Życie na trzezwo?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 1704 Strona 163 z 171
Rejestracja: 2019
  • 542 / 96 / 0


@kaczor1978
Nie no szkoda by było zjebać ten cudowny efekt ndri ;) ale miałem przez 4 miesiąc jebaną achedonie z depresją przez źle dobrane dawki MPH najpierw dostałem 36 concerte spłycala mnie emocjonalnie potem 18
A teraz jestem finalnie na
10mg medikinetu ir i jednej 18 concerta i jest si

Ten weekend rozstałem się z laską i poszło 15mg Xanaxu 5 klona myślałem że odczuję ulgę że spokój odzyskam a to było tylko zachowanie ucieczkowe które do niczego nie prowadzi normalnie to opierdolił bym obie pąki a finalnie reszta poszła w kibel. Też czasami nie radzę sobie z emocjami .
Rejestracja: 2019
  • 47 / 1 / 0


Zycie na trzezwo? Ja zyje na trzezwo czasem az za mocno. alkohol sporadycznie jakies piwo, czasem jakis syropek da sie uwierzcie mi warto.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Zgubił się w Disneylandzie po zażyciu LSD

Trzydziestu strażaków, kilkunastu policjantów, psy i 80 pracowników Disneylandu poszukiwało mężczyzny, który rzucił się do wody po zażyciu LSD w paryskim parku rozrywki.
Rejestracja: 2017
  • 212 / 12 / 0


@up to co Ty robisz na tym forum :D ?
Rejestracja: 2011
  • 218 / 2 / 48


Może po przejściach?
Rejestracja: 2012
  • 659 / 53 / 0


05 sierpnia 2019nCuX pisze:
04 sierpnia 2019Metropolis pisze:
W Polsce nie jest możliwe.
Jest %-D
Przez rok czasu kupowałem uncję tyg lub 2 kapsuły po 15g %-D

Ps
W Polsce
Miałem na myśli, że w Polsce życie całkowicie na trzeźwo jest niemożliwe. Jeśli chodzi o dostępność kokainy, to wierzę że niektórzy mają :)
Rejestracja: 2019
  • 542 / 96 / 0


Jak kupujesz dużo i regularnie tylko czy 28 to jest dużo raczej nie kokaina wysokiej jakość jest dostępna w pl

Ps
Da się tylko trzeba mieć jakiś cel.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 331 / 115 / 0


Jest wiele stopni co można określić, że się jest na trzeźwo. Ktoś wypije flaszke i będzie trzeźwy i tylko zaleczy kaca, ja osobiście wypaliłem 3 lufy dziś i wypiłem piwo i w sumie zaliczam to do trzeźwych dni.
Idealnie jest się naćpać normalną dawką raz na jakiś czas i raz na jakiś czas się napić. Podobno 4 piwa tygodniowo to rygorystyczny limit, który ma mały wpływ na zdrowie. A worek zioła raz na tydzień to pomaga na dobre samopoczucie.
Życie w kompletnej trzeźwości jest dla ludzi, którzy nie potrafią się kontrolować i za każdym razem wdeptują w jakieś bagno z powodu jakiejś pierdolonej używki, po której nawet jakiejś specjalnej fazy nie ma a głównym objawem jest uzależnienie.
Życie w trzeźwości jeszcze jest dla tych, którzy dają się wpędzić w wyrzuty sumienia i poczucie winy, często przez chrześcijańskich proroków i innych oszołomów, co twierdzą, że nawet od fapania można mieć depresję i nerwicę lękową.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 110 / 0


Nie wiem, co mialo znaczyc, ze spaliles 3 lufy spiles piwo i jestes wg siebie na trzezwo. To, ze sie nie upodliles nie ma nic wspolnego z trzezwoscia. Ona znika z pierwszym buchem marihuany.

Zycie na trzezwo jest tylko dla super-ogarow, ktorzy nie maja zadnuch deficytow na plaszczyznie zyciowej. Nie musza wypelniac uzywkami zadnych luk. Tak ja to interpretuje.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 331 / 115 / 0


No nie ja właśnie myślę, że życie na trzeźwo jest dla przegrywów, którzy albo nie mogą się kontrolować, albo są wpędzeni w jakieś poczucie winy. Nie znam człowieka sukcesu, który był na trzeźwo, chyba, że tacy, co tyle pracowali, że nawet na chwilę relaksu nie mieli czasu.

Idealizowanie trzeźwości nie ma sensu - chwila relaxu od czasu do czasu ma zbawienny wpływ na psychikę, której trzeźwi nigdy nie doświadczają i przez to często są wrzodem na dupie. Zreszta nie trudno zauważyć, że ci w trzeźwości i ci którzy nie popłynęli w przeszłości to są jakieś świętobliwe kurwy, które spierdalają przed dymem tytoniowym i głoszą swoją wiarę wszem i wobec. Skrzywieni, nienormalni, faza jest dla ludzi i jest tu nie bez powodu.
Rejestracja: 2019
  • 9 / 1 / 0


Mieszkam w Irlandii i jestem na zasiłku chorobowym drugi miesiąc i przez to z kasą jest krucho wchooj. Wszystkie zasoby opóźnione i nawet na cbd nie stać. Ostatni trip LSD tydzień temu. alkoholu wolę nie tykać. Bieda pchnęła mnie w trzeźwość i jakoś daję radę. Może nie jest ze mną tak źle.
Posty: 1704 Strona 163 z 171
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość