Kilkanascie lat imprezy

Moderator: Zdrowie

Posty: 38 Strona 3 z 4
Rejestracja: 2019
  • 213 / 21 / 0

25 czerwca 2020Zoooooja pisze:
Cześć,

Od ok. 16 roku życia regularnie zazywalam stymulanty amfetamina, kokaina, mefedron, kilka razy LSD, grzybki, ketamina. Nigdy w ciągu, zawsze max co tydzień, czasem kilkumiesieczne przerwy. Sport od zawsze chociaz też często z przerwami w zależności od intensywności weekendu...
Dzieciństwo wspominam najgorzej, ojciec uzależniony, z rodziną kontaktu nie mam od wielu lat.
Jestem sama.
Od 2 miesięcy jestem na detoksie, nic nie biorę. Wspomagam się witaminami plus 5 htp, ale czuje się najgorzej. Nie mam na nic siły, ani psychicznej ani fizycznej.
Z waszego doświadczenia-ile czasu zajmuje dojście do siebie po tak długim czasie brania?

Wiem, że mój przypadek może wydawać się lajtowy w przeciwieństwie do wszystkich tu opisywanych... po prostu szukam czegokolwiek czym mogłabym się wspomóc żeby to przetrwać i poczuć się lepiej...

Dzięki.
Nastepnym razem jak najdzie Cię ochota na jakieś narkotyki odmów i spróbuj z apteki dexa Caps dwa opakowania. dexa jest dobra na wszystko, DXM w nieprzekraczającej trzeciego plateau kontekście jest lekiem na wszystkie uzależnienia.
Rejestracja: 2020
  • 8 / 1 / 0

@Miki12 dzięki! Jestem gotowa na to, że przede mną ciężka praca i masa wyrzeczeń. Chciało się tyle imprezowac, to teraz nadszedł czas ponieść konsekwencje. Życie, biorę to na klatę.

@NicNieBralem2000 wiesz, chyba wolałabym nie wchodzić z jednego uzależnienia w drugie i odciąć się od wszelkiej chemii na rzecz zdrowego odżywiania i supli...

Dlaczego antydepresanty działają dopiero po kilku tygodniach? Oto, co wiemy o smutku w mózgu

Czy wiesz, dlaczego hipoteza serotoninowa wylądowała [?] na cmentarzysku idei naukowych? I do jakich wniosków doszli naukowcy poszukujący smutku w mózgu? Przedstawiamy fragment książki Marca Dingmana „Twój mózg bez tajemnic”.

33-latek trzymał dopalacze w swojej skarpetce

Blisko 20 gramów dopalaczy znaleźli bełchatowscy policjanci kontrolując 33- latka, który na widok radiowozu wpadł w popłoch
Rejestracja: 2010
  • 1400 / 68 / 27

25 czerwca 2020Zoooooja pisze:
Cześć,

(...)
Dzieciństwo wspominam najgorzej, ojciec uzależniony, z rodziną kontaktu nie mam od wielu lat.
Jestem sama.
Od 2 miesięcy jestem na detoksie, nic nie biorę. Wspomagam się witaminami plus 5 htp, ale czuje się najgorzej. Nie mam na nic siły, ani psychicznej ani fizycznej.
Z waszego doświadczenia-ile czasu zajmuje dojście do siebie po tak długim czasie brania?

Wiem, że mój przypadek może wydawać się lajtowy w przeciwieństwie do wszystkich tu opisywanych... po prostu szukam czegokolwiek czym mogłabym się wspomóc żeby to przetrwać i poczuć się lepiej...

Dzięki.
Miałem w rodzinie podobnie, za dużo widziałem jako dziecko.
Jak już kiedyś pisałem mi detox to w sumie najłatwiejsza faza odstawienia. Organizm się już nie domaga, ale psyche zatem robi cuda. Może zajebać ciut ciut jeden raz, nic się nie stanie?, albo: mijasz miejsce gdzie miałeś melanż życia i flashback jebie w potylicę, a chcica rośnie lvl fck hard.
Dlatego w zależności od kondycji psychicznej osoby trwać to może miesiącami, dlatego terapia indywidualna, Monary, inne podobne, prywatne, na itd.
Najważniejsze sprecyzować plan i krok po kroku, małym, zrealizować go. Zmiana otoczenia, nowa/stara pasja, nowi znajomi itd. itp. I nastąpi ten dzień wyzwolenia.
Czego Ci życzę.
Rejestracja: 2020
  • 8 / 1 / 0

@wildwolf dokładnie wiem o czym mówisz. Przez ostatnie pół roku mogę śmiało powiedzieć, że nastąpiła u mnie redukcja melanżu, ale i tak co najmniej raz w miesiącu się zdarzało. I to jest właśnie moje zgubne myślenie-dobra, długo już nie ćpam, jeden raz na jakiś czas nie zaszkodzi.
A no właśnie zaszkodzi. I teraz odchorowywalam to znacznie dłużej i intensywniej niz przez ostatnie lata.
Wyzwalaczem są dla mnie miejsca i muzyka, dlatego zrezygnowałam z imprez, z ludzi. Utrzymuje kontakt wi większości tylko z tymi 'niemelanzowymi', co też znacznie ułatwia sprawę.
No i pozbywam się alkoholu z mojego życia, raz źle się po nim czuje, dwa na trzeźwo nie dam się skusić, a po alkoholu na 99%.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 822 / 278 / 0

6 miesiecy po fecie to standardowy okres bez wzgledu czy to byl ciag pol roku, rok czy 10 lat i tak to srednio wyglada. Czasami sie przedluza i SSRI sa zbawienne bo nawet krotka kuracja potrafi znacznie polepszyc twoj stan dlatego lepiej wczesniej oslonowo.
Zreszta moglas trafic gorzej, szczegolnie z MDMA, mefedronem albo kokaina jesli chodzi o stymulanty i podobne. W tych przypadkach nawet jak czujesz sie dobrze to nie bedziesz myslec i sie zachowywac po staremu. Po fecie i tych srodkach co pisalas raczej wrocisz do stanu pierwotnego a jak bedziesz dbala o BHP zyciowe to mozesz czuc sie nawet lepiej niz wczesniej.
A tych antydepresantow to bierz wiecej, tak duzo az sie poczujesz dobrze. To jest bardzo wazne. Szczegolnie jak jestes do tego kobieta. Z wyruchana serotonina, to bedziesz miala przyslowiowe dziury w mozgu, amfa nie rozwala sero az tak mocno, ale bycie w takim stanie jest szkodliwe.
Rejestracja: 2020
  • 20 / 4 / 0

zdecydowanie PLANY, PLANY i jeszcze raz plany do których powoli dążysz i w jakimś stopniu realizujesz inaczej nie da rady, tzn da rade, mowie tylko po sobie, bo nie mam dzieci, które może by mnie motywowałi, ale uchwyć czego sie da i brnij do przodu
Rejestracja: 2020
  • 213 / 23 / 0

Na reddicie typ ostanio pisal ze MDMA nie dziala jak kiedys, a chyba 1.5 roku przerwy mial i nic innego w tym czasie nie bral.
Potem napisal ze kiedys wrzucal setki pigul, jak imprezowal to kilkadziesiat tablet schodzilo w pare dni.
Wyobrazie sobie ze za to ze emka juz tak nie dziala chcial obwiniac mikrodawkowanie LSD, haha.

Z MDMA nie ma zartow, pare mocnych baletow moze sie skonczyc permanentna tolerancja, albo miesiecznym zjazdem.
Rejestracja: 2017
  • 383 / 71 / 0

nawet jednorazowewziecie MDMA moze rozstroic uklad serotoninergiczny ktory bedzie potrzebowal wielumiesiecy , czasem lat zeby dojsc do siebie, na kazdego inaczej dziala :)
Rejestracja: 2020
  • 8 / 1 / 0

@niewiemczyistnieje tak, plany mam i to dla mnie dobra motywacja. Wpadłam w rutynę, budzę się o podobnej porze, uczę się języków, czytam książki, uprawiam sport. Czasem czuje się jak robot bez uczuć i emocji.
Zastanawiam się po jakim czasie zrobić przerwę od 5htp? Czy powoli zmniejszać dawki i schodzić do zera? Polecacie jakieś inne suplementy o podobnym działaniu? Jeszcze wcześniej stosowalam sam-e.
Rejestracja: 2020
  • 20 / 4 / 0

kompetentni użytkonicy może odpowiedzą, nie mam pojęcia serio
Posty: 38 Strona 3 z 4
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1215 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości