Kokaina - Zatkany nos

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 61 Strona 2 z 7

 

Rejestracja: 2007
  • 95 / 2 / 0


Ja po koksie mam czasami na drugi dzień katar utrzymujący się nawet kilka dni!! Jedyny minus jak dla mnie...

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 850 / 11 / 0


Ja też tak mam. I nie jest to zwykły katar, ale taki ropny, jak przy anginie. Czasem zakleja mi to nas całkowicie, zwłaszcza gdy są tam małe skrzepy krwi. Dla mnie to jest akurat bardzo duży minus bo nawet bez wciągania czegokolwiek mam słabe zatoki, a po koko to jest masakra. Kiedyś po 2g na pewnej imprezie miałem bóle głowy przez tydzień.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Prof. Sobczak: Za przypadki niewydolności płuc u palaczy e-papierosów w USA odpowiadają...

...substancje kupowane na czarnym rynku. E-papierosy to wciąż zdrowsza alternatywa dla konwencjonalnych papierosów.

 

Rejestracja: 2007
  • 95 / 2 / 0


Uuu to masz jeszcze gorzej! Mi najdłużej trzymał się trzy dni a najkrócej kilka godzin jeszcze od przebudzenia rano. To może lepiej opracować inny sposób przyjmowania! Byle nie jeść bo słabsze działanie!!

 

Rejestracja: 2006
  • 442 / 2 / 0


fachowo, to sie nazywa 'kolumbijski katar', przekurwiona sprawa

 

Rejestracja: 2007
  • 87 / / 0


Ja też tak mam szczególnie w tej dziurce którą wciągałam i też utrzymuje się nawet tydzień

 

Rejestracja: 2006
  • 657 / 3 / 0


A ja nimam takich problemów od kiedy czyszcze swój towar ;]

 

Rejestracja: 2006
  • 442 / 2 / 0


ja nie czyściłem i mam do dzisiaj :cool:

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


tex23 pisze:
Odkąd 2 lata temu kupiłem od małolata koks wymieszany z jakims syfem mam po każdym zażyciu bardzo poważny problem - całkowicie zatkany nos. Zaczyna się parę godzin po wciągnięciu od zwykłego kataru, potem z nosa cieknie mi katar jak z hydrantu, a po kilku godzinach nos jest całkowicie zatkany gęstym śluzem, którego nie można wydmuchnąć - co jest połączone z bardzo chujowym wrażeniem duszenia się i napadami paniki. Czy ktoś z Was ma może podobne objawy i wie co z tym zrobić ? Czy oprócz wciągania jest jakiś dobry sposób brania koksu (kable nie wchodzą w grę) ?
Możesz sobie zgotować przecież kraka i palić.Ja brałem tylko kilkanaście razy koko ale przez nos to chujnia bo duzo się marnuje.Lepiej palić albo pukać....Ja tam gdybym miał kase (bo chwilowo zbańczyłem przez here) to odrazu bym robił spidbola i wstrzykiwał.Sam koks nigdy nie da tego co koks razem z herą.Nawet jak ktoś nie chce bo się boi brzydzi czy co tam to może spalić hel i wziąć sie za jaranie kraka.Ostanio sie wielce napaliłem na koko bo hera to taka codzienność że tak powiem.A dobrze bym było sprawić sobie niezły wykurw jakiś.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 5 / / 0


Kolumbijski Katar. ja mam tak samo jak wy.

 

Rejestracja: 2009
  • 1052 / 4 / 0


Jedna z najlepszych i najbardziej skutecznych metod zapodawania, oprocz wstrzykniecia, to w dupsko roztwor zapakowac.
Posty: 61 Strona 2 z 7
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości