--> Pregabalina - tolerancja, jej zmniejszanie i odstawianie

Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 115 Strona 11 z 12
Rejestracja: 2018
  • 896 / 179 / 0

22 marca 2021ToMashov pisze:
Ja oczekuję właśnie czegoś podobnego jak Ty ( lewatywy w mózgu, klarowniejszy stan na bani ), czuję się, jakbym już był zmęczony tym codziennym zarzucaniem Pregaby, z tygodnia na tydzień coraz mocniej się w tym umacniam. Właśnie dzisiaj schodzę z 300 mg na 225, a po tygodniu zostaję przy 150 mg. Mam ochotę gwałtowniej to zredukować, ale od 1.5 roku na 300 mg pierwszy raz wgl będę cos przycinał xD. Nastawienie mam eleganckie, także to już chyba połowa sukcesu ;p
Nie musisz tak szybko jak masz nieciekawe symptomy. Kiedys sie ze mnie śmiano gdy bawiłem sie strzykawkami i obcinaniem małych dawek ale uwierz, działa lepiej niż 75mg obcinki bo jak należysz do nieszczęśliwego grona wpierdolonych po uszy to schemat jest podobny jak z innymi psychotropami. Śpieszy ci się? Jak nie to rób roztworek - 150mg w 50ml ciepłej wody (1ml - 3 mg) i odciągaj ile ci potrzeba. Ja obciałbym na początek 30mg (10ml wylał w pizdu i wypił 40ml roztwor) - niby niewiele ale ledwo odczujesz. Po co się katować?
Rejestracja: 2018
  • 390 / 87 / 0

22 marca 2021Fadam pisze:
600mg już praktycznie nie klepało, jak zarzuce 300 po 2 tygodniach to styknie?
Chciałem zacytować, a dałem okejkę. Co jest?
Po tygodniu se zobacz nawet, powinno być ok.
22 marca 2021ToMashov pisze:
czuję się, jakbym już był zmęczony tym codziennym zarzucaniem Pregaby, z tygodnia na tydzień coraz mocniej się w tym umacniam.
A ja sobie zadałem pytanie czy do końca życia mam to zamiar wpierdalać %-D
Na początku te pytanie nie zadziałało, ale wierciło się w głowie i podziałało później.
22 marca 2021ToMashov pisze:
Właśnie dzisiaj schodzę z 300 mg na 225, a po tygodniu zostaję przy 150 mg. Mam ochotę gwałtowniej to zredukować, ale od 1.5 roku na 300 mg pierwszy raz wgl będę cos przycinał xD. Nastawienie mam eleganckie, także to już chyba połowa sukcesu ;p
Weź sobie urlop, albo na weekend rzuć naraz wszystko 300mg to jest mało w miarę nie pierdol się z tym. Jak na weekend to nie bierz już w czwartek, bo to uderzy najbardziej w 2.-3. dzień. Niektórzy tu inne dawki przyjmowali. Z dawki ponad 600mg schodzi się wg mnie ztopniowo. 300 to się załatwia na 1-2 razy.
Pare dni i spokój, a nie będziesz obcinał dawki 10 lat. Będziesz czuł lekki dyskomfort wiadomo. Jak wiesz skąd pochodzi to się nie ryjesz. Najwyżej weź sobie 75-150mg w 5.-6 . dzień, jak będzie źle, a potem znowu rzuć na weekend. Zielony herbaty pij (l-theanina zdrowa i celuje w podobny temat co pregabalina ale inaczej i słabiej, choć wśród nootropów jeden z najskuteczniejszych). Picamilon albo Phenibut se kup to nic nie poczujesz może. Leczył ktoś skręta fenibutem w ogóle? Powinno działać.
(Jesteśmy poważni i zakładam, że się od feńka nie uzależnisz %-D, zresztą szybko przestaje działać - w sam raz na pare dni)

Stanowisko Wolnych Konopi w sprawie projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji

...czyli głos w konsultacjach projektu Parlamentarnego Zespołu ds Legalizacji dotyczącego konopi indyjskich.

Nowe substancje psychotropowe w grupie IV-P

Ministerstwo zdrowia skierowało do opublikowania w Dzienniku Ustaw nowelizację rozporządzenia w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych. Wprowadza ono nowe substancje do kolejnych wykazów stanowiących załączniki do rozporządzenia.
Rejestracja: 2019
  • 168 / 13 / 0

@BladziuchnyStrach
@hubii

Powiem Wam, że jestem w szoku. Spodziewałem się tak w połowie tej chujni, której doświadczyłem wcześniej, obciąłem dawkę o 75mg i ZERO efektów odstawienia. Pomyślałbym, że po prostu jeszcze nie nadeszły, ale jak wtedy obciąłem o 150mg no to na następny dzień była kasacja. Ogólnie mentalnie w chuj się u mnie zmieniło na lepsze, inny tryb życia itd., także to na bank robi robotę. No niestety na urlop sobie nie mogę pozwolić, już mam plany finansowe rozkminione, poza tym jakbym został na 150mg tak np. do końca lata to chyba tragedii by nie było, wpierdalam to już tyle czasu, co to zmieni tak naprawdę ? xD
Ogólnie @misspill wspominała coś kiedyś, że po dłuższym braniu ta cała sedacja zaczyna przypierdalać, i ja się pod tym podpisuję. To w sumie główny powód dlaczego chcę zredukować chociażby do połowy.
@hubii Ja zadałem sobie to samo pytanie co Ty " czy mam zamiar to wpierdalać do końca życia ? ", jakbym słuchaj swojej znachorki to bym to wpierdalał chyba przez następne 5 lat, ona to traktuje jak rutinoscorbin :świnia:
Rejestracja: 2015
  • 1850 / 279 / 0

Zszedłem z 900mg do 300mg zimnym indykiem. Niestety nie jestem w stanie tego kontynuować. Mimo sukcesu bo czuję się jak bym rzucił ją całkiem jestem wjebany w inne leki i ich odstawienie wiaze się z bardzo nieprzyjemnym umieraniem wegetatywnym stąd restart pregabalina dodał mi bardzo dużo energii i ja już wiem, że to będzie ostatnia substancja z której będę schodził.

Naprawde nie sądziłem że coś może człowieka tak wypierdolić a objawy odstawienne depresyjne w dużej mierze pewnie też były wina pregabaliny aniżeli reszty leków. Zobaczymy, schodzę coraz niżej i tak jak kiedyś zwiększanie dawało mi odczucie sukcesu i poprawy teraz zmniejszanie coraz bardziej mnie cieszy.

Napiszę to tak ogólnie nie tylko pod kątem pregaby ale ogolnie antydepresantow. Powrót do prawdziwego siebie i emocji to jak poczuć na czole rękę stworzyciela. Nie świadczy to o sukcesie czy szczęściu w życiu ale takie odrodzenie jest fajnym uczuciem.
Nie wiem jak będę schodził ale na razie parę dni zostaje na dawce minimalnej. Załatwię teraz ważne interesy i wracam na zimnego indyka. :trucizna:
Rejestracja: 2019
  • 168 / 13 / 0

Minął tydzień - zero efektów odstawienia, zapewne minimalnie to odczułem, ale było to tak znikome, że nawet nie ma sensu się doszukiwać. Także nie ma co się sugerować tym, że niektórzy mają taką padake, jeżeli czujecie się na siłach to polecam odstawiać stopniowo, zapewne jakbym odstawił z wejścia 150 mg ( przyciąłem 75 mg z 300 ) to już by tak kolorowo nie było xd.
Rejestracja: 2020
  • 437 / 58 / 0

Generalnie z większości wpisów tu i w ogólnym wynika, że pregabalina ma srogie objawy odstawienne tylko w przypadku nagłego zejścia z większej dawki (300 w górę). Natomiast przy obcinaniu wychodzi każdemu bezboleśnie. Ja na razie nie planuję nawet całkowicie odstawiać. Ustawiłem się na 300 mg i taka dawka przyjęta z rana styka na cały dzień. Jak już w końcu postanowię z tym skończyć, to sobie z tydzień polatam na 150 potem max kilka dni na 75 mg i odstawki nawet nie odczuję. Teoretycznie myślę że takie 300/d można odstawić CT, ale trzeba przecierpieć pewnie przez kilka dni- myślę że do 7-10 dni i luz. Odnoszę się w tym prognozowaniu do swojego stażu- już chyba z 1.5 może 2 lata.
Rejestracja: 2021
  • 22 / 1 / 0

Ja tylko jak biorę silne dysocjanty (pochodne PCP) potrafię obyć się bez benzo/pregi. Tacy antagonisci NMDA powinni w teorii nawet zbijaj tolerke na benzol na pewno, na pręgę to nie wiem, ale raczej tak. Także mikrodosing dyso.
Rejestracja: 2019
  • 129 / 9 / 0

30 marca 2021Kazuy4 pisze:
Generalnie z większości wpisów tu i w ogólnym wynika, że pregabalina ma srogie objawy odstawienne tylko w przypadku nagłego zejścia z większej dawki (300 w górę). Natomiast przy obcinaniu wychodzi każdemu bezboleśnie.
Tak zupełnie bezboleśnie to nie bo wkurw i lekka grypka jest. Są pewnie też tacy co ciężej przechodzą.
Rejestracja: 2020
  • 437 / 58 / 0

Od siebie dodam, że zszedłem z 300 na 150 mg / doba. Nie czuję żadnej różnicy (obecnie leci mi 4. doba na mniejszej dawce).
Rejestracja: 2019
  • 129 / 9 / 0

Mozna tez czuc taka tepa niecierpliwosc. Bardzo nieprzyjemne uczucie. To jeszcze do objawow odstawiennych.
Posty: 115 Strona 11 z 12
Wróć do „GABA i jego pochodne”
Na czacie siedzi 2261 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość