Nadmiar alko a dyskomfort na klatce piersiowej.

Moderator: Zdrowie

Posty: 10 Strona 1 z 1

rhf

Rejestracja: 2021
  • 4 / / 0

Część słuchajcie mam do was pytanie. Od jakiegoś czasu po wypiciu większej ilości alkoholu (piwa) szczególnie dzień po dniu uzyskuje bardzo duży a czasami ogromny dyskomfort na środku klatki piersiowej - za mostkiem. Zaznaczam że kiedyś piłem w umór (zawsze ograniczałem się do piwa) i nie występowało u mnie nic takiego. Jest to jakby ucisk/ścisk na środku mostka, czasami aż taki że ciężko się oddycha i boje się że mi rozsadzi klatkę piersiową. Może trzymać nawet cały następny dzień - przewalona sprawa, raczej melisy, validole itp nie pomagaja nic. I teraz, co to jest? Czy to jest lęk? Nerwica serca? Przyspieszony puls + nadciśnienie? A może jakaś arytmia?? Zaznaczam że przyspieszony puls i nadciśnienie mam napewno (to chyba normalna sprawa na kacu) ale wolę nie tykać po ciśnieniomierz bo wyniki będą jeszcze X2....(automatycznie w tym stanie zwiększa mi się poziom lęku jak tykam po takie rzeczy).. Ogólnie na sucho wszystko jest ok, ciśnienie w normie puls tak samo.. idealnie, ale czy nadwyżka ciśnienia z pulsem by dawały aż takie objawy jakoby miało mi zaraz klatę rozwalić (momentami boje się o swoje życie, że mi serce stanie czy coś)? Pije za dużo i chce coś z tym zrobić bo te sytuacje mnie już wykańczają i czuję że coś dostaje mocno po łapach... Tylko co i czy napewno??

Wiem że mógłbym/powinienem iść do kardio ale takie akcje występują tylko po nadużyciu, a wcześniej tego w ogóle nie miałem i to mnie ciekawi co to jest.

Muszę zacząć z tym coś działać bo pije za dużo i chyba organizm już daje się we znaki a jako że silnej woli raczej nie mam to chce się posiłkować czym kolejek, byle chociaż robić jakieś sensowne przerwy.

Zaznaczam, jeżeli ma to coś do rzeczy że wiem co to lęk, ataki paniki bo leczyłem się na to i już to przerabialem ale czy ma to coś do rzeczy w tej sprawie? Wiadomo w miarę możliwości staram się suplementówac dobrze jeść.... I to tyle.. Pojawia się to zawsze gdy "przegne" i zazwyczaj jak leci klin na drugi dzień z rana...

Przykład:

- pije codziennie do 6 piw od godziny 15 - jest ok,
- wypije 6 piw albo więcej po 15 i na drugi dzień zaczynam od rana... Od 4/5 do... za dużo - mam przejebane

Wiem że to za mądre nie jest ale pomóżcie mi co to cholery jest mi na tej klatce.


Chłopak 28 lat

Rzućcie jakimiś dobrymi radami i w ogóle :)

I kończąc... Czy znacie jakieś sprawdzone sposoby i/lub leki które mógłbym wziąć od psychiatry na zaprzestanie picia??

Pozdrowki
Rejestracja: 2018
  • 102 / 38 / 0

Człowieku, z takim czymś się idzie do lekarza. "Poszedłbym ale tak jest tylko po alko". No faktycznie, najwyżej kiedyś ci pikawa stanie "tylko po alko". Plus ograniczenie picia praktycznie zawsze może tylko pomóc, to swoją drogą.

Edit: Jeszcze jedna sprawa, sam ból mógłby sugerować np. refluks od alko, chociaż jeśli jest tak silny i łączy się z wrażeniem ucisku to nie łudziłbym się że to to.

Malinowska: Fundamentem amerykańskiej wojny z narkotykami jest rasizm

Właśnie mija 50 lat od ogłoszenia przez Richarda Nixona wojny z narkotykami. Dzisiaj dobrze już wiemy, że jedną z jej głównych intencji była kontrola mniejszości etnicznych w Stanach Zjednoczonych. Wiemy to m.in. z dokumentów czy relacji jego współpracowników – mówi Kasia Malinowska, dyrektorka Global Drug Policy Program w Open Society Foundations.

Laboratorium mefedronu pod przykrywką hodowli psów

Na terenie ukrytego laboratorium oficjalnie prowadzona była hodowla psów. Kryminalni z lubelskiej komendy wojewódzkiej na miejscu ujawnili ponad 25 kilogramów gotowego mefedronu, 400 litrów cieczy przygotowanej do krystalizacji oraz kilkaset litrów innych substancji chemicznych, które służyły do produkcji narkotyków.
Rejestracja: 2007
  • 412 / 17 / 0

zapewne masz zgagę - alkohol podrażnia śluzówkę wyściełającą żołądek, przełyk etc. Typowy objaw, to pieczenie, uścisk, gniecenie za mostkiem.

Zmień dietę, ogranicz picie, palenie, zacznij się więcej ruszać - w końcu przejdzie.
Dodatkowo możesz się posiłkować inhibitorami pompy protonowej, które ograniczają wydzielanie kwasu żołądkowego i zmniejszają tym samym uczucie zgagi.

rhf

Rejestracja: 2021
  • 4 / / 0

Dziękuję za odpowiedzi, też zwróciłem uwagę na to że to może być refluks chociaż właśnie ta intensywność bierze na to poprawkę, a czy sam wzrost ciśnienia może mieć tylko i wyłącznie objawy intensywnego ucisku w klatce, bo przecież nadciśnienie ma wiele innych objawów a ja mam tylko to. Serce mam zdrowe miałem wiele razy robione EKG echo itp. odstawiam alko na dłuższy czas i się biorę za siebie bo rzeczywiście "serce ci stanie tylko przez alko" brzmi słabo. Znacie jakieś sprawdzone środki od psychiatry na odciągnięcie od picia? O co mogę prosić?

Na chacie mam pregabaline amitryptylina tegretol anafranil convulex futilox chlorprothixen

Mile widziane jeszcze jakieś odpowiedzi :)

TMq

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 110 / 0

U mnie pierwszym objawem skoku ciśnienia jest pisk w uszach.
Wydaje mi się że jw żołądek swoje zebrał. Sam sporo grzałem i efekt podobny w późniejszym etapie rzyganie "fusami" (krwią) :korposzczur:
Oczywiście byś był pewien udaj się do lekarza bo z mojej strony są tylko domysły.
Inhibitor pompy protonowej jest ok ale jak wrzucisz raz na jakiś czas, jak zaczniesz brać codziennie na początku będzie pomagał, z czasem objawy wrócą a jego odstawienie je tylko spotęguje- świetny sposób by sobie dojebać żołądek :korposzczur:

Chcesz przestać pić to się cieszę, dróg jest wiele jeśli o mnie chodzi po prostu miałem dość, detoks i zająłem się czymś innym. Na tabletki ehhh może i jest, możesz się wybrać na terapie, możesz spróbować hipnozy... Ogólnie sam musisz sobie poukładać w głowie. No i zależy też od spojrzenia bo "nie chce pić" jest czymś innym niż "chcę być trzeźwy" ja wybrałem 2 opcję i jakoś z 2-3 lata jestem bez alko, a ze starymi kumplami od wódy kontakt normalnie utrzymuje. Też miałem problemy z lękami i powiedzmy sam sobie znalazłam lekarstwo w alko- efekt pogłębienie lęków :korposzczur:

rhf

Rejestracja: 2021
  • 4 / / 0

Taki Ranigast da radę w razie w? Stosować w trakcie czy przed?
Wcześniej na taką akcję skubnelem Polpril bo uznalem że może to wina ciśnienia - nic nie pomogło. Ogólnie żadnych takich tabletek nie biorę a Polpril trafił mi się przypadkiem.
Rejestracja: 2021
  • 3 / 1 / 0

Nie dobijasz kaca energetykami?
Rejestracja: 2018
  • 50 / 4 / 0

Z tym piciem tych piw jest tak ze generalnie wypłukujesz się z magnezu i potasu, kup sobie jakiś suplement, może być np. Katelin mag.

Obstawiam tez, ze masz tak po nocy przechlanej ze budzisz się następnego dnia i się obserwujesz, tzn niby leżysz odpoczywasz itp ale cały czas skupiasz się na swoim pulsie itp i to się tak dalej kręci, później z racji tego ze jesteś wypłukany to cię coś tam w klatce zaboli i już masz schizy ze coś Ci dolega i cyk kolo się zamyka.
Dobrze myśle?

rhf

Rejestracja: 2021
  • 4 / / 0

20 kwietnia 2021Attitude pisze:
Nie dobijasz kaca energetykami?
Nie.
21 kwietnia 2021rawiak pisze:
Z tym piciem tych piw jest tak ze generalnie wypłukujesz się z magnezu i potasu, kup sobie jakiś suplement, może być np. Katelin mag.

Obstawiam tez, ze masz tak po nocy przechlanej ze budzisz się następnego dnia i się obserwujesz, tzn niby leżysz odpoczywasz itp ale cały czas skupiasz się na swoim pulsie itp i to się tak dalej kręci, później z racji tego ze jesteś wypłukany to cię coś tam w klatce zaboli i już masz schizy ze coś Ci dolega i cyk kolo się zamyka.
Dobrze myśle?
PotazekMag wale nonstop i elektrolity.

Bardzo dobrze myślisz. Tak jakby lęk/stała schiza miała coś do tego, tylko czy to jest to. Tabletka na nadciśnienie nic tu nie pomogła i żałuję że ja wziąłem bo jakby jeszcze gorzej było. Zostaje mi sprawdzić tylko z tym inhibitorem czy jak to tam co koledzy wcześniej pisali bo może rzeczywiście to ten refluks.. chociaż jak dla mnie zbyt hardkorowy jak na to momentami. Może to połączenie tego wszystkiego naraz.. tak czy siak dzięki za odpowiedzi. Robię dłuższą przerwę, muszę się podreperować.

(nawiasem mówiąc napisałem temat tu, ponieważ jestem przekonany że jakbym poszedł z tym do lekarza to by się skończyło na tym że by powiedział żeby ograniczyć/przestać pić a obserwuje HR od dawna i wiem że tu naprawdę mnóstwo można się dowiedzieć od innych i niejeden wie więcej niż przeciętny lekarz, takie moje zdanie)

Pozdrawiam

ZX

Rejestracja: 2018
  • 1171 / 376 / 0

nawet pol piwa ma duze znaczenie dla serca i ukladu krwionosnego. alko bardzo to obciaza takie jedno piwo juz znacznie, pite czesto i wiecej to juz masakra i twoje serducho daje znac 2 rzeczy, jedna, ze juz nie mozesz wcale pic, a drugie, ze czas na przejscia dlugie z lekarzami, bo zeby to zdiagnozowac to musisz sie dac do szpitala jakiegos na wszystkie badania. A nawet jak nic nie zdiagnozuja, to nie znaczy to, ze to nerwica albo reflux, to znaczy, ze nie jestes w stanie do operacji albo dzien przed smiercia, bo na tych badaniach to wiadomo, widac tylko spore i smiertelne obrazenia.
A jakby to byl reflux, to bys chyba wiedzial? Bo reflux to akurat bardzo latwo odroznic.
Posty: 10 Strona 1 z 1
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 2322 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości