Czy powrócę do normalności po SSRI?

Moderator: Zdrowie

Posty: 69 Strona 1 z 7
Rejestracja: 2020
  • 17 / 1 / 0

Witam. Od wielu dni wertuje różne fora i portale, aby jakoś sobie pomóc. Sprawa wygląda następująco. Ze względu na dużą płaczliwość, męczące lęki zgłosiłam się do psychiatry. Została mi przepisana sertralina w dawce 50mg na dzień. Prze tydzień brałam ją w dawce 25mg, a później już dawkę docelową przez około 4 - 5 tygodni. Dosyć szybko poczułam jej działanie - przestałam płakać, miałam lepszy humor i więcej energii do działania. Równocześnie nie mogłam spać, partner spał a ja, a to sprzatalam kuchnie, a to brałam się za coś innego. Z czasem zaczęło spadać również moje libido, które do tej pory było baaaardzo duże, więc początkowo zmniejszenie chęci na seks nie było takie najgorsze. Sytuacja z koronawirusem przyspieszyła decyzję o przeprowadzce do partnera i wzięciu pupila. Wszystko było dobrze. Nagle wystąpił w moim życiu duży stres, który totalnie wybił mnie z rytmu. Pewnego dnia wieczorem leżąc w łóżku uświadomiłam sobie, że nie czuje kompletnie nic do swojego partnera. I to w momencie, kiedy sprawy między nami tak poszły do przodu a zaledwie kilka dni wcześniej odczuwałam silne emocje w stosunku do niego. Wizja wzięcia pupila nagle przestała cieszyć - kilka dni wcześniej nie mogłam się doczekać kiedy w końcu po niego pojedziemy. Jakby ktoś przełączył coś w moim mózgu. To przeraziło mnie na tyle, że postanowiłam odstawić leki. Z dnia na dzień. Wiem, że źle zrobiłam, ale byłam w tamtym momencie wstrząśnięta. Cały tydzień po odstawieniu leków był dramatyczny. Uczucie przerażenia, stresu w klatce piersiowej, żołądku, mdłości, brak apetytu a do tego załamanie nerwowe, którego jeszcze do tej pory w życiu nigdy nie czułam. Nie wiem czy to stan po odstawieniu leków czy po prostu panika związana z tą utratą emocji. Po tygodniu fizyczne objawy ustąpiły. Niestety emocje dalej są "stępione". Z jednej strony chce wyprowadzić się od partnera, bo nie czuje do niego nic, a z drugiej jest mi go szkoda i odwlekam tą decyzję. Co bardziej krzywdzące dla mnie - nigdy nie byłam z kimś tak dobrym dla mnie i kimś tak kochanym, a nic nie czuję... Moje libido, zawsze przesadnie rozbudowane, teraz nie istnieje. Kiedyś byłam bardzo zazdrosna - teraz kompletnie nie ma we mnie takich uczuc. Jestem jakby wyprana z emocji... Mój psychiatra w ogóle mi nie pomógł, był zły, że odstawiłam leki, stwierdził, że one nie są w stanie zmienić emocji i nie one wywołały ten stan. Przeszukiwania internetu pozwoliły mi jednak odkryć, że masa osób przeżyła coś takiego po lekach SSRI. Problem polega na tym, że nikt nie pisze czy emocje wracają... Nie wiem co robić. Minęły 2 tygodnie od odstawienia leków a nic się nie zmienia. Jest szansa, że uczucia wrócą? Silniejsze przeżywanie różnych rzeczy wróci? Ile czekać... A może pogodzić się z tym, że życie straciło swoje kolory i sens i wyprowadzić się od partnera...
Rejestracja: 2017
  • 302 / 66 / 0

Ile masz lat? Jeśli więcej niż 25, to może nie być tak łatwo.

O prawie karnym wobec marihuany

Rozmowa Ewy Pluty z SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego z adwokatem Steliosem Alewrasem, specjalistą od prawa narkotykowego i członkiem naszego Stowarzyszenia. Poruszane są najbardziej istotne kwestie polskiego prawa wobec konopi oraz ukazane absurdy, jakie zawiera.

Marihuana na blockchainie staje się faktem

Firma z Urugwaju planuje uruchomić aplikację opartą na blockchainie, która będzie zaprojektowana w taki sposób, że umożliwi jej klientom śledzenie produkcji marihuany medycznej.
Rejestracja: 2020
  • 17 / 1 / 0

27 lat. Teraz biorę megnez, kompleks witamin B, witaminę D i kwas omega 3, bo czytalam, że wspomagają pracę mózgu. Ale różnicy na razie nie widzę...
Rejestracja: 2020
  • 17 / 1 / 0

27 lat. Zaczęłam brać magnez, witaminę D, kompleks witamin B i kwasy omega3, bo czytałam, że pomagają w pracy mózgu. Ale na razie zero różnicy.
Rejestracja: 2018
  • 42 / 10 / 0

To częstszy problem z tymi lekami niż się o tym mówi, irytuje mnie czasem podejście lekarzy do tego i nie dziwota że łatwo stracić do nich zaufanie. Z mojego doświadczenia - emocje nawet po silnym wyczyszczeniu (i znacznie dłuższym czasie na lekach) wróciły i to całkiem szybko, a Ty na tym leku byłaś stosunkowo krótko. Nie znam się na tyle żeby dawać rady jak to szybciej odkręcić, ale na pewno da się to zrobić.
Rejestracja: 2020
  • 5 / 1 / 0

Jako ex-użytkownik sertraliny w dawce 100mg branej przez ponad 2 lata, mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że emocje wracają. Może nie do punktu wyjścia z przed brania leku, ale w znacznym zauważalnym stopniu. Jestem pewny, że w Twoim przypadku nie była to wina leków, lecz rozchwiania emocjonalnego. Jedynie libido faktycznie mogło zostać obniżone przez leki i to nakręciło całą spirale zwątpienia do partnera. Daj sobie chwile czasu i wszystko wróci do normy. Pozdrawiam
Rejestracja: 2020
  • 17 / 1 / 0

@PanBobr00 rozchwianie emocjonalne to myślę, że było swoją drogą spowodowane stresem. Ale ten brak uczuć to jestem prawie pewna, że jednak wina leków. Objawia się to nie tylko w stosunku do partnera, ale licznych innych rzeczy, po prostu dla mnie najgorszy jest brak uczuc do niego, więc głównie o tym wspomniałam. Zawsze byłam bardzo emocjonalną osobą, przejmowałam się każdym i wszystkim. Teraz to znikło. Ogólnie bardzo dziwne uczucie. Bo funkcjonuje normalnie, w zasadzie zachowuje się normalnie, ale nie ma tych emocji po prostu. Dawniej chciałam wyglądać ładnie, seksownie dla partnera - teraz mi wszystko jedno, wiem, żeby nie wyjść w piżamie i ubieram się schludnie, ale nie zależy mi, żebym wyglądała dobrze. Oglądam film i widzę przystojnego aktora - kiedyś była by ta iskierka w oku, a teraz wiem, że jest przystojny i tyle. Bez ekscytacji. Da się tak funkcjonować, ale jednak trochę to życie się wydaje zubożałe. Mogę oglądać porno i dalej też nie odczuwam, żeby chciało mi się uprawiać seks. Mógłby dla mnie nie istnieć. Myślałam, że jak odstawie leki to wszystko wróci do normy. Wiem, że 2 tygodnie to nie tak dużo, ale z drugiej strony czuje jakby ktoś zmienił moja osobowość i ciężko mi z tym. Chcę czuć, chce się przejmować. Chcę byc sobą...

ZX

Rejestracja: 2018
  • 758 / 262 / 0

Ja rozumiem twoj problem bo rozmawialem z kilkoma osobami ktore mialy takie same odczucia jak ty. Po pierwsze - lek zwieksza serotonine, a to zwieksza spokoj, szczescie i rownowage ale jednoczesniie hamuje emocje i to jest ogolnie pozytywny objaw.
Jednak niektorzy ludzie polegaja na emocjach - sa one wpisane w ich ego na tyle mocno, ze kieruja sie nimi w zyciu, w pewien sposob jest ich sposobem myslenia. Tacy ludzie w momencie wyhamowania emocji traca poczucie wlasnego siebie co ty wlasnie przeszlas. Jednak na dluzsza mete jest to zachowanie niedojrzale - poniewaz jesli w ciagu tygodnia przestalac miec silne emocje w stosunku to partnera i starasz sie wyprowadzic, to jestes Tpo prostu niedojrzala emocjonalnie.
Powinnas brac te lekarstwo i w miare uplywu czasu przyzwyczaic sie do swoich emocji. One oczywiscie beda wystepowac ale beda jakby slabsze i bardziej subtelne. Nie pozbawi cie to myslenia, jednak nagla zmiana faktycznie moze wytracic z rownowagi. Bardzo mozliwe, ze te wczesniejsze silne emocje nie byly wlasnie zdrowe ale wroslo to w twoje ego - musisz sie nauczyc myslec z ograniczonymi emocjami i w tym czasie nie podejmowac zadnych zyciowych decyzji dopoki sytuacja sie nie ustabilizuje.
SSRI czesto dzialaja tak, ze lecza dlugotrwale, tj nawet krotka terapia i zaprszestanie, spowoduje wysoki poziom serotoniny i bedziesz zdrowsza i lepsza i nie bedziesz miala silnych emocji co jest normalnym stanem czlowieka. Musisz sie tylko przyzwyczaic i przestac polegac na glupim fakcie, ze jestes z kims bo czujesz do niego silne emocje. To tak nie dziala, partnerstwo opiera sie na czyms zupelnie innym, to twoj sposob myslenia byl skrzywiony i niezdrowy.
U ludzi, ktorzy maja wpisane emocje w swoje ego, zbyt niska serotonina i zbyt silne emocje moga przylaniac racjonalne myslenie. Wiec calkiem tez mozliwe, ze w poprzednim stanie zdecydowalas sie na niewlasciwego partnera. To, ze nie czujesz emocji nie znaczy, ze ich w ogole czuc nie bedziesz - bedziesz - tylko w odpowiednich momentach i przez to bedziesz podejmowac lepsze decyzje.
Jednak lepiej poczekaj az to sie ustabilizuje i sie przyzwyczaisz.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2020 przez ZX, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2017
  • 5937 / 1020 / 2

23 maja 2020kartka pisze:
27 lat. Teraz biorę megnez, kompleks witamin B, witaminę D i kwas omega 3, bo czytalam, że wspomagają pracę mózgu. Ale różnicy na razie nie widzę...
Poproś o badania hormów.
Btw źle wyliczone proporcje wit B mogą pogorszyć sytuacje.

Ps - jak cos spieprzysz lekami to trzeba to prostować lekami.
Nootropy i adaptogeny mogą sie okazać zbyt słabe w stosunku do bajzlu jaki ssri robia w głowie.

Ps 2 kiedys opisywałem co mojej byłej zrobiły leki.
Miała podobnie jak Ty - przy czym u niej dominowały te stany jak się coś naprawdę sypnęło - przełożony zjebał, coś zepsuła itd.
Chciała lepiej sobie radzić ze stresem.
Po kuracji ssri te płacze to było jej najmniejsze zmartwienie.
Z pracy sie zwolniła, z rodziną pokłóciła, zaczęła pic itd.
Rejestracja: 2019
  • 38 / 7 / 0

Bo właśnie IMO te serotoninowe leki są przejebane, a psychiatrzy piszą to naprawdę lekką ręką. Ja rozumiem że oprócz braku emocji pozostaje jeszcze problem wyjściowy, z którym zgłosiłaś się do lekarza tj lęków, płaczliwości. Na to polecam leki przeciwlękowe np alprazolam tylko uwaga - uzależnia, więc nie bierz go codziennie. Nie musisz brać 1mg, 0,25mg powinno ci wystarczyć. Co do emocji, jest taki lek który rozbudza emocje nazywa się Trittico XR( Uwaga nie chodzi o preparat CR tylko XR - ten na dzień). Znałem psychiatre który uważał że trazodon sszczególnie ten pod postaćia XR szczególnie rozbudza emocjie i pisał go nawet ludziom ze spektrum autyzmu którzy tych emocji mają bardzo mało.

Na tym forum na którym ludzie czerpią wiedzę często z wikipedii, bardzo możliwe że na odblokowanie libido zostanie ci polecony lek wellbutrin. Rzeczywiście na wiki jest info że ten lek daję się na odblokowanie libido po ssri, ale jest to lek który także wpływa na emocje. Możliwe że nawet bardziej od ssri - robiąc z człowieka takiego zimnego drania.

Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia. Na lęki możesz też spróbować naturalnych leków Ashwagandy albo L-teaniny.
Posty: 69 Strona 1 z 7
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1111 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości