Współpracujemy przy projekcie badawczym Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR" - czytać pierwszy post

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 460 Strona 36 z 46
Rejestracja: 2014
  • 1759 / 437 / 0

okazuje się, że Pan Profesor przyjmuje niedaleko mnie, zamierzam spotkać się z nim osobiście, czekam tylko na ścisły namiar ;)
Rejestracja: 2014
  • 1759 / 437 / 0

24 lipca 2020NegatywneWibracje pisze:
okazuje się, że Pan Profesor przyjmuje niedaleko mnie, zamierzam spotkać się z nim osobiście, czekam tylko na ścisły namiar ;)
@metadon1962
Tutaj ta osoba ze Zgierza chętna Pana odwiedzić osobiście we wtorek, proszę uprzejmie zajrzeć na maila, bym poznał dokładne namiary i nie błąkał się pośród budynków. ;) Bardzo mi zależy.

Przemodelowanie grzybów psychedelicznych tak aby nigdy nie powodowały "złej podróży"

Klucz do "tylko dobrych tripów" może leżeć w aeruginascynie, CDB magicznych grzybków.

Polak próbował wwieźć do UK kokainę o wartości ponad £8 mln

45-letni Marek Wiśniewski został skazany na 8 lat pozbawienia wolności po tym, jak przyznał się do próby wwiezienia na teren Wielkiej Brytanii 80kg kokainy o łącznej rynkowej wartości ponad £8 mln - donosi Daily Record.
Rejestracja: 2014
  • 1759 / 437 / 0

Super ;) Wszystko ustalone, mam nadzieję, że Pam doktor nie będzie urażony, jeśli wszystko tu opowiem. Relacje macie gwarantowaną.
Rejestracja: 2017
  • 359 / 83 / 0

W przeciągu 5 dni od napisania udało mi się spotkać z Panem doktorem online. Rozmawiał ze mną ponad godzinę, bardzo wnikliwie. Wszytko mi wyjaśnił.Porozmawialiśmy o każdym leku i moich ewentualnych zastrzeżeniach, co do każdego z nich. Dostałam łącznie 11 leków:
Propranolol WZF
baclofen
Trittico CR
Paxtin
Edronax
Ketrel
Gabapentin Teva
Lamilept
Campral
Medikinet CR
Bunondol

Z jednej strony ten zestaw jest przerażający, szczególnie substytucja bupranorfiny. Jakoś nigdy nie widziałam się na programie substytucyjnym. Z drugiej strony jeśli to sprawi, że będę mogła normalnie funkcjonować, również poznawczo to piszę się na to. Zaczynam od 03.08 i zobaczymy co będzie.
Rejestracja: 2020
  • 50 / 9 / 0

Czy wg Was tyle leków jest bezpieczne dla wątroby i nerek?
Rejestracja: 2017
  • 2265 / 1240 / 34

Nie, ostropest plamisty ja biorę do swoich leków w sensie kończy się działanie wieczorem to wtedy na wieczór 200mg z ziaren slimaryny. Plus nasiona konopi.
Rejestracja: 2014
  • 1759 / 437 / 0

Drodzy Państwo, Szanowne Grono Ludzkich Wraków

Zgodnie z zapowiedzią udało mi się spotkać z Panem Doktorem osobiście, w budynku programu substytucyjnego przy Szpitalu Psychiatrycznym im. J. Babińskiego w Łodzi, czyli (nie)sławnym "Kochanówku", zatem Mekkce wariatów, chlorów, ćpunów i wszelkiej maści innych odklejów z rejonu całego wójewództwa. :korposzczur:

Pierwsze wrażenie jak najlepsze, P. Doktor to człowiek uprzejmy i faktycznie skoncentrowany na człowieku. Uważam, że zwrócił uwagę ne pewne istotne w moim wywiadzie wątki, które ze zdumiewającą konsekwencją ignorowali inni psychiatrzy pisząc na odwal się losowy antydepresant i siemanara. Więcej z przyczyn osobistych nie napiszę, zechcę tylko zwrócić uwagę szanownej, ćpuńskiej gawiedzi na PEWNE aspekty.

Nam, w polskich warunkach patrzy się na takie rozpiski z wielkimi oczami, mi natomiast... przypominają standardy raczej Amerykańskie. Chlew obsrany gównem i recepta na parokse? To wam źle. Zapisują wam rozpiskę jak rasowym wrakom w JUESEJU? Też źle. Zawsze źle, kurwa, ja wy mnie denerwujecie. Dobra, oddam Wam tę małą sprawiedliwość, że psychotropy to nie substancje zdrowiu obojętne a przecież każdego NORMALNEGO człowieka obchodzi, czy czasem nie przyjmuje jakiejś trucizny, c' nie? Ironia bycia narkomanem. ; ) Ok, ok, ilość przyjmowanych trucizn trzeba minimalizować, tak, ok, wiem wiem i zgadzam się. Kto chce warzywić w łóżku albo odjebać kitę przez prochy- może nie próbować się leczyć, tychże leków nie kupić, ani jakichkolwiek innych.

Dlaczego te rozpiski są dość podobne, tu bajera na głębsze wody. Pierwsze skojarzenie to takie, że:

a) P. Doktor pisze nam to, co w jego praktyce klinicznej najczęściej działa. Najczęściej nie znaczy zawsze, powiedzmy, że "często" w tym sporcie to i tak mało krzepiący skutecznością wynik. Warunki wirtualnie czy realnie są dzikie, to jednak nie USA i nikt nam nie odpierdoli badań typu SPECT na naszych mózgach, przez kamerkę skypę zwłaszcza. To dopiero raczkujące u nas czasy profesjonalnego obrazowania mózgu. Kto z nas ich doczeka, ten będzie musiał jeszcze nieźle o siebie zadbać we własnym zakresie.

b) Nawiązując do a), mamy tutaj specyficzny temat substytucji narkomanów. Temat na pewno grząski i niewdzięczny. Z tego co wiem, to nie istnieje jakiś spójny, dostosowany do realnych potrzeb kanon tego, jak należy leczyć narkomanów. Znów wracamy do tego, co wg. praktyki medycznej naszego doktora działało najczęściej w tej określonej grupie, znaczy NAR-KO- MA-NÓW. Przy oczywistym uwzględnieniu różnic indywidualnych wynikających z innych uwarunkowań pacjenta.

Domyślam się, że gdyby przyszła do P. Doktora Pani w wieku menopauzy z zaburzeniami snu i uderzeniami gorąca, to ten nie uraczyłby jej sertraliną i medikinetem. :korposzczur:

To nie jest wszystko złoty środek, ja jednak uważam, że to jakościowy postęp w leczeniu narkomanów i taką drogą, metodami prób i błędów, trzeba iść.
Ostatnio zmieniony 28 lipca 2020 przez NegatywneWibracje, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2011
  • 1805 / 733 / 0

Święte słowa Wibruś, mam podobne przemyślenia. Też zrobiłem wielkie oczy na tyle leków, ale po chwili zastanowienia stwierdziłem co mam do stracenia, a Pan profesor zapewnie wie co robi i kolejnej szansy na leczenie u tak kompetentnej osoby już nie będę miał. Zdecydowałem i szczerze, jak na razie, nie żałuję. Ale ten baklofen kusi, nie chciałem go zbytnio, po moich przygodach z prebaliną.
Rejestracja: 2013
  • 262 / 40 / 0

Niektóre osoby wypowiadające się w tym wątku koniecznie wymagają od innych żeby Ci (którzy mają jakieś obiekcje) schowali swój sceptycyzm do kieszeni i zaufali w trochę magicznie brzmiące, ocierające się o wiarę w autorytet stwierdzenia typu "Pan profesor zapewnie wie co robi", "na pewno musi zachodzić jakaś pozytywna synergia między tymi lekami" i itp - żeby było jasne, są to aluzje do uproszczeń forsowanych przez pacjentów, a nie działań profesora.
Problematyczne wydaje się chociażby to, że wszystkie leki odpalane są w tym samym czasie - w rezultacie nie wiecie, które z nich mogą odpowiadać za konkretne skutki uboczne, a które z różnych przyczyn nie są dla was jak np betablokery. Jak widzicie taką terapię za pół roku czy rok? Dlaczego wychodzicie z założenia a priori, że kolejny lek ma być krokiem w kierunku wyzdrowienia? Poruszamy się w na tyle nieprzewidywalnej (takiej jak indywidualne reakcje na dany lek) przestrzeni, że każdy dodatkowy lek, to kolejna zmienna, która jeszcze bardziej może wpływać na ową nieprzewidywalność.
27 lipca 2020chillbro pisze:
Czy wg Was tyle leków jest bezpieczne dla wątroby i nerek?

Może warto na to spojrzeć z tej strony? Tutaj chyba nawet wieloletnia praktyka kliniczna nie jest odpowiedzią na te obawy. Zakładam, że nie posiadamy reprezentatywnych danych o długotrwałym wpływie takich miksów na organy wewnętrzne (oczywiście należy uwzględnić korzyści, dla których jesteśmy gotowi znosić pewne skutki uboczne). Zdaję sobie sprawę, że z wieloma rzeczami tak jest, tym bardziej właśnie każda dodatkowa substancja może robić istotną różnicę w tym aspekcie - stąd też pewne obawy wielu osób, które są dodatkowo podkręcane przez założenie "styrania organizmu" wynikającego z nadużywania narkotyków.
28 lipca 2020NegatywneWibracje pisze:
To nie jest wszystko złoty środek, ja jednak uważam, że to jakościowy postęp w leczeniu narkomanów i taką drogą, metodami prób i błędów, trzeba iść.
Zgadzam się jak najbardziej, tylko że właśnie ludzie biorą to leczenie za złoty środek i czują że to musi być to, i w końcu wyzdrowieją dzięki właściwie dobranym lekom. Podświadomie kompletnie deprecjonują pozostałe czynniki, które od dawna zaniedbują jak np. ruch czy dieta. Co chwilę przewija się tutaj oświadczenie, że ktoś nie ma nic do stracenia, więc pisze się na wszystko - rozumie to jak najbardziej, ale nie każdy jest w takim położeniu i bardziej interesuje go np zasadność połączenia baklofenu i neuroleptyków w kontekście terapeutycznych właściwości MPH. Idąc dalej takie podejście skutkuje tym, że ludzie mimo obaw nadużywania (często słusznych) przepisywanych im substancji dalej w nie brną z myślą, że tym razem będzie inaczej.
Rejestracja: 2016
  • 2844 / 785 / 0

Czemu na głównej stronie jest mail bez małpki, który nie jest mailem? Wszyscy wysłali, a ja jedyna głupia...

________

Już mam, poprawcie tego byka.

/Scalono/ ~misspill
Posty: 460 Strona 36 z 46
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1488 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości