Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 5 z 5
  • 33 / 17 / 0
Awatar użytkownika

Szczerze? Dużo tego było. Teraz z perspektywy czasu, łapię się za głowę i dziwię się, że jeszcze stąpam po tym globie........aaaa więc pierwszy ultra zonk to maksymalne przedawkowanie extasy w połączeniu z procentami, śniegiem i benzo, skutki? Po tygodniowych ostro zaprawianych hercach, pewnego letniego ranka obudziłam się i seryjnie nie wiedziałam NIC./ chuj.....owo przerażające uczucie, jakiego nigdy nie doświadczyłam, włącznie z moimi ziomkami/ Nie wiedziałam jak się nazywam, do czego służy łóżko, po co są meble i w ogóle, po co jestem ja?¡ To był istny pustostan i wizja pasów oraz dożywotniej psychiatrii. No nic. Trzęsącą się i max krytycznie wyalienowana 'JAKIMŚ cudem wzięłam telefon do ręki i zlana potem zadzwoniłam do matki, która doskonale znała moje pociągi do dragów. /Niestety/. Cudem również udało mi się wydupić jedno proste zdanie***" Mamo! Ja nie wiem NIC! RATUJ MNIE"..... Sekundy ciągnęły się jak lata a ja siedziałam i czekałam jak totalny psychol kiedy wreszcie poczuję choć ciut, ciut normalności? No więc cóż, Matka przyjechała z moim byłym mężem, wzięli mnie za chabety, dostałam po pysku i na miesiąc udupili mnie w domu rodzinnym a raczej w pokoju zamkniętym na klucz. /Wtedy byłam zajekurewsko wściekła ale teraz jestem mega wdzięczna/. Zła faza minęła a ja siedziałam jak ta pizd....a w lato cały miech, zamknięta jak w pierdlu, bez tv, bez kompa, tylko z książką ' Jak wyjść z nałogu' plus jakąś inną o lasce z Borderline?¡ ......Miech minął, drzwi się otworzyły a ja jak to człowieczyna na ostrym kacu zakodowalam sobie mocno i bezwzględnie, że już kurVa NIGDY WIĘCEJ! Hmmm....... biorąc pod uwagę moją pojeb.....ną osobowość słowa powyższe czczymi się okazały, jednak co by nie było ten zjazd wspominam najgorzej, /jako hardcorowy user./'zaznaczam. Brrr.....konkluzja? Co za dużo to niezdrowo. Druga konkluzja? Chwała Bogu, że dożywotnio mnie wtedy nie poklepało. ciąg dalszy....jak dostanę weny twórczej / bo sporo tych zonków się uzbierało/🤯🙌👽Amen.
***more is less'less is more*"
  • / / 0
Awatar użytkownika
Gość

Jestem słabym graczem, aczkolwiek to mnie przerosło. nie wiele jebałam w zyciu ale jakos w 2021 zaczzelam raz drugi i tak wchodziło, podobno było to 4mmc nie do konca czyste ale bylo dla mnie okej, zrobilam se 2 mies przerwy i wtedy znowu tyle ze w szkole, aczkolwiek bylo okej nie bylo jakies odpierdalania. Pozniej znowu 2 miesiace przerwy i wiziełam od kogos innego. po pierwszej linii małej bylo git jak zawsze, po drugiej odlot jak chuj. Problem z oddychaniem, trachykardia, goraco w pizdu, stan przed zawałowy, nie widziałam nic a jak zaczelam widziec wszystko tak szybko sie ruszało, nie była to amf. dlugo dochodziłam do siebie. Stawiam ze z poczatku to bylo 4cmc a pozniej bylo to juz 4mmc czystsze i lepszej jakosci.
  • 66 / 29 / 0
Awatar użytkownika

Było ich wiele, ale jedna z gorszych to padaczka, upadek na beton i wyłamanie barku.

I tutaj chciałbym pozdrowić szpital Bielański i podziękować za ponad 10 godzinne oczekiwanie na pomoc w poskladaniu ręki.
Gorszy niż reszta...
  • 7 / 2 / 0

Najgorsze to chyba gdy miałam chyba 14 lat i zabrała mnie karetka, bo straciłam przytomność, dostałam drgawek po fake hashu dosłownie kilka metrów od internatu 🤦
Drugie najgorsze ale nie mam nad czym się rozpisywać to po prostu jakiekolwiek przerostowanie w domu przy bliskich lub poza domem gdzie ojciec musiał po mnie przyjeżdżać
Jak masz chujowy dzień, hej, olej wszystko i weź wdech
Życie przemija raz dwa, szkoda czasu na brednie ✌️💚
  • 5 / 2 / 0

Depresja oddechowa po morfinie - gdyby nie czujność mojego męża, to strach myśleć co by było. Mój organizm zapomniał o oddychaniu. I siedzieliśmy całą noc, ja co chwilę podsypiałam, a mąż musiał mnie budzić i przypominać żebym oddychała.
Ogólnie to Kuba nie jest fanem mojego ćpania, ale tej nocy między przypomnieniem o oddychaniu kazał mi wciągać matiego 😅
Ali ; i'm ashamed to be human ;
The universal language isn't love or music; it's loneliness
  • 0 / / 0

Po Acodinie + pol litra usnułem na krześle, ocknąłem się wstałem było ok tylko obojczyk mi się ruszał. Karetka, wizyta u Jonszera w Łodzi. na szybko zalożony przez ortopedę "stabilizator barku, pajączek". Tolerancje na ból mam raczej wysoka. Medycy z karetki kiedy tłumaczyłem sytuacje, złapałem kość obojczykowa i ja poruszałem, odsunęli się i
medyk: - ja podziękuje :D, dostałem zastrzyk przeciwbólowy i do przodu.
Na drugi dzień już nie było tak fajnie :) .
Druga sytuacja. Też akodin + alko. Łyżeczka srebrna, położona na gazie, grzała się ok 15min. Później. Sznyty na tułowiu na gorąco. Około 7 kresek przez cały tłuw i plecy i + na ramieniu Całość bez sensu polałem spirytusem do odkażania rąk (Covid). Blizn już prawie nie widać.
  • 0 / / 0

Jeszcze wojsko. Sparing z kapralem góral twardy jest :] może 30s.
- ja - złamany nos 3 raz norma i żebro lewe
- kapral oko spuchnięte trzeba było naciąć :)

Wszyscy "cali" brak ciężkich urazów.
No i rana przelotowa. Łydka - wlot dziurka - wylot rana szarpana 14 szwów 2 mce rehabilitacji i jest ok. Pozdro.
  • 0 / / 0

Jeszcze wojsko. Sparing z kapralem góral twardy jest :] może 30s.
- ja - złamany nos 3 raz norma i żebro lewe
- kapral oko spuchnięte trzeba było naciąć :)

Wszyscy "cali" brak ciężkich urazów.
No i rana przelotowa. Łydka - wlot dziurka - wylot rana szarpana 14 szwów 2 mce rehabilitacji i jest ok. Pozdro.
  • 0 / / 0

Jako że niedawno pykło dziesięciolecie moich "przygód" z używkami cięższymi niż mj lub alko zrobiłem sobie taki mały bilans. Przez te pare latek zdecydowanie najwięcej skonsumowałem speeda ( hah raczej ścierwa, nawet nie chcę myśleć o tym co zdażało sie wciągać ... ) poza tym najczęściej po prostu "krysztal" niezidentyfikowany, MDMA, koko, DXM, psylo, LSD(plus pare razy kiedy dostalem cos co udawalo LSD), 2cb. Zawsze cieszyłem się dobrym zdrowiem fizycznym , i psychicznym (tak mi się wydawało.. ) Początkiem wiosny zeszłego roku zacząłem odczuwać pewien dyskomfort przy oddychaniu, i olałem to całkowicie (sporo paliłem fajek) I od tamtej pory przez prawie dwa miesiące (z czego jeszcze przez miesiąc brałem) to była równia pochyła, do takiego momentu że zaczął mi strasznie puchnąć brzuch, i nocą nie spałem bo się zaczynałem dusić, w dzień natomiast nie miałem siły na nic. Wyjście po schodach to katorga była... Co tu wiele pisać, psychicznie niemalże się załamałem. Ostatecznie wylądowałalem w szpitalu, diagnoza : Zator żyły płucnej , niewydolność serca . Doktur mi powiedział że to była kwestia dni i po prostu rano bym się nie obudził. Więc cieszę się że żyje:) I Na pamiątkę do końca życia mam uszkodzone serce. Pozdrawiam.
  • 1439 / 180 / 0
Awatar użytkownika

Ciekawa historia. Stymulanty to zajeżdżanie silnika na maksa. Ile masz lat?
"The best political, social, and spiritual work we can do is
to withdraw the projection of our shadow onto others" C.G. Jung
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 5 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.