Narkotyki brałem, biorę i brać będę.

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 27 Strona 3 z 3

Dlaczego ćpanie jest zajebiste?

6%
Daje przewagę nad innymi pionkami
9
6%
Mogę nie spać, nie jeść, nie srać, na zawołanie
9
10%
Z zamkniętej w sobie osoby staje się duszą towarzystwa
15
12%
Koi mą duszę i łechce ego
18
14%
Uwielbiam euforyczne stany
22
11%
Fajnie jest podkręcić śrubki i otworzyć umysł
17
3%
Gastro faza i czilałcik potem kimam jak zabity
4
14%
Co Ci będę tłumaczył, sam wiesz ; )
21
8%
Jebać detoxy
12
5%
Chyba źle trafiłem, nie biorę narkotyków.
8
11%
Hypperreal uber ales
17

Liczba głosów: 152

Rejestracja: 2020
  • 4 / 2 / 0

chyba to na temat, bo życia bez alkoholu jednak mimo dobrych chęci sobie nie wyoborażam. Jestem uzbrojona w relanium, hydroxyz, i chlorpothixen,na dniach recka na oxazepam i nitrazepam. Jednak wiem, że niegdy nie bedzie mi sie tak dobrze i tak luźno rozmawiać w ludzmi jak po alko. Smutne, ale prawdziwe. Ciągle zaskakują mnie posty o magnezach ,wit b,d3, dietach, ale zawsze wiem,że czegoś mi brak, że łapy nie trzęsą się bez powodu i do powiedzenia mam mniej. Będąc u spowiedzi o. dominikanin na ' nieograniczenie w jedzeniu i piciu szczególnie alkoholu, odpowiedział, że wszystko jest dla ludzi, tylko z rozsądkiem. Czyli można.
Rejestracja: 2015
  • 21 / 6 / 0

No właśnie to też jest takie pierdolenie, nie można się wypowiadać obiektywnie, mnie np opio prawie w ogóle nie podchodzą, rzygać mi się chce, w głowie się kręci, powieki się zamykają i szumi w głowie, waliłem IV majkę, ulkę, może stestuje na dniach buprę, ale się nie spodziewam fajerwerków, tak jak do tej pory. W połowie przypadków zażycia opio, czekałem tylko, aż się skończy. Struty się czuje po nich. Czasem mnie ktoś przekabaci na kodę, ale to też muszę naprawdę mieć konkretny klimat danego melanżu wgrany, typu The Doors, jakiś półmrok, świeczki, odpowiedni ludzie.
W sumie jak tak teraz patrzę, to u mnie, pomimo 10 lat zabawy ze wszystkim absolutnie, to każda pizda po dragach jest traktowana trochę jak trip. Jak biorę opio, to myślę o tym w sposób taki, że to będzie trip na opio, s&s musi też być właśnie odpowiedni, żebym w ogóle się za walenie wziął, ale istnieje też ryzyko badtripa. Ze stimami obecnie to samo, tylko biorę pod uwagę jeszcze dzień-dwa po, mimo, że prawie nie miewam żadnych zwał ani kaców, ale ryzykować nie mam zamiaru, bo nie wyobrażam sobie być w pracy na zwale po czymś, a co dopiero pod wpływem, więc też to w kategorii zagospodarowania czasu, środków, całe przedsięwzięcie.
Palenie mj jest jedynie bezceremonialne, mogę się zakurwić z rana jak otworzę oczy, mogę się zakurwić na szybko jak sobie przypomnę, że mam mj przed wyjściem na spacer z psem, przed jazdą autem(tak wiem, nie polecam, ale cóż, ja tam lubię czasem nocą zjarany pośmigać po stolicy sam ze sobą przy dobrej starej rockowej muzie) i tu fakt, to jest ot tak, tak samo jak alkohol(wyłączając samochód ofc., ale i tak żadnego nawet z tych dwóch w pracy wciąż nie).
Miałem oczywiście okresy jechana np miesiąc-dwa na jakimś specyfiku, ale to też nigdy nie były prawdziwe 'ciągi' bo jechanie dwa miesiące na jakimś stimie, to nie jest branie go od rana do wieczora, tylko np 8-9 razy w trakcie tych 2 miesięcy licząc po ~2 dni na sesję.
Teraz to już nawet tak nie mam, raczej angażuję całe doświadczenie tak, że załatwiam wolne na dni wokół, załatwiam wszystkie sprawy tego dnia już dużo wcześniej, a potem zabawa, jak mi się chce coś wrzucić. W moim przypadku wykres ćpańska od przyjęcia pierwszej substancji psychoaktywnej niebędącej alkoholem/szlugami to taka parabola z ujemnym współczynnikiem kierunkowym, w sensie odwrócony uśmieszek, najpierw delikatnie, potem jakieś właśnie mini cugi, rozpierdole, odkurwianie, wytrzeźwiałki, wiadomo, no i teraz tak z dupy znów na miękko, jakieś zmęczenie już tym czułem.
Co ciekawe, nigdy w życiu nie byłem na żadnym odwyku, nigdy w życiu nie byłem u psychiatry ani psychologa, nigdy w życiu nie byłem na nic chory psychicznie, fizycznie też zdrów jak ryba, badania regularne robię, nawet nigdy nie myślałem o tym, że mam z czymkolwiek problem, czy mam z czymkolwiek problem, bo nie było nawet takiej potrzeby.
Jak was zgarną pały za odlewanie się na komendę, to nie zadajecie sobie pytania, czy macie problem ze szczaniem na komendy, tylko myślicie 'no, ale odjebalem, to posiedze 24 i mandat, ja pierdole'. Tak samo zawsze jest u mnie, jak się zdarzały sytuacje w stylu trafienie na izbę, to nie było doszukiwania się problemu z alkoholem, tylko 'po chuj zapierdoliłem tyle wódy, to teraz za hotel jeszcze zabule' wyjście i powrót do codzienności. Śmiem twierdzić, że ma to związek z w/w chorobami psychicznymi, a właściwie ich brakiem, bo zamiast depresyjnie się doszukiwać w sobie objawów wjebania, albo naczytać się o symptomach odstawiennych z nerwicą, to ja po prostu mam to w dupie, nie mam na to czasu, bo mam dość rzeczy do ogarniania codziennie, żeby sobie zaprzątać głowę ekscesami sprzed tygodnia. Na to przychodzi pora jak przychodzi egzekucja komornicza i pisemko za mandaty, wytrzeźwiały, parkowanie gdzie popadnie i wpisany we mnie wyjebanizm na prawo, społeczeństwo i ogólnie przyjęte zasady, bo mi się nawet nie chce pierdolić z płaceniem za to, sami sobie w końcu biorą %-D
Tak minęła dekada, tak pewnie minie i kolejna.

Konopie i olibanum. To palono na ołtarzach przy wejściu do celli świątyni izraelskiej w Tel Arad

Analiza zwęglonego materiału organicznego, który znaleziono w zagłębieniach ołtarzy z wapienia, stojących po obu stronach wejścia do celli (hebr. debîr) w świątyni izraelskiej w Tel Arad, wykazała, że palono tu konopie zmieszane z odchodami zwierzęcymi i olibanum z tłuszczem zwierzęcym.
Rejestracja: 2017
  • 387 / 93 / 0

Dyso , sajko i ziolo . Reszta mnie nie interesuje nawet , od razu wiedzialem co dobre :pacman:

Pozdrawiam psychonautow i szamanow :ręka:
Rejestracja: 2019
  • 169 / 8 / 0

Emka dla euforycznych stanów i muzyki, która jest wtedy niesamowita
koks w klubie tak po prostu dla zabawy
2C-B dla śmiesznych/fajnych/pojebanych rozkmin podczas oglądania filmów przyrodniczych xD

I oczywiście tylko i wyłącznie gdy się dobrze czuję, nigdy nie biorę jak mam doła/nie mam humoru
Rejestracja: 2008
  • 457 / 84 / 0

Ale Emka Ci się kończy w momencie kiedy jesteś silnie uzalezniony od opio benzo. Niestety wiem z własnego doświadczenia ;(
Rejestracja: 2020
  • 9 / 6 / 0

Brać będę nadal, bo biorę od dawna i weszło to w nawyk. Nie nałóg, nie udało mi się uzależnić stricte od żadnej substancji, choć może uzależniłem się od bycia na fazie, od naginania rzeczywistości pod własne dyktando i zgodnie z ochotą. To stało się jak sport - żeby umilić sobie weekendowy wieczór z kobietą fajne byłoby zapalić albo coś zarzucić. Branie codziennie? Nie dla mnie raczej, bo względy finansowe jak i strach że wpierdolę się na amen, bo za bardzo spodoba mi się ucieczka od trzeźwości. Ale od czasu do czasu ochota jest zbyt duża i trzeba ją jakoś zaspokoić. Wygląda to jak takie krypto wjebanie, niby tak ale za rzadko żeby kolidowało z pracą, normalnym życiem... Całkowite zerwanie jednak chyba nie wchodzi w grę, za dużo już razy było pięknie, a branie kiedy przychodzi ochota i możliwość weszło już za bardzo w nawyk.
Trzymam za siebie kciuki, żeby nie rozwijało się to dalej, tylko trwało tak jak trwa już przeszło dekadę.
Rejestracja: 2015
  • 21 / 6 / 0

Ja przedwczoraj pierwszy raz strzeliłem hel IV, do tego stopnia mi to obojętne doznanie, jak każde inne, że resztkę tego co zamówiłem sobie właśnie dopalam, bo mi się nie chce jebać z przygotowywaniem iv, dziś jak wstałem, to nawet jeszcze się nie zebrałem, żeby przyjarać, tylko se somersby popijam od rana, powiem szczerze, że się zawiodłem, w ogóle nie ma to gówno takiego wjazdu jak np stimy IV maja, nuda. A za to DMT zamierzam teraz ściągnąć, bo dawno się z freebase nie widziałem %-D Tak to ćpuńskie życie się toczy, ale tak żeby nic co jakiś czas nie zapierdolić? Zmiłujcie się, zero ograniczeń kurła. Narkotyki brałem, biorę i brać będę. %-D
Posty: 27 Strona 3 z 3
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 1111 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: antyczny885, WrakCzlowieka i 5 gości