Od dzisiaj koniec..

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 52 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2020
  • 1415 / 246 / 0

Wczoraj zaliczyłem tripa na LSA/LSH + LSD, na wejściu dopełnione cannabis, a po kilkudziesięciu minutach gdy okazało się, że jest za mocno - 1mg lorazepamu i duzo olejku cbd zeby zniesc dzialanie mj.
Dało mi to do myślenia, zobaczylem, że zepsute relacje z rodziną czy ex (kilkoma juz) to wina mnie pod wplywem.
Zaczęło się od synt. kanna, to był kilkumiesięczny ciąg.
Skonczylem go z dnia na dzien, potem byly tylko jednorazowe wyskoki, z resztą nie mialem wtedy postanowienia "rzucam to". Ale juz od dluzszego czasu jestem od tego wolny, nawet tamta odstawka nie dala mi do myslenia nt. innych grup substancji, choc to bylo kilka miesięcy czucia się jak na malych dawkach haloperydolu czy na rysperydonie.
Tego co bylo dalej szczegolowo opisac nie bede, po prostu - wysoki z amph, dzien w dzien mj, ale spoko, to i to potrafilem z dnia na dzien odstawic nawet na 2 miesiące.
Kiedy wszystko zaczelo sypac sie kompletnie, schemat sie powtorzyl, z tym że już nie było żadnych przerw od tego większych niż parę dni, które też były ciężkie.
Wczoraj postanowilem, trzeba skonczyc.
Dzisiaj przyjalem noopept, choline i DMAE.
Potrafiłem przezyc, ale kazdy stwierdzal, ze wygladam na smutnego (od kilku lat zmagam sie z depresja chroniczna), co bylo dosyc irytujace, i w ogóle uczucie, jakbym w każdej sekundzie mogl wybuchnąć placzem.
Po poludniu olejek cannabis full spectrum.
Przed nim rozkojarzenie itp. Ale ten stack mnie wspomogl.
Przezylem pierwszy dzien, napisze jak bedzie pozniej.

I pytanie, jest coś, co farmakologicznie jeszcze może mnie wspomóc? Wiem, że teraz to juz praca nad sobą po prostu.
Rejestracja: 2021
  • 55 / 5 / 0

@pawoleh666 wiem że to trudne do zrozumienia/zaakceptowania, ale relacje z rodziną czy ex które "zniszczyłeś" to NIE jest Twoja wina. Koniecznie idź na terapię, zrozumiesz dlaczego.

Nie postanawiaj sobie zbyt wielu rzeczy na raz, i matko boska, daj spokój z tym "od dzisiaj koniec". Daj znać w sierpniu ile razy, w jakich dawkach, i jakimi środkami idzie Ci ten koniec.

Stacki, olejki full spectrum, noopepty, choliny, dmae....

Rozumiem, że pomoc niefarmakologiczna Cię nie interesuje?

Pomoc dla uzależnionych, bezpieczeństwo dla wszystkich

Ośrodki pomocowe dla osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych zawsze wzbudzają niepokój, ale w mieście trudno znaleźć lokalizację bez jakichkolwiek sąsiadów. Nie o to też chodzi. Miasto ma zarówno pomagać tym w tarapatach, jak i dbać o poczucie bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców. Rozmowa z wiceprezydentką Warszawy Aldoną Machnowską-Górą.

Tragedia w Sejnach. Złapała ją policja, połknęła torebki z narkotykami

Tej śmierci można było uniknąć. Laura B. (21 l.) z Sejn dopiero wchodziła w życie. Dziewczyna zmarła po tym, jak w trakcie interwencji policji połknęła foliowe woreczki, w których najprawdopodobniej były narkotyki.
Rejestracja: 2016
  • 583 / 117 / 0

W zasadzie to koło uja mi to lata, ale nie mogę się powstrzymać by tego nie napisać, sory nie bierz sobie tego do serca.
Kogo chcesz oszukać nigdy z tym nie skończysz jesteś wjebany na ament, XD.
Rejestracja: 2020
  • 1415 / 246 / 0

@Migomat a gdzie ja temu zaprzeczam? nikogo nie chcę oszukać
@ImGoingHighIn505 nie mówię, że mnie nie interesuje, ale ja byłem na psychoterapii kilkanaście lat z różnymi terapeutami i nie widziałem żadnych pozytywnych rezultatów.

TMq

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 110 / 0

No po LSD potrafią się otworzyć oczy :korposzczur:
Dobrze że postanowiłeś zmienić coś w swoim życiu.


Do reszty: ładnie mu życzycie :korposzczur:
Rejestracja: 2021
  • 329 / 48 / 0

no nie?! chujki jedne
on sie wjebal i tylko on sie moze na to wyjebac
a gadanie, ze nie jest winny zepsutych relacji z najblizszymi to glupota. co kurwa dragi to zrobily? "przeciez jest dobrym czlowiekiem, tylko narkotyki sa zle"
'jestes tym co jesz' - nie slyszeliscie?

TMq

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 622 / 110 / 0

@4002 "Napijesz się, naćpiesz, a wypadek i tak by się zdarzył" :korposzczur:
Jeśli o mnie chodzi raczej unikam szukania jakiej winy czy czegoś tam, raczej patrze przyczynowo skutkowo tj jak była jakaś przyczyna na przyszłość ją wyeliminować i tyle chyba że skutek zadowalając to wtedy powtórzyć. Nigdy nie miałem poczucia winy nie pozwoliłem go sobie wmówić ani przez rząd ani kościół i tak samo do innych podchodzę z tym że jak ktoś chce może patrzeć inaczej jednak każda wina i szukając jej coraz głębiej można dojść do wniosku gdyby "winowajca się nie urodził nie zrobił by tego" %-D Albo iść znaczne dalej tylko po huj? %-D A jak ktoś chce być strażnikiem Teksasu i karać albo mścicielem z Hongkongu no to niech sobie kara i się mści tylko że sobie sam w ten sposób brnie w gówno i nim żyje a i czasem bawi się w bezsensowną grę w ping ponga jak Kargul i Pawlak :korposzczur:
Rejestracja: 2021
  • 329 / 48 / 0

@TMq wina jako efekt zlych decyzji w zyciu. nie w sensie rozwazan filozoficznych, bo to bez sensu. po co sobie dopierdalac psychicznie, gdy efekty naszych czynow same w sobie sa wina. naprawic co sie spierdolilo, a nie rozmyslac, bo to jedynie przeszkadza, oddalajac podjecie dzialan. budowanie spolecznej winy to socjotechnika majaca na celu wywolanie pewnych zachowan - 'bezmaseczkowi winni 3. fali'. jak ktos ma sklonnosci do karania i osadzania innych to policja przeprowadza nabor :pacman: ale nie o tym, bo mowimy o samosadzie, w dodatku konstruktywnym. trzymac teraz jedynie kciuki, aby slowo cialem sie stalo, a pokoj zamieszkal miedzy nimi! :korposzczur:
Rejestracja: 2021
  • 55 / 5 / 0

19 kwietnia 20214002 pisze:
no nie?! chujki jedne
on sie wjebal i tylko on sie moze na to wyjebac
a gadanie, ze nie jest winny zepsutych relacji z najblizszymi to glupota. co kurwa dragi to zrobily? "przeciez jest dobrym czlowiekiem, tylko narkotyki sa zle"
'jestes tym co jesz' - nie slyszeliscie?
Tak, dragi to zrobiły w połączeniu z akcjami które OP po nich odwalał.
Zdrowy psychicznie człowiek, nawet przy stosowaniu narkotyków, nie zniszczy sobie życia tak, jak zrobił to OP.
Polecam poczytać o eksperymencie ze szczurkami i morfinie.

Przecież gość wie, że nawalił. Miał całkowitą świadomość tego, że jego działania do tego doprowadzą. Mimo to kontynuował te działania.

Zgadnij czego to definicja.

Co do "ładnie mu życzycie" któregoś tam usera, ja życzę koledze wyjścia z tego całego gówna i ogarnięcia sobie życia, ale pewnie większość z nas doskonale wie jak nierealne i wręcz śmieszne jest postanowienie "od dzisiaj koniec".
Rejestracja: 2021
  • 329 / 48 / 0

@ImGoingHighIn505 "Tak, dragi to zrobiły w połączeniu z akcjami które OP po nich odwalał.
Zdrowy psychicznie człowiek, nawet przy stosowaniu narkotyków, nie zniszczy sobie życia tak, jak zrobił to OP.
" - to dragi, czy chory psychicznie gosc zepsuly te relacje w koncu? jak jebniesz komus mlotkiem w glowe - to Ty uderzyles, czy mlotek?

"Przecież gość wie, że nawalił. Miał całkowitą świadomość tego, że jego działania do tego doprowadzą. Mimo to kontynuował te działania" - czy osoba psychicznie chora jest swiadoma choroby?

"Zgadnij czego to definicja." - nawet nie wiem, gdzie napisales ta definicje :korposzczur:

"Co do "ładnie mu życzycie" któregoś tam usera, ja życzę koledze wyjścia z tego całego gówna i ogarnięcia sobie życia, ale pewnie większość z nas doskonale wie jak nierealne i wręcz śmieszne jest postanowienie "od dzisiaj koniec - moze smieszne, moze nie, ale nie ja, nie Ty, tylko on wie najlepiej, czy mu sie uda. wszystko w jego rekach.
Posty: 52 Strona 1 z 6
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 2328 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości