Odwyk w ciąży

Moderator: Zdrowie

Posty: 55 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2020
  • 6 / 1 / 0

Hej. Od dawna czytam forum, ale dopiero teraz postanowiłam założyć konto bo potrzebuję pomocy. Widzę, że jest tu sporo osób, które mają dużą wiedzę na temat substancji psychoaktywnych i bardzo proszę o radę bo utknęłam w martwym punkcie i nie potrafię znaleźć pomocy nigdzie indziej.
Kilka ładnych lat brałam włada, dużo, w długich ciągach razem z partnerem. Teraz zaszłam w nieplanowaną ciążę i odkąd się dowiedziałam odstawiłam i to gówno i alkohol od którego również nie stroniłam. Nie potrafię tylko rzucić palenia papierosów (chociaż i tak mocno ograniczyłam), bo kompletnie sobie nie radzę z tą ciążą. Kończę teraz czwarty miesiąc na kompletnym detoksie i nie widzę żadnej poprawy. Jest coraz gorzej. Zwłaszcza, że ciągle widzę, że mój facet coś kombinuje na boku tak żebym się nie domyśliła i żeby nie robić mi smaków. Ale z takim stażem wiem co jest grane i nie mam siły dłużej udawać idiotki. Fakt, że trochę sobie dał na wstrzymanie mi nie wystarcza bo od początku go prosiłam, żebyśmy wykorzystali ten czas i wyszli z tego razem. Miałam ostatnio wizytę online u psychiatry, ale nie mówiłam nic o uzależnieniach tylko o lęku przed porodem (pierwszy był dla mnie traumatyczny). Lekarz przepisał mi Seronil. Wykupiłam leki ale od trzech tygodni leżą w szufladzie, ponieważ boję się, że zaszkodzą dziecku. Z drugiej strony widzę, że mimo tego że naprawdę się staram dać z siebie wszystko to momentami bezsilność powala mnie na łopatki i wtedy potrafię tylko zamknąć się w sypialni i płakać.
Myślicie, że ten lek pomoże mi przez to wszystko przebrnąć i że nie zaszkodzi dla dziecka? Czy to tylko kolejny krok do brnięcia w głębsze bagno? Dodam jeszcze tylko, że prócz tego jednego problemu jesteśmy normalną rodziną, obydwoje pracujemy i nie zaniedbujemy dzieci. Proszę pomóżcie, bo ja naprawdę chcę żyć normalnie i mam dla kogo. Tylko czasem brak mi sił...
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

A co my mamy ci powiedzieć?
Szkoda, że mamy 2020 a ludzie wciąż nie potrafią rozmawiać z partnerami.
Nie, Seronil magicznie nie zabije dziecka i nie zafunduje mu większego gówna niż to które już fundujecie obecnym dzieciom ćpając na boku.
Also, dziecko dzięki waszemu ćpaniu będzie miało 1000 razy łatwiejszą i szybszą drogę do wjebania się w używki, gratulacje!
Bierz leki jak kazał szaman i nic innego. A z mężem naucz się rozmawiac i mu powiedz że wiesz że on dalej ćpa. Trzymaj fason

Odwyk w raju: uzależnieni z Zachodu wybierają detoks w Tajlandii

50 mężczyzn w czerwonych szatach z napisem “POKONANY” klęczy nad rynną przy murze otaczającym kompleks świątyń ze złotymi dachami. Podchodzi do nich świątynny zielarz i podaje każdemu gęsty brunatny płyn do wypicia, po którym zaczynają wymiotować do rynsztoka. Niektórzy słabną, inni się trzesą, jeszcze inni chodzą na czworaka. Nowy film Tarantino? Nie – tak wygląda jeden z najpopularniejszych odwyków w Azji.

Płonie stodoła, a obok trawka dojrzewa

Wydawało się, że to pożar jakich wiele - gdyby nie ten rozchodzący się dookoła zapach marihuany...
Rejestracja: 2017
  • 1356 / 897 / 0

29 maja 2020JaninaKowalska pisze:
Dodam jeszcze tylko, że prócz tego jednego problemu jesteśmy normalną rodziną, obydwoje pracujemy i nie zaniedbujemy dzieci. Proszę pomóżcie, bo ja naprawdę chcę żyć normalnie i mam dla kogo. Tylko czasem brak mi sił...
ze co prosze :cojest: :cojest: normalni rodzice nie leca w ostrym ciagu na fecie, nie chleja wody na hektolitry, umieja tez zaplanowac ilosc potomstwa, to jest 21 wiek, nie ma juz czegos takiego jak nieplanowana ciaza, kurwa mac, rozumiesz ?????????????

obstawiam, ze trollujesz- MAM TAKA NADZIEJE, a jak nie trollujesz to niech Wam jak naszybciej dzieci odbiora, bo te Wasze babelki splodzone w cpuskim amoku tudziez na nieswiadomce, wyrosna na cpunow- wykolejencow, nic dobrego z nich nie wyrosnie.
prostytucja, kryminal, taka ich przyszlosc.
Rejestracja: 2018
  • 766 / 219 / 0

@JaninaKowalska - seronil to antydepresant, skoro magik przepisał - to bierz ten lek- daziecku antydepresant nie zaszkodzi. dziecko w łonie matki wyczuwa emocje- więcej zaszkodzisz dziecku załamaniem nerwowym... Piszesz, że przychodzą trudne chwile - chol.era!! - nie myśl teraz o partnerze- tylko o dziecku, które nosisz w sobie - to Nowe Życie i już czwarty miesiąc, prawie połowa ciąży., Jak potrafiłaś odstawić alko i fete - to po 4 miechach -ciesz się z tego. O związku, rodzinie jaką masz -nad tym wszystkim masz czas żeby się zastanowić po porodzie!. Jak partner ćpa-to niech ćpa! Naj się zaćpa na śmierć!- jak nie umie docenić tego co ma i co może stracić przez picie i ćpanie!, mówisz, że palisz tylko fajki - nikotyna nie ma dużego wpływu na rozwój płodu i bierz ten antydepresant - bo z tego co piszesz(jak nie trolujesz) - jest Ci on teraz potrzebny. I pamiętaj o tym, że teraz ciąża jest najważniejsza
Rejestracja: 2020
Użytkownik nieaktywny
  • 939 / 152 / 0

Ona chyba napisała, że to czwarty miesiąc detoksu a nie ciąży ale w sumie nie wiem.
Jeśli jest tak jak napisałem, a płód ma poniżej 10 tygodni to dla dobra płodu zalecam aborcję. Tak jak napisała Anka ten płód i tak już ma zjebane życie.
Rejestracja: 2017
  • 1356 / 897 / 0

ciaza moze miec juz nawet ok. 5, 5 miesiaca...kobiety zazwyczaj dowiaduja sie o ciazy miedzy 4-6 tygodniem.

´´´...i odkąd się dowiedziałam odstawiłam i to gówno i alkohol od którego również nie stroniłam. Kończę teraz czwarty miesiąc na kompletnym detoksie...´´´
Rejestracja: 2020
  • 1 / 1 / 0

Dla zdrowia dziecka koniecznie rzuć to. Też mam problem z piciem,teraz odchorowuje,krople,serce...nie chce więcej. Samotność ciężka.
Rejestracja: 2020
  • 6 / 1 / 0

Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi osobom, które nie wylały na mnie wiadra pomyj.
Wiem, że dużo spierdoliliśmy. Ale gdybyście mieszkali w sąsiedztwie nikt nawet by nie podejrzewał, że któreś z nas może mieć jakiś problem. Wódy nie pijemy, chyba że raz do roku na Sylwestra, DOM jest zadbany, a dzieci zawsze czyste i nakarmione. One są naprawdę najważniejsze i przede wszystkim dla nich chcę to wszystko naprawić. I proszę nie robić ze mnie patologii bo gdybym do niej należała to raczej nie szukałabym teraz pomocy.
I właśnie dlatego też nigdy nie podjęłam terapii, nigdy nikomu z bliskich osób się nie zwierzałam bo takiej reakcji się spodziewałam. Najłatwiej kogoś skreślić.
Wracając do tematu to interesuje mnie czy ktoś brał ten Seronil będąc w ciąży lub zna kogoś kto brał i może mi powiedzieć, czy u dziecka wystąpiły jakieś wady. W internecie nie znalazłam nikogo w podobnej sytuacji, tylko dziewczyny które od lat leczyły się na nerwicę, a później zeszły w ciążę. No i żadna z nich nie dała znać na forum jak to się wszystko skończyło.
Według wyliczeń lekarki zaczynam teraz piąty miesiąc.
Scalono-wildwolf.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 822 / 278 / 0

mozna to brac w ciazy, nic sie dziecku nie dzieje, choc zawsze jest jakies ryzyko
Rejestracja: 2019
  • 17 / 1 / 0

30 maja 2020JaninaKowalska pisze:
Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi osobom, które nie wylały na mnie wiadra pomyj.
Wiem, że dużo spierdoliliśmy. Ale gdybyście mieszkali w sąsiedztwie nikt nawet by nie podejrzewał, że któreś z nas może mieć jakiś problem.
Scalono-wildwolf.
No to gratuluję. Może czas się w końcu ogarnąć? Zamierzacie tak ćpać do przedawkowania? Gdzie Wasz autorytet? Dzieci wejdą w okres dorastania, będą robić głupoty i powiecie np. nie pij , nie pal? Jakim prawem. Myślisz, że się nie kapną, co robicie? Nikt tu nie wylewa wiadra pomyj. Kilka osób szczerze napisało, co sądzi? Gdybyśmy mieszkali w sąsiedztwie nikt, by nie podejrzewał? To jest argument? Nie wstyd Wam? Jebane ćpuny.
Posty: 55 Strona 1 z 6
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1229 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości