BLAGAM POMOCY!

Moderator: Zdrowie

Posty: 50 Strona 5 z 5
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

Ile już jesteś czysty?
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

21 maja 2020Xd12345 pisze:
Ile już jesteś czysty?
Dokladnie tydzien, totalnie czysty, nawet piwa nie wypilem.
Ciutke czuje ze jest lepiej pod wzgledem "myslenia i reagowania" co nie zmienia faktu ze mam ten mozg zawieszony pod wzgledem emocji i stresu.

Moze jakies inne sa leki to wyciszaja emocje a jednoczesnie dzialaja uspokajajaco? A nie ryja az tak bani.

Współpracujemy przy projekcie badawczym Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR"!

Otrzymaliśmy (jako portal Hyperreal) zaproszenie do współpracy przy projekcie badawczym, szczegóły w treści newsa!

Białystok: Na policjanta spadł „deszcz narkotyków”

Białostoccy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Mundurowi zabezpieczyli ponad 330 gramów środków odurzających. 43-latek usłyszał już zarzut. Decyzją sądu najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

Na pewno ta feta byla dobra, tylko moj mozg juz nie wyrabia moze i "hormonowo" nie wiem jak to nazwac.
Jadlem kiedys zajebista rozowiutka fete, po 3 wezach 24h nawet z hakiem z glowy (alko/ziolo) nic nie zbijalo ;) wiec jakies tam porownanie tez mam - ale mniejsza z tym.
Rejestracja: 2008
  • 428 / 73 / 0

ale w sumie skoro śpisz dobrze juz tydzień nie ćpasz to czemu wgl bez leków nie spróbować >?? Wtedy sobie pozwól na weekend na browarki i jazz a w tygodniu pracuj normalnie. Najwidoczniej nie byles az tak wjebany skoro minął tydzien bycia czystym a Ty nie esteś w swoim małym koszmarze na ziemi.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

@Mordarg
PANIE WHITE :D
No wlasnie chce dac sobie czasu jeszcze kolejny tydzien. Nie ogarniam siebie, moze troche przesadzam, wyolbrzymiam, wkrecam za bardzo, no ale pod wplywem wszystkich substancji, malo co panuje nad tym. (Moze to nie dla mnie, umiaru nie mam, jak przerasta, to jeszcze wiecej substancji w siebie laduje - to chyba nie madre) - jeden user mi napisal " wiecej nie znaczy lepiej ".

Pare lat temu, mialem okres miesiaca przerwy, tylko troche inaczej to wygladalo, bo spalem 3tyg dzien i noc, nic nie robilem, z ludzmi sie nie spotykalem (deprecha, brak motywacji, itp), i ostatni tydzien sie polepszalo do takiego stopnia ze wszystko co zle zniklo w ktorys dzien i czulem sie normalnie, ale jeszcze w ten sam dzien polecialem z krysztalem, bo sie lepiej poczulem i po malych dawkach spowrotem "dziura w glowie".

Na tyle to mnie jakos zmeczylo po dzis dzien, ze no mimo jak sie polepszy, to postaram sie zachowac ta abstynencje.

Teraz mi sie pytanie nasowa " jak sobie nie wkrecac, za bardzo", " czy w ogole uzywki sa dla mnie"

No nie wiem. Postaram sobie ten rytm uzywkowy ogarnac, ewentualnie jak cos zle bedzie to za tydzien / dwa do psychiatry po leki / terapie i nic do lekow z uzywek.
Pozdro
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

Jak to mi psychiatra powiedzial na temat narko/dopow "Da sie z tego wyjsc, tylko zebym odpuscil bo nie dam rady"

I tak sie zastanawiam, czy ja jeszcze nie doroslem do uzywek? Czy poprostu za duze rycie mam, i ciezko ze mna sie dogadac.
Czy to poprostu nie dla mnie :d
A moze mam wiecej szczescia niz rozumu 😂
Rejestracja: 2008
  • 428 / 73 / 0

Ciesz się że nie jesteś uzależniony od opio i benzo jak ja. Zajście z opio to męka około 10 dni gdzie się babrasz we własnych rzygach , pocie i gownie. Zaś wyjście z benzo jest wgl nie możliwe . jeśli już to musiała by to być redukcja dawek a proces ten trwał by minimum koło 3/4 lat. Więc jak jesteś na eatpie prochów to spoko poradzisz sobie. też byłem na etapie prochów i trafiłem wtedy na detox. A mialem jechac studiować do Poznania, i Pamietam jak na tym Detoksie lekarze przestrzegali że on z tym co ma w głowie nie moze jechac sam mieszkac do poznania bo to się sie źle skonczy (w sensie moich starych ) ... i Co ?? Tak wlasnie bylo... skończyło się źle no ale pozostay wspomnienia ;) mieszkałem 4 miesiące w akademiku AWFU jakie tam si e biby epickie dzialy. Jak zrobiony nie raz w nocy poznań poznawałem. Jak raz nasapiło pomieszanie ekip i skończylem z jakimiś typami w wersji ślepnąc od świateł co koks sypali na na trunki po 1k wydawali i dwóch było wydziaranych.potem z nimi na mieszkanie zjechałem - student do mnie mówili i nad ranem jak gdyby nic kiedy oznajmiłem że ide to było nara i juz typków nigdy wiecej nie spotkałem.. Dali namiar na koks a ze tego na codzien nie biore to juz nie zadzwoniłem. W każdym razie wtedy był dobry moment żeby zakończyć melanzowanie nawet pójść do ośrodka na rok - ja poszedłem na 3 dni po czym uciekłem. Miałem wtedy 22/23 lata. Potem znalazłem stabliną pracę połączoną z mieszkaniem co się okazalo moim przekleństwem bo dzieki temu miałem dużo czasu i hajsu i mogłem kultywować opiaty do seriali oraz anime jakie wtedy tezz nałogowo oglądałem. i tak sie wjebałem z czasem
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

Ehhh, akademiki - tam to sie w ogole dzieje na pietrach 😆 nigdy nie bylem ale slyszalem xd

Zauwazylem u siebie cos takiego ze czasami urywa (w wiekszosci nieswiadomie) mi sie ostrosc obrazu przed oczami, takie niby odrealnienie czy cos, no nie wiem, mysle ze to nie wina samych oczow, a jakis polaczen impulsu wzrokowego, zarlem dopalacze i wtedy mi sie pogorszylo, teraz oksy nosze.
Powinienem sie tym martwic? Gdzie z czym takim moge sie wybrac? To juz pare lat trwa. NEUROLOG jakis ?
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 113 / 5 / 0

Doszla mnie rozkmina... (ja za duzo rozkminiam) czy to na pewno nie jest glownie wina testosteronu.. i te wszystkie komplikacje, rozkminy nie sa wynikiem jego niedoboru lub "nieaktywnosci"..

Zle sie czuje, uzywki byly cale dojrzewanie, ja jestem niesmialy i malo pewny siebie i w konsekwencji ten hormon mogl sie "zagubic".
Po uzywkach mocniejszej klasy jestem niesmialy, wycofany itp, i brak mi "przelamania sie" ( chodz czasem to sie zdarzalo).

Dodam ze wcale nie skacze z radosc Swojej "męskości"
Moze to tu lezy przyczyna a nie w jakis choroobach psychicznych.


PS: czy zaburzony hormon testosteronu moze oddzialywac na (rozstrojenie emocjonalne - nieadekwatne, pamiec, koncentracje, pewnosc siebie, przejzystosc myslenia, swiadomosc) ??
Jak wyglada leczenie niedoboru?
Rejestracja: 2011
  • 1460 / 124 / 0

Nie, to nie jest problem testosteronu. W wieku 23 lat twój poziom testo będzie OK, choć na pewno nie w górnych granicach skali.
Zresztą po huj gdybasz, możesz to łatwo sprawdzić w labie za parę złotych, a o leczeniu niedoboru masz nawet na wikipedii. Mamy przepisywać te artykuły, bo nie chce ci się nic szukać?

Zresztą jak mi nie wierzysz i myślisz, że masz za niskie testo to proszę bardzo, załatw sobie ampułki i jebnij strzała propa w dupsko. Efekt na pewno będzie odczuwalny, ale nadal nie będziesz sobie radził ze swoimi emocjami, bo jak wspomniałem wcześniej - substancje nie dają wiedzy i doświadczenia życiowego. Nie zaczniesz nagle ogarniać czegoś, o czym nie masz pojęcia. Musisz sam zacząć pracować ze sobą, żadna substancja tego nie rozwiąże za ciebie.
Strzelanie testo może nawet powodować u ciebie przerzucenie tej energii z hormonów na podirytowanie, złość, drażliwość, zamiast spokoju i skupienia. Może dodać pewności siebie, ale bardziej fizycznej niż mentalnej. Na koniec najlepsze - kuracja testo w takim wieku zablokuje ci jaja, naturalną produkcję testo i obniży płodność.

Oczywiście testosteron możesz też podnieść naturalnie i to ci pomoże (co już tutaj qrwa pisałem), ale nie oczekuj, że będziemy się tutaj powtarzać ze wszystkim, co jest na forum. Dostałeś już w 3 postach informacje w tym temacie jak podnieść testosteron, wraz z linkami do innego tematu, gdzie jest to dokładnie opisane.

Temat miałeś przeczytać, a widać że w ogóle go nie ruszyłeś. Co robiłeś w kierunku swojego zdrowia? Opierdalałeś się znowu i oglądałeś głupie seriale?

Ja wiem, że fajnie byłoby usłyszeć, że to problem testo, po czym wrócić sobie do ćpania i picia (tyle, że biorąc do tego testo). Tyle, że jeśli masz jakieś zachwiania hormonalne to są właśnie spowodowane twoim stylem życia (ćpanie, kiepska dieta, zarywanie nocek, brak treningów siłowych / HIIT).

Tutaj ludzie mają swoje życia i mają co robić. Możemy ci podać pomocną dłoń i nakierować w dobrą stronę, ale nie oczekuj że będziemy cię niańczyć, odpowiadać na wszystkie twoje gdybanie (na które odpowiedzią są badania) i wklejać tutaj posty, które sam miałeś przeczytać.

Już pod nos dostałeś wszystko, czego potrzebujesz. Przestań szukać wymówek do odkładania wszystkiego w czasie, zacznij czytać co dostałeś i weź się za siebie.

Jak masz problem z zapamiętywaniem tego, co się do ciebie mówi, to sobie karteczkę na monitor nalep, żeby czytać ten temat od początku codziennie.
Posty: 50 Strona 5 z 5
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 1079 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości