Integracja przeżyć po psychodelikach

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 9 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2021
  • 3 / 1 / 0

Cześć, zmagam się z integracją doświadczeń po psychodelikach.
Mój przypadek jest podobny do tego (bez hazardu).
21-lat-problemy-z-glowa-t61877.html
Niestety, ja zamiast skorzystać z porządnej pomocy psychologicznej ('bo przecież będzie mi mówił to co chcę usłyszeć, a prawda jest inna', generalnie ciężka nerwica natręctw od kilku lat) zwróciłem się ku psychodelikom. Nie powiem, na jakiś czas mi to naprawiło życie i byłem szczęśliwy, niestety zjadłem grzyby o raz za dużo, nie zadbałem o ciało oraz integrację i wybuchła nerwicowa bomba. Przyznam szczerze że to uczciwa cena za głupotę, a może nawet konieczny epizod w moim życiu, bo w końcu zmusił mnie do autentycznej pracy nad sobą i pozwolił się odpowiednio zdystansować do życiowych problemów, czego wcześniej nie dostrzegłem. Radzę sobie coraz lepiej, myślę że najgorsze za mną, uczy mnie to dojrzałości, dyscypliny, pokory i szacunku do życia, nie daje mi jednak spokój pewna kwestia, która została wygrzebana lub podkreślona podczas zejścia z tripa po szałwi. Mam problem z interpretacją tego przeżycia, niestety dotyczy ono kwestii osobistych z którymi nie bardzo chciałbym dzielić się na forum publicznym, dlatego jeśli ktoś byłby chętny mi pomóc na priv to będę bardzo wdzięczny. Jeśli ktoś jest chętny, to proszę o wpis w tym wątku.
Dzięki za uwagę i pozdrawiam.
Rejestracja: 2021
  • 80 / 1 / 0

Sorry, że nie zachowuje pełnej powagi, ale skoro ci psychodeliki napędzają shizy i nie potrafisz zapanować nad sobą, biorąc tyle że przedawkowujesz... radził bym ci odstawić wszystko i udać się do psychiatry. Przepisze ci ssri, pobierzesz rok i może się wszystko naprawi.

Dzieci z dworca ZOO na polskim podwórku – problem narkomanii w PRL

Niedawno na platformie HBO GO pojawił się serial „My, dzieci z dworca ZOO”, stanowiący ekranizację kultowej książki Christiane Very Felscherinow o tym samym tytule. Autorka przybliżyła w niej problem narkomani wśród młodzieży w Berlinie Zachodnim w latach 70. XX wieku. Jak kwestia ta wyglądała w PRL-u? Czym i na jaką skalę narkotyzowali się nasi dziadkowie?

Brali narkotyki w kabinie śmieciarki. Tłumaczyli się „przerwą w pracy”

Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyzn, którzy zażywali narkotyki w kabinie pojazdu zbierającego śmieci. Jeden z nich dodatkowo okazał się osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości.
Rejestracja: 2021
  • 3 / 1 / 0

26 lutego 2021p0robiony pisze:
Sorry, że nie zachowuje pełnej powagi, ale skoro ci psychodeliki napędzają shizy i nie potrafisz zapanować nad sobą, biorąc tyle że przedawkowujesz... radził bym ci odstawić wszystko i udać się do psychiatry. Przepisze ci ssri, pobierzesz rok i może się wszystko naprawi.
Psychodeliki odstawione, może już na zawsze, dowiedziałem się wszystkiego czego potrzebowałem na ten moment. Podjąłem leczenie psychiatryczne i psychologiczne, jest ze mną coraz lepiej, nastąpiło u mnie po prostu przemęczenie materiału i odchorowuję swoje. Chodziło mi raczej o wsparcie kogoś, kto jest bardziej doświadczony w tych substancjach.
Rejestracja: 2017
  • 596 / 152 / 0

@hoohooh aha , czyli zjadles psychodeliki i jestes zly , ze zadzialaly jak nalezy ? xD
Rejestracja: 2021
  • 3 / 1 / 0

26 lutego 2021CieplaPoduszka pisze:
@hoohooh aha , czyli zjadles psychodeliki i jestes zly , ze zadzialaly jak nalezy ? xD
Nie, nie jestem zły, wybiło szambo zbierane latami z którym trzeba się kiedyś zmierzyć, to było do przewidzenia i trzeba było się z tym liczyć, w pewnym sensie dobrze że tak się stało, po naprawiam po drodze wiele rzeczy zaniedbanych wcześniej.
Rejestracja: 2021
  • 80 / 1 / 0

To dobrze trzymaj się stary, ćpać to z głowa ;)
Rejestracja: 2007
  • 801 / 172 / 1

Hoh! Świetny temat, gratulacje, czekałem na taką wzmiankę. Daje do zrozumienia nieświadomym czym tak na prawdę są psychodeliki. Nie są kolorowymi zabawkami, tylko ciężkimi, bezwzględnymi narzędziami, które stawiają nas twarzą w twarz z nagą prawdą o nas samych, a jest to niewątpliwie jedno z najtrudniejszych przeżyć jakie można sobie wyobrazić. Daj znać jak przebiega lub jak poszła integracja, która jednak może trwać latami lub całe życie.
Rejestracja: 2007
  • 801 / 172 / 1

Po prostu idealnie wbił się w kontekst.
https://www.youtube.com/watch?v=76dIQXrPCQ8 Why Tripping Is Scary PsychedSubstance
Tak działa nasza zbiorowa świadomość.

Proszę o scalenie.
Rejestracja: 2021
  • 80 / 1 / 0

Ja jak byłem uzależniony od THC, a nie chciałem już psychodelików, to zjadłem grzyby i wciaglem mefa. Po tej przygodzie odstawiłem dragi oprócz alko na ponad 1,5msc.
Posty: 9 Strona 1 z 1
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 2239 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości