Jak wygląda ostateczny koniec z narkotykami?

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2020
  • 1 / 1 / 0

Cześć, chciałem się zapytać ludzi, którzy rzucili ćpanie albo chociaż odstawili je na bardzo długi okres czasu jak to w praktyce wygląda?

Wraz z moją dziewczyną ćpamy często od ponad roku zawsze razem i zawsze dużo - głównie stymulanty (meta, dopki), różnymi drogami podania (sniff, i.v.), ale praktycznie wszystko inne z popularniejszych nielegalnych używek też nie było rzadkością. W związku z pewnymi wydarzeniami uznaliśmy, że chcemy przestać. Rodzina o wszystkim wie, chcą nam pomóc, sami zaczęli chodzić na terapię żeby wiedzieć jak to zrobić. Mamy do dyspozycji sztaby terapeutów, psychologów, psychiatrów i tylko jedną szansę żeby nie skończyć w ośrodku. Mija 23 dzień, a snujemy już plany jak wrócić do ćpania chociaż ten raz czy dwa na miesiąc. Przeraża nas wizja tego, że legalne używki nie dają nam frajdy, a na imprezach znajomi będą walić w najlepsze, a my nie. Cały czas się nudzimy (jest to ta typowa nuda wynikająca z braku ćpania) i rozpaczliwie szukamy sobie zajęcia żeby nie myśleć i nie rozmawiać o ćpaniu. Co dalej? Czy tak będzie zawsze? Czy pójdziemy kiedyś na imprezę bez myślenia o tym że mogliśmy ćpać, a nie ćpamy? Po jakim czasie będzie lepiej i czy kiedykolwiek się całkowicie od tego uwolnimy? Macie jakieś rady poza oczywistościami typu "znajdźcie sobie hobby"? Czy warto sięgać pod kontrolą specjalisty po pomoc farmakologiczną? I czy jeśli jest to bardzo długi i nieprzyjemny proces to nie lepiej sobie po prostu darować całkowite rzucenie i ćpać okazjonalnie (tak wiem utopijna wizja, ale zakładając, że jest wykonalna) lub właśnie przez ograniczanie ćpania dążyć do całkowitego odstawienia? Czy w razie czego istnieje rodzaj terapii, który zakłada stopniowe odchodzenie od nałogu pod kontrolą terapeuty?
Będę wdzięczny też za odpowiedzi ogólnikowe lub na chociaż jedno pytanie
Rejestracja: 2019
  • 48 / 7 / 0

Nie doświadczyłem. Jestem w procesie inkubacji.

Miejsce produktów heat-not-burn w redukcji szkód palenia tytoniu

Wiadomo, że palenie papierosów szkodzi. Pierwszy raport na ten temat pochodzi z 1964 roku. Czy można leczyć silne uzależnienie od palenia papierosów innymi środkami zawierającymi nikotynę? Jak zredukować szkody spowodowane paleniem tytoniu, jakie miejsce mają tu e-papierosy i czym się różnią od produktów heat-not-burn (HnB), czyli tzw. systemów podgrzewania tytoniu (THS)?

„Król dopalaczy” miał podżegać do zabójstwa Z. Ziobry. Ruszył proces

W Warszawie rozpoczął się proces handlarza dopalaczami Jana S., oskarżonego m.in. o podżeganie do zabójstwa Zbigniewa Ziobry, prokuratora i policjantów. Mężczyźnie grozi dożywocie. Proces miał początkowo ruszyć 23 listopada.
Rejestracja: 2018
  • 1081 / 351 / 0

ostateczny koniec? dwa metry pod ziemią. %-D
Rejestracja: 2012
  • 828 / 94 / 0

Słyszałem taką opinię, że do narkotyków ciągnie taki czas jak się na nie zmarnowało (następnie może być tylko lepiej). Przestaje się w końcu o tym myśleć.
Rejestracja: 2018
  • 1081 / 351 / 0

po zaprzestaniu brania używek organizm ludzki wraca do należytej kondycji/biochemi po około roku

Blu

Rejestracja: 2007
  • 3025 / 238 / 0

05 listopada 2020cowandboy pisze:
Mija 23 dzień, a snujemy już plany jak wrócić do ćpania chociaż ten raz czy dwa na miesiąc.
Często jest tak że z raz na miesiąc robi sie raz na tydzień, a potem nagle wracasz do punktu wyjścia. Łatwiej jest nie ćpać jak zamkniesz te drzwi na dobre, a nie trzymasz kusząco uchylone.
05 listopada 2020cowandboy pisze:
Przeraża nas wizja tego, że legalne używki nie dają nam frajdy, a na imprezach znajomi będą walić w najlepsze, a my nie. Cały czas się nudzimy (jest to ta typowa nuda wynikająca z braku ćpania) i rozpaczliwie szukamy sobie zajęcia żeby nie myśleć i nie rozmawiać o ćpaniu. Co dalej?
Nie wiem ile masz lat ale im jesteś starszy tym imprezy mają mniejsze znaczenie. Podstawa to znalezienie frajdy poza klimatem imprezowo-używkowym i przebywanie z ludźmi dla których zalewanie pały nie jest jedyną rozrywką w życiu. Sport, hobby, samorozwój, itd. Z czasem to zacznie sprawiać prawdziwą przyjemność i chemiczne substytuty będę mniej pociągające.
05 listopada 2020cowandboy pisze:
Czy tak będzie zawsze? Czy pójdziemy kiedyś na imprezę bez myślenia o tym że mogliśmy ćpać, a nie ćpamy? Po jakim czasie będzie lepiej i czy kiedykolwiek się całkowicie od tego uwolnimy?
Jak wytrzymacie na trzeźwo rok, dwa i wypełnicie dziurę po narkotykach czymś innym to dużo sie zmieni. Głody miną albo będą rzadsze i słabsze. Psychika przyzwyczai się do nowych warunków.
05 listopada 2020cowandboy pisze:
Czy warto sięgać pod kontrolą specjalisty po pomoc farmakologiczną?
Nie. Leki to kolejna ucieczka od problemów.
05 listopada 2020cowandboy pisze:
I czy jeśli jest to bardzo długi i nieprzyjemny proces to nie lepiej sobie po prostu darować całkowite rzucenie i ćpać okazjonalnie (tak wiem utopijna wizja, ale zakładając, że jest wykonalna)
Będę wdzięczny też za odpowiedzi ogólnikowe lub na chociaż jedno pytanie
Dla większości nie jest wykonalna, a każdy się oszukuje że jemu akurat się uda. Jakbyś był w stanie to byś ćpał okazjonalnie, a nie zakładał ten temat.
Rejestracja: 2018
  • 219 / 50 / 0

Jak jesteście dorośli, mieszkacie osobno i płacicie rachunki to już nie jest sprawa waszych rodziców co robicie.

Jak czerpiecie fundusze od nich albo/i mieszkacie z nimi to to jest straszne co robicie i powinniście zostać pierdolnięci przez ciężarówkę, tak żeby was nie zabiła, ale jebnęła w ten głupi beret %-D
07 listopada 2020Blu pisze:
05 listopada 2020cowandboy pisze:
Czy warto sięgać pod kontrolą specjalisty po pomoc farmakologiczną?
Nie. Leki to kolejna ucieczka od problemów.
Wiem, że to nie forum o lekarzach, ale spokojnie %-D
Lepiej uciekać od problemów na lekach niż na dragach.

Mocno jesteś w niej zakochany?
Nie zrobicie tego razem wg mnie %-D Sam jej widok przypomina Ci o wykwintnych chwilach ćpania, a jak się odezwie o mecie to tylko mogę sobie wyobrazić jaki młot leci w stronę prążkowia %-D
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Z mojej perspektywy zawsze to jest ciężka droga ale najwiecej daje motywacja. Jak znajdziecie w sobie na tyle siły żeby siebie nawzajem motywować. Możliwe ,ze nawet pomoc farmakologiczna nie bedzie potrzebna.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1759 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bradd, zzzosia i 2 gości