanie, drażliwość. Może być wszystko w porządku - dobrze dobrana dawka, przyjemnie działający 'towar', ale raz na jakiś czas i tak nie jestem w stanie się uspokoić. Stan nieprzyjemny, jednak jak dla mnie zwyczajnie wliczony w konsekwencje ćpania - ot, zdarza się i tyle, nie ma co płakać, jutro będzie lepiej ;] (właśnie, im rzadziej używam ciepła instant, tym rzadziej trafiam na ten nieprzyjemny stan - dawniej, przy codziennym grzaniu, był to jeden na ok. 4-8 lub 10 razy, teraz zdarza się to naprawdę sporadycznie [być może wynika to z mniejszych oczekiwań wobec środka, niż przy codziennym go używaniu]).
Jeśli chodzi o towarzystwo przy takim drażliwym strzale - zdecydowanie unikam wtedy osób trzecich (trzeźwych, ze szczególnym akcentem na osoby w ogóle opioidów nie używające), jednak obecność kogoś również zgrzanego może okazać się nieinwazyjna lub nawet pomocna.
Myślę, że dobrym sposobem jest puszczenie chmurki z jakiejś bardziej indicowej baczki (byle nie za dużo - wtedy nastąpić może wkurw spowodowany zgłuszeniem opiatowego działania) lub, jak ktoś już wspomniał, klonik bądź inny cukierek.

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

Czesi przerabiają polskie leki na narkotyki

Częstym zjawiskiem jest przemyt z Polski do Czech leków z pseudoefedryną, z których powstają domowe narkotyki. Powołano międzyresortową grupę ekspercką, która ma przeciwdziałać takim praktykom.

 

Rejestracja: 2007
  • 1047 / 9 / 0


Często ogarnia mnie mega wkurwienie po opio. Nawet dzisiaj mam taki dzień. Od rana chodzę ućpana a mimo to osoby które na trzeźwo mnie wkurwiają teraz też działają mi na nerwy. Dochodzi do kłótni podczas których wale prosto z mostu i jestem bardzo ale to bardzo nie miła i chamska. Jak to po opio bywa mam na wszystko wyjebane więc te kłótnie ranią innych. ALE jak przegnę to powiem "przepraszam" a na trzeźwo mi się nie często to zdarza.

Dlatego najbardziej lubię ćpać opio w samotności, ale towarzystwo innych pogrążonych w błogostanie osób nie przeszkadzałoby mi. Trzeźwi przeszkadzają mi w rozkoszowaniu się fazą.
Rejestracja: 2007
  • 268 / 1 / 0


Od pewnego czasu, po zazyciu jakichkolwiek opioidow, wzbudza sie we mnie straszan agresja.
Wszystko mnie denerwuje, krzycze na kobiete albo na zanjomych i przyjaciol, wkurwiam sie nawet jak nie moge przejsc odrazu przez ulice bo samochody jezdza.
Zawsze po zazyciu opioidu cieszylem sie ze jest mi dobrze i mialem wszystko w dupie, probelmy znikaly.
Teraz tez czuje sie dobrze, euforia, ale wszystko mnie denerwuje..

Tez tak macie?
Rejestracja: 2008
  • 388 / 1 / 0


Ja miałem raz coś takiego na drugi dzień po 300 mg kodeiny. Chodziłem ze wzrokiem psychopaty i wszystko mnie wkurwiało gorzej niż na zjeździe z mefedronu. Normalnie miałem ochotę czynić jakiś masowy holokaust.
Rejestracja: 2007
  • 268 / 1 / 0


u mnie problem w tym ze ja pod wplywem substancji, a nie po. I tak caly czas od miesiaca juz! Denerwuje mnie to, niemoge w pelni cieszyc sie hajem ;P
Rejestracja: 2010
  • 1021 / 2 / 0


Ooo, mam dokładnie to samo. Ktoś wie co jest grane?
Rejestracja: 2007
  • 422 / 1 / 0


Może jesteście niedoćpani ? %-D
Rejestracja: 2009
  • 641 / 8 / 0


Mam de ja vu, ale ten temat już gdzieś widziałem. Ja mam tak zawsze na zejściu. Po Tramalu staje się kurewsko nerwowy jak mi schodzi, po reszcie opiatów mniej ale też. Najpierw pobudzenie, euforia, błogostan a następnie wkurwienie. Tak u mnie w skrócie wygląda opioidowa faza.
Rejestracja: 2006
  • 307 / / 0


mam to samo to jest jakas masakra,czlowiek zyc spokojnie nie moze,wszystko mnie wkurwia dosłownie wszsystko,nie wiem co z tym zrobic,opiaty jem 7 lat,5 lat było si jak przedmówca mówił,wszystko w dupie,a teraz uffff....bede wdzieczny jak ktos,powie dlaczego tak sie dzieje i jakis specyfik doradzi :-)
Posty: 151 Strona 3 z 16
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: SampleTube i 0 gości