Mam ogromny problem ze snem

Moderator: Zdrowie

Posty: 11 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2020
  • 4 / 1 / 0

Witam, jestem nowa na forum, ale postanowiłam założyć konto z madzieją, że ktoś mi pomoże. Mam straszne problemy z zasypianiem. Napiszę wprost: po uzależnieniu od zolpidemu nie potrafię sama zasypiać. Trwa to już kilka lat. Niestety tolerancja na zolpidem wzrasta, więc co jakis czas by ją zmniejszyć wspomagam się jakimś srodkiem. Chciałabym skończyć na 1,5 tabletki zolpidemu, czasem się udaje, ale trwa krótko. Próbowałam:
1. Trticco- totalnie nie działało na mnie, chyba najgorszy wybór lekarza
2. Leviron- troszkę w większej dawce coś dało, ale bez przekonania, bo też źle się po nim czułam.
3. Ketrel- daję radę, ale tylko przez pierwsze 3 dni. Tolerancja na ketrel rośnie w zastraszającym tempie i potem już biorę i zolpidemu dużo i ketrelu.
4. estazolam- z bezdodiazepinami to u mnie jest dziwnie, ona na mnie w ogóle nie działają albo bardzo krótko. Po estazolamie miałam dziwne sny na kawie.
5. Xanax- 2mg zero dzialania
6. Lorafen- 2mg lekkie wspomaganie przez 2 dni
7. Relanium- tak jak Lorafen pomógł przez pierwsze dwa dni
8. Dormicum- pomagał, wspominam najlepiej, oczywiście brałam 15mg, ale tolerancja wyrobila mi sie szybko, że potem zolpidem brałam w postaci 1,5 tabletki a Dormicum 3 tabletki, a noe jest to najłatwiej dostępny lek. Dodam, że problemów z odstawieniem nie mialam.
Teraz mnie lekarz znowu uszczęśliwił ketrelem i po dwóch dniach brania 25mg wczoraj już nie zadziałał. Masakra jakaś. Skąd u mnie taka tolerancja na wszystko? Czy znacie jakiś silny lek nasenny, ktory mi pomoże? Tylko moze bez benzodiazepin, bo te jak widac na mnie prócz Dormicum nie działają.
Z góry dziękuję.
Rejestracja: 2019
  • 228 / 21 / 0

Jejku oblozylas sie tymi lekami. Koniecznie sprobuj Prometazine. Dwie trzy setki poznym wieczorem przy Twoim problemie powinny zaczac pomagac

Od samego brania psychodelików świat się nie zmieni. Ale mogą w tym pomóc

Psychodeliki same w sobie nie rozwiążą żadnych naszych problemów. Jeśli więc chcemy włączyć je do naszej kultury w sposób odpowiedzialny społecznie, musimy stworzyć wokół nich odpowiednie wartości i style życia – mówi Henrik Jungaberle w rozmowie z Maciejem Lorencem.

Toruń: nielegalne towary, w tym LSD, w przesyłkach kurierskich - kontrola w jednej z firm

W trakcie kontroli przesyłek przeprowadzonej w jednej z firm kurierskich, mundurowi z kujawsko-pomorskiej KAS ujawnili i zabezpieczyli 27 gramów suszu roślinnego z substancją psychoaktywną oraz 12 tzw. znaczków LSD (kartoników nasączonych substancją narkotyczną). Podejrzane paczki wskazał czworonożny funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej, labrador Lilou wyszkolony do wykrywania narkotyków.

Blu

Rejestracja: 2007
  • 3000 / 208 / 0

A jak spałaś zanim się uzależniłaś od zolpidemu?
Nie pchaj się w leki nasenne bo to droga do nikąd, ciągłe zwiększanie dawek ,aż w końcu nic cię nie uśpi, zostaniesz za to z ogromnymi problemami psychicznymi. Nie warto. Nie bierz niczego i poczytaj o higienie snu.
Rejestracja: 2020
  • 4 / 1 / 0

Dziękuję za odpowiedzi. Poczytałam, że prometazyna to Diphergan, ktory już próbowałam i fakt, że usypia, ale jak dla mnie to tylko na pierwsze max 4 dni. Nie wiem dlaczego tak mi rośnie tolerancja na wszystko.
Blue dzięki za troskę, ale zolpidem biorę od 6 lat. W uzależnieniu pomogła mi lekarka, bo zamiast wypisać mi do doraźnego stosowania (wtedy mój problem ze snem był sporadyczny i spowodowany pracą) to zaleciła mi brać codziennie i wypisała od razu sto tabletek i miałam brać 3 miesiące. Ja nie wiedziałam co to jest, więc brałam i tak się zaczęło. Wiem co to higiena snu, mało tego rzadko kiedy miałam problem ze snem poza tamtym epizodem. Obecnie jak leku nie wezme to higiena snu nie pomoże. Robie sobie odwyk czasami ale i tak wracam. Nie łudzę się, że kiedyś przestane, ale chciałabym chociaż zmniejszyć dawkę.
Rejestracja: 2011
  • 321 / 79 / 0

Taka lekarka zasługuje na solidne obsmarowanie w internecie, na stronie znany lekarz np. Aby innym nie wyrządziła podobnej krzywdy.

Byc może agomelatyna mogłaby trochę pomóc? Działa antydepresyjnie + wyrównuje rytm dobowy i sprawia że człowiek się wysypia. Nie jest mocnym lekiem, ale można spróbować. + Powolne schodzenie z dawek innych leków. Gdzieś na forum jest chyba rozpiska jak schodzic z substancji.
Rejestracja: 2020
  • 4 / 1 / 0

Nie opiszę nigdzie lekarki, bo cała sytuacja miała miejsce za granicą, gdzie wtedy mieszkałam.
Co do agomelatyny to mam przeciwskazania, więc odpada. Na chwilę obecną biorę tylko ketrel pkus zolpidem, ketrel z 25 podniosłam do setki, ale dziś chyba sobie odpuszcze, bo znowu mi tolerancja wzrośnie i ta setka to będzie za mało. Ostatnio ketrelu nie brałam ponad miesiąc i jak wzięłam 25 to mnie ładnie uśpiło i to bez zolpidemu (dopiero w nocy się przebudziłam i wzięlam zolpidem), ale co z tego jak tolerancja mi tak szybko rośnie. Już nie wiem czy ja jestem jakimś wybrykiem natury? Każdy lek który brałam na zredukowanie zolpidemu działał maks 4 dni. Może czas zrobić sobie odwyk, ale to też muszę z kilka dni wolnego wziąć, wyjechać z domu itp, więc to nie takie proste.
Rejestracja: 2018
  • 1189 / 168 / 0

U siebie zaobserwowałem że już kładąc się z zamiarem procedury zasypiania, byłem maksymalnie nastawiony na jakąś treść snu już po odłączeniu, chproba za dnia była taka nudna i trudna że virtualny sen dostarczał mi więcej wrażeń niż szary dzień, Podejdz do tego też psychologicznie, a nie tylko chemia, neuroprzekazniki i fale mózgowe. To życie możemy zmieniać, a nie funkcje organizmu, w tym układu nerwowego. @klaudia03
Rejestracja: 2014
  • 3203 / 363 / 0

Ja od kilku lat mam problem ze snem,wybudzam sie co 2-3h a na myśl mi nie przyszło zeby sie w z-drugs wjebac. Totalna głupota i od tego juz nie uciekniesz jak nie będziesz probowac tego rzucić w pizdzi redukując dawki do zera. Bierzesz 6 lat i napisałaś temat "ogromny problem ze snem" to powodzenia,pomysl sobie co bedzie za kolejne 6lat.
Rejestracja: 2020
  • 4 / 1 / 0

Za kolejne 6 lat pewnie wciąż będę na zolpidemie. Ja nie planuję rzucać tylko brać mniejsze dawki. Udawało się to w połączeniu z innymi lekami, ale na bardzo krótką metę. Po odwyku już jest lepiej, ale nie mogę też za często go sobie robić. Poza tym te 6 lat to nie takie pełne, bo w międzyczasie raz nie brałam 3 miesiące i raz 8 miesięcy. Nigdy też nie brałam w dzień żeby funkcjonować ani też dla jakiejś "fazy". Biorę tylko żeby zasnąć, ale za dużo i dlatego chcę świadomie zredukować dawkę.
Rejestracja: 2019
  • 382 / 77 / 0

ja biorę kwetiapine i pogodziłem się z tym że będę ją brał do końca życia.
Posty: 11 Strona 1 z 2
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1225 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Adisoldat, diss0ciated i 0 gości