Powrót do korzeni...czyli słuchanie lub nawet didżejka na winylu

Now playing, koncerty, festiwale i wszelkie inne tematy związane z odurzaniem się dźwiękami

Moderator: Knajpa

Posty: 17 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 1482 / 219 / 0

Macie jakieś własne spostrzeżenia na temat słuchania, grania z płyt winylowych na gramofonach nowoczesnych..lub idąc dalej bawienie się w didżejkę lub produkowanie muzyki czyli tzw turntablizm, ja kupując 2 gramofony i mikser, co wymyśliłem sobie jeszcze w latach 90tych a nie 2 miesiące temu, odkryłem nowy wymiar zarówno w biernym jak i praktycznym podejściu do muzyki...po latach chodzenia po domu ze słuchawkami i odtwarzaczem mp3, włączenie muzyki na płycie gramofonowej powoduje że kolekcja płyt sprawia że czuje się mocniejsze bicie serca , tym bardziej przy aktualnym pokoleniu mp3, którym nie chce się słuchać i być koneserem okrągłego plastiku a wolą babrać się z komercyjnym syfem na chybił trafił bo to co ściągają z neta to sami nie wiedzą kto im to zaopiniował. mój słowotok jest łatwy do rozwinięcia. Wpisujcie swoje IMO........
Rejestracja: 2020
  • 1315 / 230 / 0

Ja czasem korzystam z winyli, czasem z CDków, czasem napierdalam na boomboxie poprzez serwisy streamingowe albo ze zgranych na telefon CDków.
Jak na winylach to głównie oldschool, trueschool haipe-haope.

W Kanadzie brak politycznej woli, żeby rozprawić się z kryzysem opioidowym

W walce z kryzysem opioidowym Kanadzie brakuje zacięcia, z jakim walczy z koronawirusem. Podejście do pandemii pokazało, że Kanadyjczycy mają wystarczające zasoby, żeby sprostać takim wyzwaniom. Brakuje tylko woli politycznej. Tymczasem liczba osób umierających z powodu uzależnienia od opioidów w niektórych miesiącach przewyższała liczbę zmarłych na koronawirusa.

Ćwierć tony marihuany w transporcie ogórków. Zatrzymano dwie osoby

Prawie 250 kg marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 10 mln zł odkryli w ładunku ogórków na terenie Mosiny (nieopodal Poznania) funkcjonariusze z KWP w Poznaniu i Szczecinie. Na miejscu zatrzymano dwóch mężczyzn.
Rejestracja: 2017
  • 2293 / 1284 / 34

Old school bejbe to jest to
Rejestracja: 2019
  • 232 / 36 / 0

Ostatnio naliczyłem około 70 winyli, 7", 10" i 12", różnych gatunków, reggae, metal, techno, rap, stare przeboje. A i płyt CD też troche mam, gatunkowo podobnie.
Lubie od czasu do czasu posłuchać se winyli.
Rejestracja: 2015
  • 1475 / 373 / 0

Chciałbym mieć gramofony z mixerem i kupować winyle bo lubię pograc mixy, bawiłem się nieraz winylami u znajomych dj'i i to jest zajebista sprawa ale jednak zdecydowałem się kupić kontroler dj pioneera bo mogę grać mp3 pirackie oraz rzeczy, które na winylu nie wyszły. Może kiedyś jeszcze uda się przerzucić na winyl, chciałbym.
Rejestracja: 2019
  • 279 / 68 / 0

Podejścia do winylu miałam dokładnie 3 - a tak numark mixtrack pro II i traktor 2.6.2.

Podejście 1: Trochę podpatrzyłam jak gra się na gramofonach, to też zadzwoniłam do sklepu z estradówką, czy by mi takiego zestawu nie użyczyli. To miał być oczywiście Pioneer DJM 450, 1x reloop rp 7000, i 1x pioneer PLX 1000. Ociechuj, jakie były różnice w sile ciągu na obu, szczególnie, że jak debil przyspieszałam tależ ręką %D a zwalniałam delikatnie kładąc palec na brzegu. Oczywiście to było techniczne granie seta, nie jakieś tam scratche.
System DVS postawiony na rekordboksowych płytach, i karcie wbudowamej w mikser.
Kolejną wadą było to, że reloop miał diodę led jak suwak pitch był na środku, a pioneer miał zapadkę. Oczywiście wolę zapadkę, bo jedyna rzecz na którą patrzyłam wtedy, był mikser i okno rekordboksa. Drugie podejście - z tym samym zestawem było bardziej udane, a trzeciego chyba nie ma co.., bo było z goła inne.

To chyba nie ma nic wspólnego z gramofonami, ale z systemem DVS a i owszem. Dostałam od ziomka kartę, starą kartę - M-audio Conectiv. Wygrał ją na konkursie DJskim, a potem już jej nie używał, więc dał ją mnie.

Co zrobiłam? Podłączyłam kartę, ściągnęłam pliki z timecodami do serato, ściągnęłam open source mixxx, podpięłam Numarki NDX-200 do karty, kable z wyjśc z karty do miksera i dupa. Nie działał lewy deck. Trochę straszna lipa, ale jak nauczysz się grać na N.d.x 200, to już na wszystkim będziesz umiał zgrywać beat na słuch.

Goro polecam - on gra zajebiste tranceowe klasyczki <3
Rejestracja: 2010
  • 3947 / 555 / 0

Granie na gramofonach szanuje.
Nie ma nic gorszego niż "dj" grający z winampa i udający że coś suwakami zmienia.
Rejestracja: 2019
  • 279 / 68 / 0

To jeszcze nic. Podchodzę do gościa, a ten ma wyjebistego pioneera xdj rx2 - no aż się prosi, żeby pograć. Więc podeszłam pograć. Podłączony do rekordboxa, a tu słuchawek nie ma, bo on twierdzi, że "zna swoją muzykę". Jakże się wtedy wkurwiłam, jak gość nie dość, że we frazy nie wchodził, to jeszcze udawał, że gra - bez słuchawek. Szkoda sprzętu.

Na drugim zapleczu mieli behringera nox202, czy tam 404 - jeden chuj - i Pioneery cdj 200. Tam już trzeba było i używać słuchawek, i umieć korzystać z suwaczka...
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 1482 / 219 / 0

jak ktoś się jara skreczem, co w wydaniu nieprofesjonalnym powoli staje się niemodne, to polecam mixery z crossfaderem japońskim MAGVEL. O mały włos nie kupiłem na raty NUMARK scratch, a jakiś kolo ze sklepu we Wrocławiu doradził mi właśnie tego typu mixery z tym całym MAGVEL fader, które gdzieś wyczytałem że są na 10 milionów cykli i tym sposobem kupiłem pioneer djm250 mk2. Ja jaram się skreczem od lat 90tych i mam wyjebane że trudno zaistnieć w tym świecie tzw turntablizmu, ale to nie jest zajawka w tym przypadku moje życie pod kątem spełnienia artystycznego, mam płyty różnych gatunków muzycznych, nawet house i hardstyle, gdzie w latach kiedy się to w Polsce zaczynało była by to zdrada i pozerstwo i tym podobne inwektywy. tyle........
numark-scratch.jpg
pioneer-djm-250-mk2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2010
  • 3087 / 118 / 0

Mnie tam to z kolei nie jara. Nie mam nic przeciwko jak ktoś to robi, jeśli Ci dobrze idzie i dobrze się przy tym bawisz, super, pracuj dalej. Dla mnie to jest strata miejsca, a działania na dźwięku, które mnie interesują często wymagają komputerowego oprogramowania i odpowiednich pluginów. Jestem elektroniczny i cyfrowy. Chcąc miksować na winylach musiałbym chyba zgrać połowę muzyki na winyle, bo to nie jest muzyka wydawana na winylach %-D

Jak porównujesz to w taki sposób, szczyt jednego świata do dna innego:
włączenie muzyki na płycie gramofonowej powoduje że kolekcja płyt sprawia że czuje się mocniejsze bicie serca , tym bardziej przy aktualnym pokoleniu mp3, którym nie chce się słuchać i być koneserem okrągłego plastiku a wolą babrać się z komercyjnym syfem na chybił trafił bo to co ściągają z neta to sami nie wiedzą kto im to zaopiniował
...to jasne, że pierwszy świat jest lepszy.

Nie znoszę natomiast pierdolenia, jaka to jakość dźwięku z winylu jest "lepsza", "bardziej naturalna", "prawdziwsza", etc.; takie przekonanie bierze się z przyzwyczajenia do charakteru dźwięku. Coś było wcześniej, jestem z tym oswojony, dlatego to co nowe jest gorsze. Dla tych co dorastali z muzyką cyfrową (lub przetworzoną cyfrowo) z kolei muzyka analogowa jest "fe". Tak samo człowiek osłuchany w jakimś standardzie brzmieniowym muzyki elektronicznej odpalając coś równie dobrego, ale w innym standardzie musi się z tym osłuchać, przyzwyczaić.

Druga żenująca kwestia to forsowanie "analogowego" sprzętu, brzmienia, DJ-ki, jako lepszego z samego tytułu tego, że jest na winylu. Sory, ale to, że spinujesz elo winyle nie mówi mi absolutnie nic o twoim guście muzycznym ani o jakości tworzonych przez ciebie miksów czy utworów. To trochę tak jak reklamować samochód z tytułu tego, że jego karoseria jest czerwona. ;)

Nie celuję tego w Ciebie ani w resztę ludzi, ale z pierwszego posta zajeżdża elitaryzmem i stąd powyższa inspiracja.
Posty: 17 Strona 1 z 2
Wróć do „Muzyka”
Na czacie siedzi 2081 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości