Wódka - wątek ogólny

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 1472 Strona 130 z 148
Rejestracja: 2014
  • 9145 / 1249 / 0

Nie mam - ja tylko konsumowałem : )
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 975 / 283 / 0

08 października 2019jezus_chytrus pisze:
Jeśli chodzi o destylaty domowej produkcji, to dla mnie liczy się tylko śliwowica. Smak jest wspaniały, a moc ponad 70% potrafi konkretnie rozgrzać. Nie zapomnę, jak poczęstowaliśmy takiego jankesa śliwką... chyba po 4 kieliszkach zarzygał całą łazienkę i padł nieprzytomny, podczas gdy my dopiero się rozgrzewaliśmy : )
Fajna anegdota heheh, do mocnych alko głowę mają ludzie z europy środkowo-wschodniej, z byłego bloku wschodniego. "Szkoła" Stalina i jego słynne słowa, że Naród trzeba rozpić, bo; "naród pijany to naród głupi. A pijanym narodem łatwiej jest rządzić", Ale myślę, że już troche nauczyliśmy się jako Naród- kultury picia, a to ważne. nalezy być optymistą.

Co wiemy (i czego nie wiemy) o "paraliżu drewnolubnych"?

W ostatnich latach odnotowano, że niektóre gatunki grzybów psylocybinowych występujące na całym świecie mogą dawać dziwny i przerażający efekt uboczny zwany „paraliżem drewnolubnych” [wood-lovers paralysis, WLP]. Jest to krótkotrwały okres osłabienia lub sztywności mięśni, tudzież utraty pełni funkcji motorycznych, pojawiający się kilka godzin po przyjęciu dawki grzybów.

John Wick pomógł policji rozbić kokainową szajkę. Nie uwierzycie, gdzie spece ukryli narkotyki

John Wick to nie tylko bohater kina akcji, ale również postać, która pomogła policjantom zatrzymać dilerów narkotyków. Mimo sprytnego sposobu szmuglowania gangsterzy wpadli przez małe niedopatrzenie.
Rejestracja: 2010
  • 511 / 86 / 0

07 października 2019MalaRenia pisze:
mam nadzieję ze Ukraińiskie ceny będą o połowe niższe inaczej to niema sensu total
Tak, ukraińskie alkohole są o polowe tańsze i mniej. Warto kupować koniaki i inne wysokoprocentowe alkohole. Tyle że ten sam trunek jest raz lepszy, a raz gorszy. Możliwe że to przez podróbki na które można tratrafić przy granicy.
Rejestracja: 2019
  • 16 / 1 / 0

Krzystał ktoś już z tej aplikacji? Zbyt wielu rekomendacji tam nie ma. Czy wódke przewiozą to pewne? Może warto żeby kawior do tej wódki ktoś przetransportował? Jeżeli przetrwa podróż.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 975 / 283 / 0

znajomy opowiadał, żeby kupować w dużych marketach- np. Nemiroff(są dobaj 3 rodzaje- wszystkie dobre smakowo)- jakby nie patrzeć to światowa marka, jak się hajtał - to właśnie Nemiroff stał na stołach - i nikt z gości nie narzekał na alkohol
Rejestracja: 2014
  • 9145 / 1249 / 0

Nemiroff to już nie ta marka, co kiedyś (mam na myśli tylko i wyłącznie "prestiż"). Wystarczy spojrzeć na ceny, które kształtują się na poziomie naszych średniaków. Niemniej smakuje dobrze (piłem tylko czystą bez dodatków).

Po koniaki najlepiej jechać do Mołdawii, a jeszcze lepiej do Naddniestrza (nieuznawane państwo na granicy Ukrainy i Mołdawii - taki wąski, 15 km pas ziemi szeroki na 200 km).

A co do słowiańskich głów, to nie jest żadna szkoła Stalina : ) W tej części Europy piło się właściwie od początku : D Apogeum przyszło jakoś w okresie rozbiorów - wtedy Polacy chlali na potęgę, jak podobno nigdy.
Rejestracja: 2010
  • 46 / 4 / 0

Jest ktoś obyty w żubrówce? Spotkałem się z Żubrówka przywieziona z zagranicy, która nie była produkowana w PL? Można odniesc wrazenie ze zagraniczna jest delikatniejisza, spodziewac sie ze ma to, jakis wpływ na jakość czy to tylko złudne odczcucia?
Rejestracja: 2014
  • 9145 / 1249 / 0

Pewnie na innym spirytusie, bo nie wierzę, by specjalnie importowali z Polski.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 975 / 283 / 0

09 października 2019jezus_chytrus pisze:
Nemiroff to już nie ta marka, co kiedyś (mam na myśli tylko i wyłącznie "prestiż"). Wystarczy spojrzeć na ceny, które kształtują się na poziomie naszych średniaków. Niemniej smakuje dobrze (piłem tylko czystą bez dodatków).

Po koniaki najlepiej jechać do Mołdawii, a jeszcze lepiej do Naddniestrza (nieuznawane państwo na granicy Ukrainy i Mołdawii - taki wąski, 15 km pas ziemi szeroki na 200 km).

A co do słowiańskich głów, to nie jest żadna szkoła Stalina : ) W tej części Europy piło się właściwie od początku : D Apogeum przyszło jakoś w okresie rozbiorów - wtedy Polacy chlali na potęgę, jak podobno nigdy.
Nemiroff czysta daje radę,
wiadomo w tej części Europy nigdy za kołnierz nie wylewano,. Wujek opowiadał jak za komuny był na wycieczce z pracy w NRD; byli nad jakąś wodą, nad brzegiem z kolegami poszło pare butelek 40% naszej rodzimej czystej %-D , a potem poszli do wody popływać, nie opodal nad wodą odpoczywały jakieś Niemieckie Emerytki, przewodnik potem mówił; że ów panie widząc zachowanie naszych rodaków- skomentowały to w ten sposób;, że to na pewno albo Polacy, albo Rosjanie, :psycho: :zombie:
Rejestracja: 2014
  • 9145 / 1249 / 0

Spotkałem raz taką "ekipę" (dosłownie - na lotniku docelowym w Santiago de Chile czekał na nich chłop z kartką "mr. Nalevkov crew" - nazwisko wymyśliłem, bo nie pamiętam :)) Ruskich czekając na kolejny samolot na lotnisku w Paryżu. Skubańce jakimś cudem przemycili 2 L spirytusu (na 4 chłopa) w butelce po Sprite i chlali cały czas. Poczęstowali mnie, ale jak tylko powąchałem, to stwierdziłem, że nie ma bata, żebym się tego napił. Przechyliłem tylko butlę (nie nalewając nic do ust) i udałem skrzywiony wyraz twarzy.
Potem już w samolocie skończył im się spirit i wyczaili, gdzie stewardessy trzymają alkohol. Każdy wziął całą garść małych buteleczek 50 ml Absoluta i czerwonego JW. Jeden nawet zapalił fajka w kiblu... Przebalowali całą noc lotu i gdyby nie fakt, że samolot był nad Atlantykiem, to niechybnie skończyłoby się to awaryjnym lądowaniem.
Przypałowcy okropni, ale głów do picia nie mają mocniejszych od nas.
Posty: 1472 Strona 130 z 148
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 1486 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość