Odwyk w ciąży

Moderator: Zdrowie

Posty: 55 Strona 2 z 6
Rejestracja: 2020
  • 6 / 1 / 0

A co ja właśnie robię? Staram się to jakoś ogarnąć, znaleźć kogoś kto być może był w podobnej sytuacji, albo kto doda otuchy. Z kim mam o tym pogadać? Z ciocią czy z sasiadką?
Skoro na głupim forum prawie nikt nie dostrzega, że starasz się wyjść z gówna, tylko większość Ci łatkę przykleja i skreśla.
Każdy popełnia błędy. I myślałam, że akurat tutaj znajdę ludzi z jakimś bagażem życiowym, którzy potrafią zrozumieć więcej. A prawda jest taka, że tu same ideały bo przecież wypierdalanie garści tabletek żeby moć na codzień funkcjonować to już jest ok. Wszystko to takie samo bagno bez wyjścia i taka jest prawda. Chyba nie jest ze mną jednak tak źle...
Rejestracja: 2010
  • 1400 / 69 / 27

Tak sobie tłumacz. Już dawno powinnaś być u lekarza, zamiast tego piszesz na forum dla ćpunów.

Odwyk w raju: uzależnieni z Zachodu wybierają detoks w Tajlandii

50 mężczyzn w czerwonych szatach z napisem “POKONANY” klęczy nad rynną przy murze otaczającym kompleks świątyń ze złotymi dachami. Podchodzi do nich świątynny zielarz i podaje każdemu gęsty brunatny płyn do wypicia, po którym zaczynają wymiotować do rynsztoka. Niektórzy słabną, inni się trzesą, jeszcze inni chodzą na czworaka. Nowy film Tarantino? Nie – tak wygląda jeden z najpopularniejszych odwyków w Azji.

"W Internecie krążą e-narkotyki"

Ciekawy przypadek: dziennikarz szukał sensacji w związku z "nową modą", monarowiec okazał się zaskakująco kompetentny.
Rejestracja: 2017
  • 1356 / 897 / 0

03 czerwca 2020JaninaKowalska pisze:

Skoro na głupim forum prawie nikt nie dostrzega...
ludzie Ci szczerze odpowiedzieli, bez glaskania po glowie.
wiec widocznie to forum nie jest az takie glupie...
Rejestracja: 2018
  • 134 / 22 / 0

Jeżeli lekarz przypisał Ci fluoksetynę, wiedząc że jesteś w ciąży to widocznie uznał, że jest to potrzebne i korzyści przewyższają ew. skutki uboczne.

Dla pewności możesz umówić się na wizytę do innego lekarza i koniecznie mu powiedz o wszystkim (o ćpaniu też), dostaniesz ew. jakieś stabilizatory, żeby nie popłynąć.

Na Twoim miejscu brałbym ten antydepresant i próbował wyjść z tego bagna, bo tracisz czas, tutaj nie ma miejsca na większe lub mniejsze wtopy, tym bardziej, że z tego co czytam, to dziecko, które nosisz nie jest pierwsze + koniecznie podejmij jakąś terapię.

Jeżeli Twój partner nie potrafi lub nie chce wykorzystać tej sytuacji, aby również wyjść z tego gówna, to myślę że powinnaś naprawdę zastanowić się nad rozpoczęciem nowego życia bez niego, bo pociągnie on cię za sobą, porozmawiajcie ze sobą szczerze.

Jestem daleki od oceniania, bo życie potrafi być strasznie przewrotne i nikt nie rodzi się narkomanem, co niektórzy tutaj mają pewnie dużo więcej za uszami, ale ocena jest zawsze łatwiejsza niż wysłuchanie.

Mleko się rozlało, trzeba spiąć dupę i zrobić co w Twojej mocy, aby jakoś tym maluchom zafundować w miarę normalne życie, instynkt macierzyński i miłość matki to bardzo silne uczucia, dużo silniejsze od nałogów.

Powodzenia i nie trać czasu
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

A czego oczekiwałaś, że powiemy Ci ,,niee nie odstawiaj bo ćpanie jest super, będzie dobrze!!!"?
Idź do lekarza. Jest takie powiedzenie, że jeśli uważasz jedną osobę za głupią, to być może jest głupia. Ale jeśli uważasz każdego za głupków, to chyba jednak ty jesteś głupkiem..
Nie jesteśmy lekarzami.
Rejestracja: 2019
  • 134 / 18 / 0

03 czerwca 2020Ankaaa pisze:
03 czerwca 2020JaninaKowalska pisze:

Skoro na głupim forum prawie nikt nie dostrzega...
ludzie Ci szczerze odpowiedzieli, bez glaskania po glowie.
wiec widocznie to forum nie jest az takie glupie...
Nie widzisz tego że to żałosne że uzależnieni krytykują inną uzależnioną ( od czego konkretnie to nie skumałem) . A krytykują bo śmiała zajść w ciążę. Każda ćpunka może zajść w ciążę ale to nie znaczy że jest gorsza od faceta ćpuna. Nie jej winna że będąc uzależniona zaszła. Czasami tabletka nie zadziała albo braknie gumek i człowiek ryzykuje stosunek przerywany, Ludzka rzecz. A jak nie bierze teraz to dziecku pewnie nic nie będzie. Miliony kobiet pije w ciąży póki o niej nie wie i dzieci są zdrowe. Trzymaj się bierz antydepresanty a nałogiem się zajmiesz po porodzie. Widać że jesteś dobrą matką i to że masz nałóg ci nie odpiera tego. Możesz brać a dzieci i tak będą szczęśliwe jeśli się starasz i pracuje na nie
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

My, ćpuny ją krytykujemy za niezwykłą bezmyślność, bo w momencie kiedy zaszła w ciążę i zaniechała aborcji, zaczęła być odpowiedzialna nie tylko za swoje życie, ale także za życie płodu. Płodu, który obronić się nie może. Było dokonać aborcji bo widać że nie jest na to gotowa. Oops, za późno.
Z resztą, nie będę dyskutował z osobą która sądząc po awatarze jest rasistą i ksenofobem, bo to świadczy wiele o człowieku.. A właściwie to cię (specjalnie z małej) zablokuję, faszysto. Nie ma wolności dla wrogów wolności
Rejestracja: 2008
  • 509 / 92 / 0

Tu nie chodzi o to forum. Każdego człowieka szlag trafia jak słyszy o tym że ktoś zachodzi w ciążę w czasie narkotykowego ciągu. Tu nie chodzi o to że rzuciłaś na czas ciąży ( CHoć to oczywiście bardzo dobrze ) Jak długo cpałaś to procentowo baaardzo podwyższyłaś szanse na to że to dziecko urodzi sie w jakiś sposób chore. Fizycznie/Psychicznie i to będzie Twoja wina. Jak w przedszkolu wszyscy będą się np z niego śmiać "bo wolno myśli" to co spojrzysz mu w oczy i powiesz " Syneczku to moja wina że oni sie z Ciebie śmieją bo jak mam Cię robiła do ćpała do potęgi ,sorry ". A jak słucham o tym ojcu Co ćpa po kryjomu to sam nie wiem co napisać. Czy to dobrze że chociaż udaje zamiast lać Cię po pysku i po prostu biorąc równocześnie Ci zabraniając. Czy też może lepiej gdyby wyłożył kawę na ławę że Ćpie i że z tym nie skończy przynajmniej byś mogła kontretną decyzję podjąć. A rodzice Ci nie pomogą ?? Aha i Choć to kwestia głęboko dyskusyjna- czemu nie usunęłaś ?? Skoro nie chciałaś już dzieci poza tym wiedziałaś że dziecko może urodzić się chore przez Twoje Hobby. A jeśli się urodzi to będzie żyć "w narkotykowym świecie uzależnień swoich rodziców"
Rejestracja: 2020
  • 20 / 5 / 0

Nie można skreślać człowieka, dobrze, że chce z tego wyjść, nie wiadro pomyj, ale dobry lekarz, nie wiem czy psychiatra, od nich nich zdrowego się nie dostaje, ale jak mus to jak pisał ktoś wyżej to warto ponieść te konsekwencje.
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

Autorka tego wątku zdecydowanie zasługuje na nie wiadro, lecz całe morze pomyj wylanej jej prosto na głowę.
No ale można żyć dalej z myślą ,,jakoś to będzie" i będzie to prędzej czy później wyglądać zapewne tak, jeśli facet się nie ogarnie i ty się nie ogarniesz:

Rodzi się dziecko upośledzone psychicznie czy też fizycznie. jest bite przez ojca-ćpuna z resztą tak samo jak matka-ćpunka.
Dziecko nie daje już rady ale jest tylko dzieckiem więc nie ma wyboru i zastraszane przez rodziców nikomu o niczym nie mówi.
Matka popełnia samobójstwo/przedawkowuje bo ma dość bycia bitą i znęcania się nad nią ze strony męża ćpuna. Mąż pewnie wtedy napierdala dziecko nadal, dziecko ucieka z domu, trafia do domu dziecka.
Mąż się reflektuje, że to co odpierdalał było hujowe i zaczyna ćpać jeszcze więcej już nie po kątach.
dziecko bez rodziców, z rozjebaną psychą, całe życie w dupę.
I myślicie, że dziecko dojdzie wtedy do wniosku ,,że życie ma sens"? No ni huja. Skończy jak Poeta z tegoż filmu.

OPko, proszę cię, ogarnij się i idź do lekarza, odstaw WSZYSTKO, powiedz mężowi że jeśli chce dalej z tobą być to ma zrobić tak samo. Rodzice ćpuni to i dziecko ćpun.
Posty: 55 Strona 2 z 6
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1229 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości