ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 16 z 18
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Fotki pstrykam tylko, kiedy pojawi się słońce - to główny powód takich fotek : )
To jest raptem mój 5 sezon więc tak naprawdę wciąż się uczę, ale też wydaje mi się, że mam "rękę" do tych roślin. Książki i publikacje mogą wydawać ludzie z 20 letnim doświadczeniem, którzy coś w tej branży znaczą, a nie prosty "grołer" jak ja : ) Ja mogę jedynie pstryknąć parę fotek i opowiedzieć o wizycie na spocie.
Marzy mi się legalna działalność, ale w naszym kraju za mojego życia takiej opcji raczej pewnie nie będzie.
Mówi się, że każdy ma swoje "powołanie" i wydaje mi się, że sprawdziłbym się w prowadzeniu "komercyjnej" uprawy. Może kiedyś, albo w kolejnym wcieleniu : )
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Dziś pogoda dużo lepsza, choć słońca było niewiele. Chmury były lekkie, ale co lampa, to lampa. Jutro i pojutrze ma być za to kosa jak na tą porę roku.
Wpadłem dziś na spot, mimo dość mocnego przeziębienia. Szlag mnie trafia od siedzenia na dupie i muszę być w ruchu choć 2 godziny dziennie.

Woda już zniknęła z poletka, ale to głównie za sprawą niskiego już stanu wody w rzece. Postanowiłem jednak nie czekać na powtórkę i postawiłem tam małą zaporę. Ułożyłem duże kamienie w rzędzie, na to worki foliowe, które nie pamiętam po co już kupiłem, ale wreszcie na coś się przydały. To przysypałem żwirem, gliną i mułem. Jutro nieco poszerzę konstrukcję i spróbuję zrobić tak, by woda szła obok poletka.
Póki co nie zanosi się na tak obfite opady, ale prognoza długoterminowa jest dość dynamiczna. Aktualnie wygląda do bardzo dobrze.

Po rozwoju fast OG Kush muszę przyznać, że jego kwitnienie rzeczywiście jest fast. Jest już ładnie oszroniony i nabiera pięknych kolorów. Będzie fioletowo, niebiesko, zielono i brązowo.

Na ES x C99 też pojawił się szron, ale u niej wszystko idzie wolniej. To nie jest wersja fast i być może ten krzak dojdzie najpóźniej.

Fast Caramel OG wziął się ostro do roboty, też ma już nieco szronu i jest już niemal na etapie ES x C99. Fajnie byłoby, gdyby teraz był 10 września, ale data jest, jaka jest. Zamierzam trzymać krzaki do oporu.

Dostały dziś łącznie jakieś 4 L czystej wody. Nawet gdybym chciał dać im "minerala" do róż, to niestety nie bardzo się dało. Wdarła się do środka woda i w środku zrobił się taki kisiel. Wolałem zatem nie ryzykować.
W kwestii dalszego nawożenia, to postawię na banany i być może zamówię tego Bloombastic'a. Nie widzę większego sensu, ale może choć w małym stopniu wpłynie to pozytywnie na końcowy wynik.

A na przeziębienie zwapowałem o 16:20 komorę mixu Easy Sativy (z 2020) z Early Skunkiem (2019) i większość objawów minęła, jak ręką odjął. W ogóle od jakiegoś czasu robię już niemal wyłącznie mieszanki 2, czy nawet 3 odmian. Dużo pełniejsze działanie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Zgodnie z prognozą dziś prawdziwe babie lato. W słońcu niemal upalnie i bezchmurne niebo. Krzaki od razu lepiej się prezentowały - i na fotkach i przede mną.

Zrobiłem tam małe przetasowanie - zamieniłem miejscami fast OG Kush z ES x C99. Ten pierwszy z racji tego, że jest najmniejszy (choć różnica w wysokości nie jest duża) i najlepiej rozwinięty, dostał (wg. mnie) lepsze miejsce.
Zrobiłem też małe strzyżenie wikliny. Gałązki, które odrywam lądują na ziemi pionowo - żeby maskować poletko.
Podlałem je też niejako na zapas niewielką ilością wody - jakieś 2 L na sztukę. W jednej z butelek zrobiłem sitko w nakrętce i powrzucałem tam pocięte skalpelem skórki z banana oraz rozdrobniony "wkład". Myślę, że będzie to 1 dawka dla trzech sztuk przy kolejnej wizycie. Od razu oczywiście postawię kolejną herbatkę.

Zastanawiam się, czy nie spryskać ich jeszcze ostatni raz Topsinem. Były już pryskane 2 x, ale ostatni raz ze 2 tygodnie temu. Przed nimi jeszcze +/- miesiąc więc powinno być bezpiecznie. Wizytę planuję we środę i wtedy zdecyduję.

Przy "nastawianiu" herbatki znowu usłyszałem kroki - skradanie się. Zamarłem w bezruchu i nasłuchiwałem. Na szczęście cokolwiek to było, szybko uciekło i po odgłosie wnioskuję, że musiało być to zwierzę. Zaniepokoił mnie też dość nisko przelatujący samolot. Nie była to 2 osobowa awionetka, tylko coś odrobinę większego. Generalnie jestem pewny, że gdyby przelecieć tam dronem, to szansa na wypatrzenie poletka byłaby duża. Jest to jednak "wysepka" w gąszczu wikliny z trzema roślinami ustawionymi niemal w idealnym rządku. Do tego zieleń wiaderek nie wygląda naturalnie.
Ostatnie tygodnie sezonu są zawsze stresujące. Już nie mogę się doczekać, kiedy to wyląduje już w słoikach, choć na outdoorze nie można dzielić skóry na niedźwiedziu. Nie zastałem nigdy żadnych śladów, ale opcja, że ktoś czeka na harvest razem ze mną, jest zawsze realna.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 266 / 55 / 0

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Dla mnie sadzenie w donicach jest mega przypałowe, chyba, że jest się pewnym miejscówki, no ale zawsze się może zdarzyć tak jak zresztą piszesz - jakiś dron i pozamiatane. Albo dobre maskowanie - jakieś siatki maskujące itp.

Kush wygląda apetycznie :pacman:

Pompuj je PK :)
peace and love
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Niestety ziemia na spocie (a raczej jej brak) wymusza jakiś rodzaj pojemnika. Gdybym użył worków wkopanych w ziemię, miałbym już pognite dawno korzenie i padnięte planty. Miejsce, w którym kiedyś rósł Passion 1 i Easy Sativa (właśnie wkopana w ziemię) stało się niemożliwe do ponownego użycia.
Wydaje mi się, że jeśli ktoś znajdzie się w pobliżu, to prędzej trafi po zapachu. Wiadra są widoczne niemal dopiero przy poletku.
Wczoraj obszedłem owe poletko dookoła i nic nie widać. Jedyna opcja to zapach, natrafienie przypadkiem (choć gąszcz w tym miejscu jest ogromny i raczej każdy, kto potencjalnie mógłby się tam znaleźć, wybierze drogę, gdzie wiklina rośnie rzadsza) lub dron.
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Dziś po pracy szybka wizyta na spocie - głównie celem podlania i nakarmienia, choć oczywiście oczy też nacieszyć.
Pogoda jest bardzo dobra i z małymi wyjątkami ma być dobra. Oby się sprawdziło, bo prognoza wygląda od dłuższego już czasu bardzo obiecująco.

Panny dostały dziś po 1.5 L wody, z czego ok 350-400 ml stanowiła gęsta już herbatka z całego banana (oczywiście rozdrobnionego łącznie ze skórką). Na ziemię dostało się trochę miąższu (w takich drobnych farfoclach), ale może nie zwabi to żadnego intruza.

Zapach, jaki tam panuje jest konkretny. Najładniej i najmocniej z całego towarzystwa pachnie fast OG Kush. Jego liście robią się miejscami purpurowe / niebieskie - widać, że to jego ostatnie tygodnie. Liczę, że uda się go skosić do 24 października, co wydaje się całkiem realne.
Pozostałe ciężko powiedzieć, ale na pewno później. Pojawia się na nich coraz więcej szronu i progres jest wyraźny, ale to wciąż początkowy etap "prawdziwego" kwitnienia - właściwie to nie wiem, od kiedy powinno liczyć się kwitnienia. Niektórzy twierdzą, że dopiero od pierwszych skupisk pręcików, ale ten moment jest "ulotny" i nie trwa dzień. To ważne, bo od pokazania płci do zalążków kwiatów mija często z 7- 10 dni, jeśli nie więcej.

Okazało się, że mniej więcej o godzinie 15:30 wciąż jeszcze mają "dobre" słońce, czyli w zasadzie min. 80% dnia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 39 / 8 / 0
Awatar użytkownika

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Piękne roślinki. Dopytam o BHP - masz to jakoś zabezpieczone, żeby ktoś nie wlazł i nie zdeptał tego albo gorzej? Kiedy finalne zbiory?
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Żadnych zasieków nie robiłem - za to jest "fosa" - spot otoczony z każdej strony wodą ; )
Jak zabezpieczyć, żeby nikt nie wszedł? Przecież nie postawię ogrodzenia pod napięciem.
Generalnie poletko jest w dużym gąszczu wikliny, wśród której ciężko się chodzi, ale pewności że ktoś nie znajdzie nigdy nie ma. Przeszły tam 2 uprawy z rzędu.
Zbiory finalnie będą, jak krzaki dojrzeją. Koniec października, czy może nawet początek listopada w przypadku któregoś planta, tudzież części plantów (jak będzie trzeba, zbiorę na 2 raty). Chyba, że będzie atakowała pleśń - wtedy trzeba będzie skosić wcześniej. Zamierzam spryskać Topsinem jeszcze raz w sobotę.
  • 3 / / 0

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Zajebiscie ci te planty dochodza mam nadzieje ze sie pochwalisz na spokojnie rezutltatem juz suchego :D Mógł bym zapytac o przepis na te herbatke z banana? bo widze ze rezutaty sa xD mozesz tez rozwinac dlaczego worki w ziemi sie nie sprawdza? ja probowalem z materialowymi przepuszczajacymi i nie bylo problemow.
  • 10404 / 1971 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

Re: Budżetowy outdoor 3.0
Post
Dziś pogoda była świetna i tak ma być do wtorku włącznie. Temperatury powyżej 20 C i mnóstwo słońca.
Rano było wprawdzie rześko, ale dziewczyny dały radę.

Jak wszedłem na spot, to zastałem wydeptaną ścieżkę bardzo blisko poletka. Byłem już niemal gotowy obrócić się na pięcie i spier***ć ile sił w nogach, ale ciekawość wzięła górę. Po szybkiej analizie śladów jestem przekonany, że to te uprzykrzające mi robotę gryzonie. Zastanawiam się, ile czasu minie, zanim wejdą na poletko i uznają, że to co rośnie w jakiś pojemnikach jest w sumie spoko budulcem...
Sukinsyny wycinają wszystko w pień cały czas powiększając terytorium. Woda podeszła już na kilkanaście metrów od krzaków i tylko kwestią większych opadów jest woda na poletku. Wiadra są wprawdzie kilkanaście cm nad ziemią i nie ma zagrożenia, że korzenie zaczną gnić, ale zwiększa to wilgotność. Na szczęście większe opady zapowiadają się dopiero na początku listopada. Oby się sprawdziło...

Dałem im dziś tego podmokłego nawozu na róż, choć to nieco ryzykowne, bo nie wiedziałem, jak dawkować. Resztę wyrzuciłem...
Resztę uprawy albo dokończę na herbatkach bananowych, albo zamówię najmniejszą buteleczkę Bloombastic'a.

Progres w kwitnieniu jest widoczny. ES x C99 kwitnie niemal dokładnie tak, jak mój ES z 2019 - w sensie bardzo podobna struktura i kolorki.
Fast Caramel OG wygląda jak wzorcowy Cream Caramel (oglądałem dziś różne grow diary).
Fast OG Kush ma jednak największe szanse z tej trójki na ładne topy. Szronu wciąż przybywa, a kolory robią się piękne. Zapach jaki tam panuje powoli zaczyna odurzać.

@sonicpl95 - rozdrabniam miąższ 1 banana oraz tnę skórki na małe kawałki. Wrzucam do 1.5 L butelki i zalewam wodą. W nakrętce robię otwory, a butelkę stawiam w cieniu. Po 3-4 dobach mieszam z wodą w proporcji mniej więcej 1:3 i podlewam.
Worki sprawdzają się, ale nie na moim poletku. Po większych opadach stoi tam trochę wody - korzenie by pogniły.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 16 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.