Ćpanie w szkole lub pracy

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 67 Strona 4 z 7
Rejestracja: 2011
  • 8106 / 894 / 0

W szkole ; kodeina, trawka.Pamiętam jak przysypiałem na lekcji polskiego po kodzitsu a po mj musiałem pisać sprawdzian z matematyki...Ocena wiecie jaka. %-D
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

w liceum zdecydowanie: mj i okazyjnie alkohol ,chociaż znam ziomka ,który przez 3 lata chodził po kodzie i dosyć często próbował namawiać do wspólnego walenia przed szkołą.

Malinowska: Fundamentem amerykańskiej wojny z narkotykami jest rasizm

Właśnie mija 50 lat od ogłoszenia przez Richarda Nixona wojny z narkotykami. Dzisiaj dobrze już wiemy, że jedną z jej głównych intencji była kontrola mniejszości etnicznych w Stanach Zjednoczonych. Wiemy to m.in. z dokumentów czy relacji jego współpracowników – mówi Kasia Malinowska, dyrektorka Global Drug Policy Program w Open Society Foundations.

Leczenie uzależnień - co udało się osiągnąć, co pozostaje do zrobienia?

Polski system leczenia uzależnień koncentruje się na podejściu interwencyjnym, a nacisk powinien zostać położony na profilaktykę i zmianę percepcji uzależnień - wskazali eksperci na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia.
Rejestracja: 2020
  • 454 / 51 / 16

Całe gimnazjum i kawałek szkoły średniej na stimach. Z perspektywy czasu brzydze sie tego.
Rejestracja: 2019
  • 200 / 28 / 0

W gimbie zdarzało się DXM, ach ten Acodin. %-D W liceum, po 18tce to leciałam do samego końca szkoły na stimach (przeróżne beta-ketony, feta) i mj. Raz poszłam na próbne matury po pigułach i słyszałam jakieś głosy. XD W pracy bym się nie odważyła być porobiona stimami ani zjarana. Zdarzyło mi się parę razy zajebać fetę jak się dzień wcześniej długo uczyłam i byłam przemęczona. Poza tym to bardzo dobrze pracowało mi się na majce.
Teraz to jedynie alprę zarzucę podczas pracy jak mam sporo do zrobienia albo się stresuję. Łatwiej mi się skupić i rozplanować co po kolei zrobić.
Rejestracja: 2021
  • 24 / 5 / 0

Pod koniec gimnazjum zaczęłam z kodeiną i pseudoefedryną, ale zdarzało się to sporadycznie, może ze dwa razy, w pierwszej liceum już na kodzie często przychodziłam, a pod koniec roku weszłam w świat ćpania innych rzeczy niż leki z apteki xD
Zaczęłam brać amfetamine, i od razu jak zaczęłam, brałam ją codziennie, i w szkole do końca roku kreski w łazience robione, w drugiej klasie ciągnęłam to dalej i też prawie codziennie przychodziłam na fecie, czasem alkohol lub benzo no i tak chyba do końca drugiej klasy przeszłam, a w trzeciej zwolniłam z fetą i zaczęłam brać głównie benzo w dużych ilościach, do szkoły przychodziłam rzadko, a jak już byłam to tylko na benzodiazepinach, nie pamiętam nic z trzeciej klasy, ani jednego dnia, "ocknęłam" się dopiero w styczniu w psychiatryku, a trzecią klasę powtarzałam już w edukacji domowej.
Rejestracja: 2011
  • 660 / 87 / 32

19 czerwca 2020jezus_chytrus pisze:
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
Brzmi to jak pierwsze zdania wyznań jakiegoś narkomana, który czasy bez narkotyków, tj kiedy nie ćpał, idealizuje. Oczywiście, że były narkotyki w tamtych "Twoich czasach", tylko były w świadomości tych, którzy je brali czy mieli jakiś tam z nimi choćby pośredni kontakt; Ty widać szczęśliwie go nie miałeś.
Rejestracja: 2017
  • 13 / 2 / 0

Zdarzało się wypić browara na przerwie jak się jeszcze odwiedzało biuro, teraz to na zdalnym to czasem piwko, raz może trawka i koks. Cos w rodzaju sprawdzania produktywności i kreatywności:D
Rejestracja: 2016
  • 156 / 22 / 0

Dopiero w technikum zdarzały mi się momenty bycia odurzonym na lekcjach.
W sumie to na palcach jednej ręki bym to wyliczył.
Co prawda nie wyliczę bo nie pamiętam ale to były skrajnie rzadkie przypadki.
Raz pamiętam jak na polski przyszedłem zajebany.
W tamtych czasach nie znałem nic innego niż alko, weed i dezodorant xdddd.

Aktualnie zdarza mi się to po fetungu, MDMA, benzodiazepinach być w pracy.
Naprawdę rzadkie to przypadki np. raz na pół roku ale jednak...
Baaa, raz nawet po koksie ale to tylko raz %-D .
Rejestracja: 2014
  • 2372 / 309 / 1

Ja zdawalem egzamin na studiach będąc po 150 albo 300 DXM.
Ustny :D
Zdałem na tróję
Rejestracja: 2016
  • 156 / 22 / 0

Przyznam na takich poważnych egzaminach i tak dalej nie dałbym rady po DXM siedziec. To mordęga dla mnie by była. Chyba, że jesteś już tak opanowany w dyso, że potrafisz idealnie czuć się w tym wymiarze.
Posty: 67 Strona 4 z 7
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 2431 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość