Wjebaliście kogoś w dragi?

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 550 Strona 5 z 55

 

Rejestracja: 2006
  • 749 / 3 / 0


A i grzyby/kwas to każdy powinien spróbować raz w życiu.

nie każdy ,ale jednostki inteligentne - i owszem.
Inna rzecz, że nie jest to rzecz dla każdego!
Tak samo jak alko z resztą.
Ale nie spróbujesz, nie będziesz wiedział.
Tak od razu to tylko minimalny procent ludzi można wykluczyć.

 

Rejestracja: 2007
  • 261 / 13 / 0


benzodxm pisze:
@muertogatito
Faktycznie chodzi o cos wiecej niz rozum, ale on jest bardzo wazny, szczegolnie, kiedy masz wybor I-szy raz cos wziac albo nie.
w przypadku inicjacji -owszem. Potem włącza się ośrodek głodu i sytości. Rozum śpi. Usta milczą, dusza śpiewa. Jak Kalwi i Remi.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Śmierć na Pol'and'Rock Festival. Prokuratura ujawnia: 35-latek przedawkował narkotyki

Prawdopodobną przyczyną jego zgonu było przedawkowanie amfetaminy.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 915 / 3 / 0



Tak od razu to tylko minimalny procent ludzi można wykluczyć.


a moim zdaniem , jeżeli chodzi o wcinanie psychodelików to można spokojnie wykluczyć 90% populacji

 

Rejestracja: 2006
  • 3491 / 27 / 0


U kogo śpi u tego śpi, ja jestem wiecznie syty %-D

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 81 / / 0


Kurwik pisze:
nienienormalny pisze:
zdecydowanie nie doceniasz iq (cokolwiek to znaczy)
]


o ja, iq- jest chyba ze 100 roznych definicji iq, rozniacych sie miedyz soba mniej lub bardziej (dlatego napisalem "cokolwiek to znaczy"), zazwyczaj majacych jednak pewien wspolny rdzen. naprawde miedzy niektorymi koncepcjami inteligencji wystepuja spore roznice i to co w jednej koncepcji jest zaliczone do inteligencji w drugiej nie jest. Dla uproszczenia mozna jednak przyjąc, ze to co wiekszosc "kowalskich" rozumie jako inteligencje jest poprawne.
Dobrze więc, jakie rzeczy? Jaki poziom?
np pewien badacz, ktory prawie cale zycie poswiecil badaniom dzieci, a nazywał sie Piaget twierdził, ze osiganie wyzszych poziomow rozwoju moralnego musi isc w parze z rozwojem intelektualnym. Inteligencja nie gwarantuje osiagania tych poziomow, sklada sie na to wiele rzeczy, jednak pewien jej poziom jest do tego niezbedny.
i nie pytaj sie mnie jaki to jest poziom bo nie napisze ze jest to powiedzmy wynik 90, 100, czty 120 w tescie Weschlera - bo takie twierdzenia sa bez sensu. musi byc odpowiednio wysoki.
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2008 przez nienienormalny, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 611 / 4 / 1


Osobiście nie lubię jak przy mnie ktoś drugą osobę namawia do gandzi.

 

Rejestracja: 2006
  • 210 / 3 / 0


Nie. Sam zostałem wjebany przez kogoś za namową. Nigdy nikogo nie częstowałem, a jeśli mogłem to nawet zabierałem innym - dla ich dobra.. :cheesy:

 

Rejestracja: 2008
  • 15 / / 0


ej kurwa jeden dilerek i cpunek ktory nie moze cpac ale cpa.. wjebal mi rodzine od najstrszego do najmlodszego,, ja najmlodszy oprocz jednej osoby ;/ i wjebywal od najstarszego .. pare miechow mi furanie za darmo przyniosl ;p i dobrze ;]

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 243 / 2 / 0


Przeze mnie nikt się nie wjebał. Jedna dobra znajoma jarała ze mną pierwszy raz i jeszcze czasem, raz na kilka tygodni lub miesięcy sobie ze mną przybaka.
Nakręciłam kolegę z klasy na uprawę salvii i grzybów, ale wiem że sobie tym krzywdy nie zrobi :)
Rozdaje sadzonki salvii, ale to jak ktoś sam chce, nie namawiam. Rozdałam też trochę nasionek konopi, nie wiem czy ktoś się potem wjebał w palenie (lol). I odciski jakieś też powędrowały w świat. Nie przyjmowałam korzyści majątkowych z tytułu tych darowizn, nie zależało mi na opchnięciu tego jak największej ilości osób, nie czuje wyrzutów sumienia :)

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 107 / / 0


'Wjebałem' najlepszego ziomka z którym jaram już od x czasu. Ale przecież on sam chciał, ja mu tylko powiedziałem że jest zajebiste śmianie ;]
Grzybków też spróbował pierwszy raz dzięki moim wykładom n/t działania.. bardzo mu się spodobało, więc też nie ma powodów do płaczu.
Aha.. jeszcze raz na ruski rok zjem z nim pigułe - też mu robiłem wykłady..

I w cale nie uważam, że kogoś wjebałem. Ja mam musk, on też ma musk, dzięki któremu nie ćpamy jak pojeby dzień w dzień. I chwała nam za to.
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2008 przez jaracz6, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 550 Strona 5 z 55
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości