Brak motywacji, chęci i jakichkolwiek ambicji w życiu

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 9 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2012
  • 54 / 3 / 0

Witam

Mam poważny problem z ogarnięciem życia po roku, różnych dziwnych sytuacji (wywalili mnie z Tworem jak się zaczęła pandemia w kwietniu), staram się kontynuować terapię i leczenie farmakologiczne l, tj:
1,5ng alprox
15mg relanium
600 pregabaliny
2mg bunondol
1200mg piracetamu
dostałem medikinet 10mg, ale po dawce 25mg niby było na początku fajnie a potem zejście, więc od tygodnia odstawiłem.

Rozpoczynam nowy rozdział w życiu (przeprowadzka 250km), nowy związek (wie o chorobie), brak pracy i znajomych zwłaszcza tam.
Złamałem abstynencję od alkoholu 2 tyg temu.
Ogólnie nie mam siły do życia, nic mi się nie chce robic, najlepiej to bym leżał jak stary dziad i się patrzył w TV :/
Mam 30 lat i jeszcze problemy z zaplanowaniem sobie dnia itd. po ponad 12 latach katowania organizmu.
Wellbutrin, dulsevia, citabsx, effectin, brintellix, medikinet i w/wym leki + ćpanie i chlanie.
To jest ku**a żałosne, nie umiem być samodzielnie funkcjonująca jednostka w tym świecie.
Brak chęci do życia, teraz w sumie ta dziewczyna ale szału jak za młodu w głowie nie ma. :halu:

Czy mózg się sam zregenreuje, coś mam robić zeby po 7h nie być sennym i nie spać po 13h i być zmęczonym ?
Badania mam wzorowe tarczyca i organizm, czy te wszystkie "wynalazki" specjalistów nie poorały mi receptorów ??


P.S: Zapomnialem, czy wam też opiatowcy jest wiecznie kur2 zimno ??
Pozdr :krowa:
Rejestracja: 2019
  • 1307 / 109 / 0

Wiesz zależy jakie badania robiłeś bo jak tylko same podstawowe to mogą być OK. Zrób moze bardziej rozszerzone bo w podstawowych nie wszystko wychodzi . Wiesz wyniki możesz mieć OK ale często tak jest ze niby wyniki dobre ale jest wiele " rzeczy " które nie są jak powinny być .

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o ayahuasce

W ciągu ostatniej dekady nastąpiła ogromna zmiana w amerykańskiej polityce dotyczącej marihuany. Możliwe, że to zapowiedź tego, co może stać się z innymi środkami psychoaktywnymi, które obecnie są zakazane. Publikujemy fragment książki „Gdy rośliny śnią. Ayahuasca, amazoński szamanizm i ogólnoświatowy renesans psychodeliczny”.

Prof. Wojcieszek: na jednego “alkoholika” przypada przynajmniej trzech “pijaków”

- To nie uzależnienie od alkoholu, ale jego nadużywanie, pojedyncze akty upicia się są dzisiaj problemem i niosą największe szkody. Nie pamiętamy, że jeszcze sto lat temu abstynencja była powodem do chluby. W okresie odzyskiwania niepodległości piliśmy jeden litr czystego alkoholu na głowę, dziesięciokrotnie mniej niż teraz. Polska należała do najtrzeźwiejszych krajów w Europie - mówi Krzysztof Wojcieszek, dr hab. profesor Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie, członek Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych przy Konferencji Episkopatu Polski.
Rejestracja: 2012
  • 54 / 3 / 0

RM, covid, morfologia, tarczyca. Jedynie badania prostaty nie badałem i poziomu stężenia neuroprzekaźnikow.
Mam mirtor i medikinet(ten drugi lekarz mi zapisał zamiast wellbutrinu.
Na mnie dziwnie działało więc odstawilem metylofenidat.

Został mi; medikinet, kilka tab wellbutrinu, piracetam, flupentiksol, Sulpiryd no i mirtor.

Musze być w miarę aktywny psychicznie i fizycznie a nie jak po medikinecie pobudzony a schizy jak po zejsci na amfie.
Co byście polecili m na zneczenie?
Rejestracja: 2016
  • 327 / 81 / 0

A kręgosłup masz zdrowy?

Możesz spróbować jakiejś diety, np. ketogeniczna, albo wegańska, a już na pewno warto przestać jeść wszelakie gówno-jedzenia.

Ogólnie na porycie po opio sprawdza się regularny sport typu bieganie, rower, pływanie itp. Chodzi o to żeby układ endorfinowy pobudzać długim wysiłkiem fizycznym i tym samym układ nagrody. Po miesiącu powinno pomóc.

Możesz spróbować wysokich dawek omega 3, a dokładnie EPA w dawce około 1g/d. Mi trochę pomogło.
Rejestracja: 2016
  • 568 / 114 / 0

Przede wszystkim musisz oczyścić organizm, toksyn, dużo sportu takiego przy którym się spocisz, sauna do tego i ograniczenie jedzenia.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 897 / 301 / 0

rzucic cale te gowno w pizdu a przede wszystkim cpanie. Nie wiesz co ci jest? Narkomania? Nie wiesz jak to wyleczyc? Przestac cpac. A jak juz bedziesz pol roku na czysto, to wziazc sie w garsc i zyc a nie pierdolic, ze ci niedobrze. Myslisz, ze innym jest lepiej? Na szczescie trzeba zapracowac a cpaniem tego nie osiagniesz.
Rejestracja: 2016
  • 653 / 97 / 0

Jesteś młody postaw wszystko na jedną kartę, zbierz jakieś fundusze zabierz Swoją kobietę i jedźcie do jakiegoś normalnego kraju,polecam Islandię, albo jakiś inny Skandynawski kraj. Szybko znajdziecie pracę , zaczniesz zarabiać jak człowiek, jeździć co roku na fajne wczasy, może zróbcie sobie dziecko, przestaniesz myśleć tylko o sobie ,bo będziesz musiał opiekować się dzieckiem i kobietą, w Skandynawii Państwo bardzo dba o dzieciaki,dostaniecie wszystkie możliwe socjalne, czyste powietrze ,czysta woda ,ludzie zazwyczaj mili, i za granicą jesteś białą kartą możesz napisać swoje życie na nowo. Dragi i alkohol są wszędzie od tego się nie ucieknie ale jak znajdziesz inne priorytety to szybko zrozumiesz że lepiej wydać kasę na nowe ciuchy czy sprzęt niż na używki. Wyszalałeś się ,spróbuj teraz trochę pożyć "normalnie". A do dragów wróć na emeryturze :)
Pozdrawiam.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 3 / / 0

Musisz się zmusić. Wstać i tyle. Wiem z doświadczenia że w takim stanie ile nie prześpi się z dnia to i tak będzie za mało. Jeśli to nie kwestia zdrowia fizycznego to po prostu zmusić się i wstać na siłę. Przypomnij sobie co x lat temu sprawiało Tobie nawet lekką przyjemność. Chodzi o coś co było tylko Twoje bez udziału innych ludzi, czy to książka czy gra. Podpisuje się też pod innymi- wysiłek fizyczny. I jak głupio i nieralnie to nie brzmi, mi na takim stanie bardzo pomogła zwykła lista "wdzięczności". Czyli małe rzeczy w ciągu dnia za które (możesz tego nie czuć ale fakt że tak powinno być pewnie wiesz) jesteś "wdzięczny" światu. Chodzi o rozkładanie tego na najmniejsze pierdoły. Ze świeci słońce, że kasjerka w sklepie była uprzejma, śniadanie smaczne, kobieta się pięknie uśmiechnęła. Mi takie coś bardzo pomogło. Bo na początku wyszukiwałam takich maluch rzeczy na siłę, później zaczęłam sama serio z nich brać nawet malutką radość.
I dalej powtarzam na siłę. Motywacja sama nie przyjdzie. Poszłam na siłę do pracy. Po pierwszej wypłacie, tym że ludzie tam mnie zaakceptowali pojawił sie malutki plomyk. I tak że wszystkim. Sama motywacja do Ciebie nie przyjdzie.
I co najważniejsze korzystaj że masz kogoś przy sibie bo to ogromne wsparcie.
Rejestracja: 2019
  • 1307 / 109 / 0

18 września 2020junkiexl pisze:
Jesteś młody postaw wszystko na jedną kartę, zbierz jakieś fundusze zabierz Swoją kobietę i jedźcie do jakiegoś normalnego kraju,polecam Islandię, albo jakiś inny Skandynawski kraj. Szybko znajdziecie pracę , zaczniesz zarabiać jak człowiek, jeździć co roku na fajne wczasy, może zróbcie sobie dziecko, przestaniesz myśleć tylko o sobie ,bo będziesz musiał opiekować się dzieckiem i kobietą, w Skandynawii Państwo bardzo dba o dzieciaki,dostaniecie wszystkie możliwe socjalne, czyste powietrze ,czysta woda ,ludzie zazwyczaj mili, i za granicą jesteś białą kartą możesz napisać swoje życie na nowo. Dragi i alkohol są wszędzie od tego się nie ucieknie ale jak znajdziesz inne priorytety to szybko zrozumiesz że lepiej wydać kasę na nowe ciuchy czy sprzęt niż na używki. Wyszalałeś się ,spróbuj teraz trochę pożyć "normalnie". A do dragów wróć na emeryturze :)
Pozdrawiam.
Dobrze napisane :)
Posty: 9 Strona 1 z 1
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 1485 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości