Monotuby, terraria - budowa, pytania, wskazówki, zdjęcia.

Wszystko, co dotyczy hodowli/uprawy grzybów psylocybinowych.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 33 Strona 2 z 4
Rejestracja: 2019
  • 66 / 8 / 0

Siemanko, ja niestety też poległem w pierwszej bitwie. Zrobiłem ciastka zgodnie z przepisem: mąka ryżowa, wermikulit i woda. Niestety, przez dwa tygodnie nie było żadnej kolonizacji, a po dwóch tygodniach w pudełkach zaczęła pojawiać się pleśń. Starałem się utrzymać sterylność na możliwie najwyższym poziomie, ale widocznie to nie wystarczyło. Zrobiłem drugie podejście, zobaczymy co z tego wyjdzie. Jedyne wątpliwości, które mam dotyczą odcisku, który robiłem sam. Czy jest opcja, że sam odcisk na folii aluminiowej jest skażony? Robiłem go podczas hodowli z pierwszego growboxa i obawiam się, że mogłem nie zdawać sobie sprawy wagi sterylności.

Może ktoś chciałby się podzielić odciskiem? Wysłać na paczkomat czy coś :)))
Rejestracja: 2021
  • 5 / 1 / 0

15 stycznia 2021Welt pisze:
Idzie dobrze, moje słoiki z pierwszego podejścia już wystartowały.
Trochę offtoop ale nadal związany z monotuba, zainspirowany technika na wujka chciałem sam tego spróbować ale z braku głównego składnika zastosowałem zamiennik soczewica i jęczmień po 21 dniach dała znaki kolonizacni :D
Masz może jakąś aktualizacje czy grzybni się udało w tej soczewicy?

// Panie admin, przypadkowo spacje kliknąłem w poprzednim poście i się wysłało. Przepraszam

Uzależnieni w pierwszej grupie szczepionych na Covid-19. Szczepionkę dostaną narkomani

Nowy Jork chce jak najszybciej zaszczepić narkomanów i alkoholików. Ale tylko tych, którzy przebywają w ośrodkach leczenia uzależnień.
Rejestracja: 2019
  • 66 / 8 / 0

Panowie i Panie, moje drugie podejście do ciastek z mąki ryżowej wydaje się być sukcesem. Moje ciastka po ok. 2 tygodniach od zaszczepienia są już w jakichś 30% ładnie obrośnięte grzybnią. Teraz pojawia mi się kilka pytań. Mianowicie:
1. Rozumiem, że teraz poczekać aż całe ciastka będą obrośnięte, a następnie wyjąć je z pudełek i przełożyć do terrarium? Czy przed wyjęciem z pudełek zalać je wodą na 12h, tak jak robi się to w przypadku growboxów?

2. Terrarium - budujemy je z plastikowego pudła, np. na ubrania, które kupić można w sklepach typu Castorama czy Leroy Merlin. W bocznych ścianach pudła wycinamy dziury i zaklejamy je jałową gazą aby zapewnić wymianę gazową. W jaki sposób przechowujemy ciastka w terrarium? Czy kładziemy je na jakieś podstawce, np. na pudełku, w którym były zaszczepione? Jeżeli chodzi o nawadnianie, czy standardowo psikamy zraszaczem kiedy widać, że robi się sucho?

Z góry dzięki za pomoc! Pozdro!
Rejestracja: 2008
  • 733 / 315 / 0

@sirkulki, no siema 😉
Na wstępnie bardzo się cieszę, że się w końcu udało i coś się dzieje, super 😊

Dobra, to lecimy:

1. Tak, poczekaj aż się całość dobrze skolonizuje, jeśli po upływie czasu dostrzeżesz, że już nic się nie zmienia, to znak że jest ok. Powierzchnia powinna pokryć się grzybnią cała, czasem się zdarzają pojedyncze punkty. Pamiętaj, żeby je raczej chronić przed światłem, widywałam przypadki, gdzie przy rozwiniętej częściowo grzybni pokazywały się normalnie grzyby 😁
Minutka przy oglądaniu oczywiście n zaszkodzi, chodzi mi o długotrwałe wystawianie.

Tak, gotowe ciastka wyjmujesz, i je moczysz, ja zawsze polecam każdemu 12 godzin, najprościej po prostu je popołudniu moczyć, wtedy z rana będą gotowe. Po prostu woda do jakiejś miski, i będziesz musiał je czymś "przycisnąć", bo będą pływać na powierzchni 🙃
/edit: zapomniałam, że masz je w pudełkach, więc zalewaj w pudełku... Ubzdurały mi się słoiki 😜

Namoczone obtaczamy wermikulitem, ochroni to wierzchnią część całego substratu, dodatkowo dzięki niemu ciastko nie będzie aż tak bardzo wysychać, a na tym nam zależy żeby je używać ponownie do oporu. 😊

2. Tak, właśnie o takie pudełko chodzi.
Ile masz tych ciastek? Ciężko mi Cię instruować na odległość, ale zwizualizuj sobie przy wyborze pudła, czy się zmieszczą. Mam tutaj na myśli podstawę oczywiście, żeby były w odstępie od siebie. Myślę, że taki 75L to będzie standard na dajmy na to 6 sztuk.

• Zauważyłam, że niektóre z takich pudełek pod uchwytami już ma takie nie za duże, ale jednak dziurki.
Warto je sobie zrobić samemu, uwaga przy wierceniu, bo cienki plastik łatwo połamać. Prościej jest wziąć cienki nóż nad płomień, i po prostu wypalić sobie te dziury obojętnie jakiego kształtu, czy to trójkąty, czy prostokąty, nie ma to najmniejszego znaczenia.

• Możesz użyć waty, a możesz jałowej gazy. Dziury polecam robić bardziej na dole, tam się według tego co czytałam w swojej księdze magii zbiera najwięcej gazu.

W jaki sposób je tam przechowywać:

• Podstawę pudełka warto, a nawet trzeba potraktować perlitem, wermikulit również się nada oczywiście, jest naprawdę bardzo dobrym tworzywem, jeśli w grę wchodzi wilgotność, bo dobrze ją trzyma.
Ważne jest, ażeby ciastka umieścić na kawałku odkażonej folii aluminiowej, w celu uniknięcia tworzenia się nowych połączeń grzybni z podłożem.

• Odnośnie wietrzenia oraz nawadniania, sprawa ma się identycznie jak z malutkim braciszkiem monotabu, którym jest grow kit. Wywietrzy się samo, gdy podniesiesz pokrywę do psikania.
Wiem, że pojęcie masz już na pewno, więc wiesz że nie trzeba być przesadnie dokładnym w tym sprawach, tylko robić to wtedy kiedy zachodzi potrzeba. 😊
Można wietrzyć więcej, jeśli już grzyby dostaną konkretnego kopa do wzrostu, ale takie pudło jest w ogóle bez porównania do torby, będą miały o wiele więcej powietrza.

Zbiór przebiega tak samo, zrywasz wszystko, moczysz, itd, itd, itd... 😁

Fajnie, że są tutaj takie osoby jak Ty, imformuj na bieżąco co tam słychać, melduj o wszelakich błędach, bo to tak samo ważne, jak finalny sukces!

Powodzonka i pozdro ✌
Rejestracja: 2019
  • 66 / 8 / 0

@CATCHaFALL
Wielkie dzięki za wszystkie instrukcje, będę dawał znać jak idzie! Może zrobię jakąś fotorelację jak będę przenosił ciastka do monotuby. Na chwilę obecną skromnie, tylko dwa ciastka. Jest to moje pierwsze podejście i nie chciałem robić za dużej skali nie wiedząc, czy coś z tego wyjdzie. Pewnie przy kolejnym razie zrobię ich więcej.

Pozdro!
Rejestracja: 2008
  • 733 / 315 / 0

@sirkulki, aha, to wystarczy Ci naprawdę niewielkie pudełko, byle grzybki miały trochę miejsca do wzrostu wzwyż 😉

Polecam jeden z najlepszych filmów w naszej tematyce ever: https://youtu.be/bo5sATVN9pQ

😊
IMG_20210127_173814_923.jpg
U mnie 1,5kg wysterylizowanego żyta zaszczepione Goldenami, strzykawka 10ml. Inkubacja w pudełku, w którym na dnie będzie mata grzewcza, aczkolwiek oddzielona jakąś szmatką, żeby nie dotykała worka bezpośrednio, chodzi mi tylko o utrzymanie możliwe jak największej temperatury, w granicy do 30°. Zaś do wzrostu o 10° mniej.
Jeśli ładnie się skolonizuje, to idzie do pudła, dam znać jak mi idzie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2016
  • 24 / 3 / 0

Allo baza tu team kukurydza, życie na planecie rozwija się świetnie oto dowody :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
  • 66 / 8 / 0

Najs, to już raczej końcówka kolonizacji? :) U mnie niestety jedno z dwóch pudełek umarło. Przypuszczam, że podczas gotowania w szybkowarze to pudełko mogło nabrać nieco wody i przez to pojawiła się teraz w nim pleśń. Drugie ma się dobrze, oby dotrwało!
Rejestracja: 2016
  • 24 / 3 / 0

Próbował już ktoś mierzyć się z agar em? Ja zaszczepiłem kilka sliczkow z agarowa galaretka i syropem trzcinowy bo kolonizacja z płynnej kultury dluga trwa. I chce zobaczyć ładnie rozwinięta grzybnie w galaretce. Gdzieś czytałem że takiego żelka można zjeść i dzięki temu odlecieć na 7 pierścień saturna czy prawda czy raczej będę musiał się poświęcić dla dobra kykologi i to sprawdzić?
Rejestracja: 2008
  • 733 / 315 / 0

Również jestem zaintrygowana agarem, być może w niedalekiej przyszłości spróbuję. Cały szkopuł tkwi w tym, że selekcjonuje się najzdrowszą, najbardziej rozwinięta grzybnie, aby się rozrosła, a nie taki marny puszek jaki w większości widujemy. Taki odcisk agarowy daje nam zbiory, z którego każdy grzyb będzie mniej więcej taki sam. Duży, zdrowy i prosty, wiadomo że w monotabie rosną grzyby z zupełnie innym potencjałem, niż te pizdryki growkitowe 😜 Zamiast szczepienia ze strzykawki, po prostu kawałeczek takiej gakaretki wrzucamy do kukurydzy, czy czego tam używam i czekamy na rozwój. Silne geny = konkretne zbiory.

O jedzeniu bezpośrednio nie słyszałam chyba, opowiesz coś więcej o co chodzi?


A teraz uwaga, tudum-tudum-tudum.
Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie wymyśliła, lubię niestandardowe rozwiązania.
Otóż postanowiłam zrobić eksperyment. Czekam, aż mi worek z żytem skolonizuje, i zamierzam je połączyć nie jak dotąd z włóknem kokosowym i wermikulitem, tylkooo... Z kupą i wermikulitem %-D
Tzw. "Poo-tek", czyli użycie naturalnego, wysuszonego na wiór nawozu. W moim przypadku padło na dzikie konie z pewnego angielskiego parku narodowego niedaleko mojego miejsca zamieszkania.
Wiem co pomyślicie: szalona 😁
Uprzedzam od razu wszystkie podejrzenia: nie, substrat nie wydziela żadnego zapachu. Jest to miks pół na pół z wermi + gips. Całość sterylizowana przez 100 minut w 75°.
Według mnie to będzie epicki substrat, acz rozumiem że dla niektórych kontrowersyjny 😁

Dam znać jak mi idzie, na razie żyto trzeci dzień inkubacji.
Posty: 33 Strona 2 z 4
Wróć do „Hodowla grzybów”
Na czacie siedzi 2106 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości