Dlaczego po godzinie 22 czuję się lepiej?

Moderator: Zdrowie

Posty: 8 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2016
  • 54 / 1 / 0

Dlaczego po godzinie 22 najlepiej zaczynam się lepiej czuć? Jaki to ma związek z poziomem neuroprzekaźników, czy ktorys wzrasta a któryś spada i jeśli tak, to jaki konkretnie? Nie jest to od 20 godziny, jest to zazwyczaj około 22 godziny. Nie jestem śpiący wtedy, ogólnie śpię i zasypiam bez wiekszych problemów. Zastanawiam się jak poziom neuroprzekaźników się że akurat od 22 (czy 22;30) czuje sie tak, jakbym chciał czuć się cały dzień. A może to coś z układem wspolczulnym i przywspolczulnym? Albo falami alfa, beta?
Rejestracja: 2019
  • 28 / 10 / 0

Albo fluktuacją stężenia kortyzolu?
To fajny zbieg okoliczności bo wczoraj zadawałem sobie to samo pytanie. Na wuora już ktoś próbował to wyjaśnić w ten sposób https://www.quora.com/Why-am-I-more-pro ... -and-night

Służba Więzienna: Od początku roku prawie 70 prób przemytu do zakładów karnych

Funkcjonariusze Służby Więziennej od początku roku prawie 70 razy zapobiegli próbom przemycenia do więzień niedozwolonych przedmiotów, które były ukryte w paczkach, przy osobach odwiedzających lub w tzw. przerzutkach - powiedział we wtorek PAP ppłk Bartłomiej Turbiarz z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
Rejestracja: 2017
  • 387 / 92 / 0

Najzwyczajniej w swiecie jestes tzw . "nocnym markiem" . Niektorzy ludzie (np. ja )lepiej funkcjonuja w nocy niz dzien (cos ok. 20% populacji )
Rejestracja: 2014
  • 1929 / 212 / 1

też tak mam, ale wydaje mi się, że to przez świadomość tego, że inni są zajęci spaniem podczas gdy ty czuwasz w tym czasie. To poniekąd czyni cię rodzajem wyjątku, a przeciez kazdy jest po trosze narcyzem...
Rejestracja: 2016
  • 54 / 1 / 0

23 maja 2020nematic pisze:
Albo fluktuacją stężenia kortyzolu?
To fajny zbieg okoliczności bo wczoraj zadawałem sobie to samo pytanie. Na wuora już ktoś próbował to wyjaśnić w ten sposób https://www.quora.com/Why-am-I-more-pro ... -and-night
Dzięki! Jednak wydaje mi się, że to nie właśnie kortyzol. Wiem, że spada z biegiem czasu, ale ani ashwagandha brana noc, ani rano, ani 5htp brane na noc, ani rano, ani rhodiola brana rano nie pomaga, a zamula. A ja rano nie jestem śpiący, wstaje bez problemu. Kortyzol w badaniach w normie. Kawa (kofeina) wzmacnia nerwowość, nadpobudliwość i produktywność wcale nie wzrasta. Ani podwyższanie, ani zbijanie hormonu stresu nie pomaga mi tutaj.
Rejestracja: 2011
  • 1460 / 127 / 0

Ja mam dokładnie tak samo. Najlepiej mi się pracuje po 22. O 21:30 jeszcze jest do dupy.

Dlatego pracuję najczęściej od 22 do 6-8 rano i potem idę spać :D

Mam tak od nastolatka, jak nie brałem jeszcze żadnych supli, nic nie ćpałem, nie piłem.

Uznałem wtedy, że jestem nocnym markiem i tego się trzymam, przestałem z tym walczyć już.
Rejestracja: 2019
  • 28 / 10 / 0

23 maja 2020tutanota1 pisze:
23 maja 2020nematic pisze:
Albo fluktuacją stężenia kortyzolu?
To fajny zbieg okoliczności bo wczoraj zadawałem sobie to samo pytanie. Na wuora już ktoś próbował to wyjaśnić w ten sposób https://www.quora.com/Why-am-I-more-pro ... -and-night
Dzięki! Jednak wydaje mi się, że to nie właśnie kortyzol. Wiem, że spada z biegiem czasu, ale ani ashwagandha brana noc, ani rano, ani 5htp brane na noc, ani rano, ani rhodiola brana rano nie pomaga, a zamula. A ja rano nie jestem śpiący, wstaje bez problemu. Kortyzol w badaniach w normie. Kawa (kofeina) wzmacnia nerwowość, nadpobudliwość i produktywność wcale nie wzrasta. Ani podwyższanie, ani zbijanie hormonu stresu nie pomaga mi tutaj.
Ale tutaj nie ma tezy że stężenie kortyzolu jest nieprawidłowe. Fluktuacje stężenia kortyzolu w ciągu doby to jeden z elementów zegara biologicznego, wiadomo że u większości ludzi jego najwyższe stężenie wypada na moment porannego przebudzenia, kiedy organizm przestawia się z trybu wypoczynku/regeneracji w tryb działania. Ale nie u wszystkich ludzi musi wyglądać to w ten sam sposób. Poza tym nazywanie kortyzolu hormonem stresu może być misnomerem, bo czy to akurat jego stężenie wpływa na to na ile odczuwamy stres? Zbyt duże jego stężenie nie jest niczym dobrym, ale również niskie stężenie kortyzolu jest bardzo szkodliwe.
No dobrze, ale tak na prawdę to nie musi być wcale najważniejszy element. Jest wiele różnych elementów zegara biologicznego i wiele z nich bilansuje się na podstawie reszty jak i wpływu środowiska, kondycji organizmu i genów. Może być tak, że jeśli czynnik genetyczny ma przewagę, to próba narzucenia sobie innego dobowego trybu funkcjonowania może być po prostu nie zdrowa. Widać to zresztą po tym, jaką torturą dla ciała i umysłu są praca w trybie kilku zmianowym albo jet lagi. Pytanie brzmi, czy jesteś w stanie skupić się tylko na krótki moment wieczorem przed pójściem spać po długim "bezproduktywnym" dniu, czy możesz zarywać nocki w pełnym skupieniu jeśli tylko da się to odespać na drugi dzień, a już najlepiej przestawić się na tryb nocnego Marka?
Rejestracja: 2016
  • 54 / 1 / 0

@Tyler Durden @nematic Właśnie przestawienie sie na nocnego marka jest słabe, bo wszyscy żyją w dzień i nie chodzi mi tutaj o naukę, a o kontakty społeczne czy załatwianie spraw wymagającymi wtedy, kiedy dane sklepy są otwarte.
Posty: 8 Strona 1 z 1
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1102 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość