odporność na stres

Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.

Moderator: Zdrowie

Posty: 4 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2017
  • 5 / / 0

Cześć bracia - mam nadzieje że ktoś mi tutaj odpisze, zmagam się z uzależnieniem od pornografii, codzienne fapanie to już rytuał, od 2-3 lat codziennie leci "edging" doprowadzam się prawie do orgazmu, przestaje i zaczynam od nowa, czasami siedzę do 2-3 w nocy i tak robię, rano jestem wyprany z energii. Objawy jakie u siebie zauważam to delikatna fobia społeczna, zmęczenie, senność, apatyczność, brak motywacji (nawet mi sie nie chce języka obcego uczyć mimo że wiem że muszę to zrobić bo inaczej będzie lipa), czasami np kubek z herbaty leży dwa dni na biurku, zębów mi sie nie chce wymyć itd.. najchętniej włączył bym porno i popatrzył, ale najgorszym objawem jest pizdowatość, ja w ogóle nie czuje się męski, odważny, z "jajcem" tylko jak taki pizduś który dostałby z otwartej na ulicy i się rozpłakał, serio. Czuje że mam rozjebane receptory dopaminowe, testosteron, pewnie estrogen wysoko i prolaktynę. Próbowałem adaptogenów - bardzo zwiększają mi libido i nie jestem wstanie wytrzymać bez walenia nawet jednego dnia, znowu np nie chce stosować lukrecji bo obniża testosteron.. a ja i tak czuje się mało męsko.. pomożecie złożyć jakiś stack? i jeżeli można to bez urydyny/cdp-choliny.. mam depreche po nawet małych dawkach jak to biorę. Obecnie biorę pyłek sosnowy pod językowo 2 razy po jednej łyżeczce, witaminę C 2x1gram z bioflawoidami i bioperyną w środku. Myślałem o forskolinie, co sadzicie ?
Rejestracja: 2019
  • 57 / 7 / 0

Hej. Miałeś kiedyś w ogóle Dziewczynę? Jak to się zaczęło, że zacząłeś walić konia tak regularnie? Coś pewnie musiało się stać, że nagle zacząłeś to robić. Bierzesz, lub brałeś inne substancje w dużej ilości w niedalekiej przeszłości? Ja to się nie znam, ale może zamiast nie dochodzić, to zwal gruche do końca, bo może chociaż to częściowo Ci pomoże. Dwa, trzy lata to trwa, to musisz mieć naprawdę rozjebanie psychiczne, a i pewnie kutas czerwony jak plac w Moskwie.

Narkotyk, którym odurzono Hitlera. Pod jego wpływem zmienił historię wojny

W lipcu 1943 r. Benito Mussolini poważnie rozważał wycofanie Włoch z działań wojennych. Wiadomość o możliwej zdradzie sojusznika załamała Adolfa Hitlera. Na 19 lipca, dzień po kluczowej przegranej z Armią Czerwoną pod Kurskiem, Führer miał zaplanowane spotkanie z Duce, ale był cieniem samego siebie. Na takie okazje jego przyboczny lekarz, Theo Morell, trzymał specjalne „lekarstwo”.

Czerwone oczy po marihuanie – czy należy się tym martwić?

Każdy kto chociaż raz w życiu sięgnął po marihuanę wie, że oprócz poprawy nastroju, czy ulgi w bólu innym z zauważalnych efektów jej stosowania może być zaczerwienienie oczu. Jest to jeden z najczęstszych fizycznych objawów. Dlaczego po marihuanie pojawia się taki efekt i co powoduje, że oczy stają się czerwone? Czy powinno nas to niepokoić?

ZX

Rejestracja: 2018
  • 1198 / 382 / 0

nie fapanie to twoj problem tylko problemy psychiczne. Masz typowe objawy problemow psychicznych takie jak poczucie winy, poczucie, ze sie jest chorym, ze ma sie wiele roznych rzeczy w organizmie nie tak, glownie tych zwiazanych z meskoscia itp itd. Takich przypadkow jak ty bylo wiele i bez fachowej pomocy (choc nie sadze, zebys taka znalazl, albo tym bardziej zebys sam do tego doszedl bo masz zaburzenia postrzegania siebie i bedziesz tylko akceptowal rzeczy, ktore potwierdzaja twoj zly stan jak kato-propaganda np.), bez fachowej pomocy, to stan sie znacznie pogarsza. Idzie wtedy taki delikwent w rozne substancje, ktore maja pomoc, ale w tym przypadku, kiedy sa problemu z emocjami, czesto sie to znacznie pogarsza, substancje to bywaja rozne, narkotyki, antydepresanty, alkohol i w takich przypadkach jak twoj, znacznie to pogarsza stan psychiczny, tracisz poczucie wlasnej wartosci jeszcze bardziej i pojawia sie depresja. Ale to nie jest od walenia konia, tylko od twoich zaburzen psychicznych.
Generalnie musisz wzmocnic mozg bo masz go po prostu slaby. Impulsy z twojego osrodka emocji nie sa dobrze moderowane i musisz miec lepszy ogar. Jednak cokolwiek dziala bezposrednio na mozg tj psychoaktywnego lub nootropowego najpewniej ten stan pogorszy. Przez wzmocnienie to rozumiem sport, witaminy, mineraly i dieta (ale nie jakas jebnieta, np. najlepiej salatki srodziemnomorskie). Do tego jakas terapia i znajdz sobie dziewczyne. Jeszcze dobry sen i brak uzywek.
Rejestracja: 2020
  • 486 / 58 / 16

Mi na stres bardzo pomogło uzupełnienie magnezu. Nie mówię tu o jakimś 100mg gównie z apteki tylko o 1kg prochu sypanym w przeliczeniu na zwykły magnez 500mg. Nic mi tak jeszcze nie pomogło, do tego jest Ashwaganda, ale sobie leży, bo to mi wystarcza.
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Dział prozdrowotny i doping mózgu”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość