Czy bezdomny pije, bo jest bezdomnym? Czy jest bezdomnym bo pił? Ponato rozważania nad genderyzmem i płcią w kulturze;)

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 71 Strona 5 z 8

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2963 / 180 / 0

13 lutego 2020DexPL pisze:
Jakiś przykład podasz tego sofizmatu? Czy pozostaniesz, na stwierdzeniu - wiem ale nie powiem?
To zdanie jest tego przykładem. Zamiast normalnie napisać "podaj przykład", dodałeś zdanie sugerujące, że wyrażam postawę "wiem ale nie powiem" czego nigdy tu nie zrobiłem.
Rejestracja: 2018
  • 2831 / 1129 / 1

Chyba za dużo jednak tych książek czytasz. To, co napisałem było typowym przypuszczeniem - zwanym hipotezą. Hipoteza nie jest zdeterminowana. Masz prawo są obalić, bądź potwierdzić. W tym przypadku zrobiłeś to jednocześnie (co samo w sobie jest ciekawe - szacun). Miałbyś natomiast rację, gdybym napisał: "Nie podałeś przykładu żadnego". Wtedy posłużyłbym się tezą!. Czyli twierdzeniem. tego natomiast nie zrobiłem. Jakieś inne przykłady?

A jednak wolno palić marihuanę?

O jednolitości orzecznictwa, zapomnianej wyjaśnionej już rozbieżności i o tym, jak nie pisać kasacji…

Cóż za próba przemytu! 333 kg kolumbijskiej kokainy w granitowych blokach

Próbę przemytu 333 kilogramów czystej kokainy o czarnorynkowej wartości 100 milionów euro wykryła w poniedziałek włoska Gwardia Finansowa w porcie La Spezia w Ligurii. Narkotyki znaleziono w kontenerze na statku, który przypłynął z Brazylii - podały media.
Rejestracja: 2018
  • 314 / 22 / 0

13 lutego 2020Blu pisze:
13 lutego 2020DexPL pisze:
Wręcz przeciwnie. Lubię prowadzić spór. O ile jest o co i z kim. To fascynujące ćwiczenie umysłowe. Nie należy tego brac do siebie, a po prostu albo z popcornem czytać, albo śmiało uczestniczyć, o ile ma się coś do powiedzenia.
Tak tylko że Ty, mam wrażenie, często wpychasz swoim oponentom do ust słowa, których nie powiedzieli, a następnie z nimi walczysz, co zwie sie fachowo sofizmatem rozszerzenia i jest błędem logicznym. Tak to przynajmniej wygląda jak obserwuję to z boku.
to inaczej nazywa się tworzeniem chochoła ; ) i owszem, dex (sorry za małą literę, automat zmienia) się w tym lubuje. nawet powyższa odpowiedź do mnie: podałem definicję z renomowanego słownika, a on to ignoruje wyjeżdżając z opowiastkami o marszach pierwszomajowych oraz używając wielkich kwantyfikatorów ("każdy śmieje się z...").

w jednym się jednak z dexem. zgodzę - fajnie jest prowadzić dyskusje dla sportu, jako forma zabawy czy intelektualnych ćwiczeń. tylko że aby to miało sens, to należy się trzymać pewnych fundamentalnych zasad dyskursu, czyli np. nie zmieniać wątku bez odniesienia się do argumentów adwersarza, czy właśnie nie sofizmatować. no chyba że ktoś chce za wszelką cenę pokazać swoją wyższość, to spoko, można zrozumieć, tyle że to działa tylko na niezorientowanych obserwatorów. a komu zależy na takim pustym poklasku?
Rejestracja: 2018
  • 2831 / 1129 / 1

Ale jak mam się odnieść do czegoś, czego nie widzę. Strona którą wkleiłeś jest zablokowana i domaga się wyłączenia adbloka i innych programów blokujących reklamy. Chyba ich po... Dlatego też nie odpowiedziałem.

PS. Co do zarzutu, to wasze argumenty są z natury takich, gdy niski koszykarz po zablokowaniu rzutu przez wysokiego ma mu za złe i mówi, że to nie fair bo jesteś wyższy i Ci łatwiej.
Posługujemy się wszak retoryką, a nie erystyką. Co mam zrobić? Posługiwać się nietrafionymi argumentami jak Wy żeby było wam przyjemniej?

PS2. Pamiętajcie, że wciąż poruszamy się w temacie poglądów każdego z nas. Ciężko jest dla waszego dobrego samopoczucia poddać własne przekonania! Tak jak ja nie wymagam tego od was, nie wymagajcie, proszę tego ode mnie.

PS3. Blu, wciąż czekam na przykłady.
PS4. na dzisiaj kończę bardzo przyjemną dyskusję. Musze się szykować do operacji. Do jutra.

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2963 / 180 / 0

13 lutego 2020DexPL pisze:
Chyba za dużo jednak tych książek czytasz. To, co napisałem było typowym przypuszczeniem - zwanym hipotezą.
Jak dla mnie to była czysta uszczypliwość mająca na celu dojebanie drobnego kuksańca z doskoku przeciwnikowi, a że podana w formie hipotezy to akurat nie ma tu żadnego znaczenia ;)
Rejestracja: 2017
  • 1217 / 296 / 0

Czy bezdomny pije, bo jest bezdomnym? Czy jest bezdomnym bo pił?

przypomnial mi taki temat: nie pamietam czy zona rzucila mnie bo pilem, czy pilem, bo rzucila mnie zona :)

trudny temat...
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2020 przez Ankaaa, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2008
  • 214 / 41 / 0

[uwaga w tle toczy się bitwa Tytanów]

Przeca to pytanie z nazwy tematu jest niczym co było pierwsze kurwa czy jajo ? A tak naprawdę - każdy przypadek jest indywidualny w tym przypadku. Nie jedno dziecko pochodzące z patologicznej rodziny pijaków nie mogąc patrzeć na pijaństwo swoich starych wyrośnie na silnego człowieka który będzie nienawidzieć alkoholu i menelstwa a co za tym idzie będzie ktos taki miał większe szanse podczas rozwoju swojego życia na to żeby pozostać trzeźwym i zrobić cos ze sobą kiedy dziesięciu innych pójdzie w ślady rodziców, bo przeciez inaczej się nie da. A z drugiej strony nie jeden burak z bogatej rodziny która nigdy kropli alko nie wypiła poza wytrawnym winem do drogiego obiadu zacznie pić bo nigdy nie widział do czego to moze doprowadzić i chcąc zbuntować się swoim starym najpierw zostanie przebojowym imprezowiczem a następnie menelem który zostanie wyrzucony z domu.

[/uwaga w tle toczy się bitwa Tytanów]
Rejestracja: 2014
  • 8029 / 1033 / 0

13 lutego 2020Termos789 pisze:
Choćbyś wyjechał do Chin, żył tam 20 lat, mówił perfekcyjnie po ichniejszemu i całkowicie się zasymilował, wydaje mi się że nadal w jakimś stopniu postrzegałbyś ich z perspektywy europejczyka.
Bliska mi osoba mieszka w Chi..le właśnie już jakoś 20 lat (czy nawet 21) i pytałem ją o to, czy czuje się bardziej Polką w Chile, czy już Chilijką (ma 2 paszporty tylko dlatego, że polski pomaga bardzo w podróżowaniu po UE) z polskimi korzeniami. Bez namysłu odparła, że z Polską łączą ją już tylko rodzina i wspomnienia. Tak że "optyka" zdaje się zmieniać z czasem.
Rejestracja: 2018
  • 314 / 22 / 0

13 lutego 2020DexPL pisze:
Ale jak mam się odnieść do czegoś, czego nie widzę. Strona którą wkleiłeś jest zablokowana i domaga się wyłączenia adbloka i innych programów blokujących reklamy. Chyba ich po... Dlatego też nie odpowiedziałem.
tak trudno wyłączyć adblocka? generalnie jest tam opisany proces poszerzania znaczenia „gender” w porównaniu z „sex”. przypominam bowiem od czego się zaczęło, słowa @sirdon0:

„Gender jest bzdurą i próbą podmiany pojęć/siania zamętu. To, że kobieta przejawia zachowania typowe dla mężczyzn (np. lubi strzelać), nie czyni jej w żadnym stopniu mężczyzną w jakimkolwiek wymiarze. A do tego się te gendery sprowadzają.”

jak wynika z tego słownika (https://www.merriam-webster.com/diction ... er#usage-1) to nie jest żadna bzdura. odmienne znaczenie „gender” jest ugruntowane w j. angielskim i jeśli ktoś temu przeczy, to zwyczajnie ignoruje fakty.

jeśli zaś chodzi o te wymiary, to już pytałem i ciągle brak odpowiedzi.
PS. Co do zarzutu, to wasze argumenty są z natury takich, gdy niski koszykarz po zablokowaniu rzutu przez wysokiego ma mu za złe i mówi, że to nie fair bo jesteś wyższy i Ci łatwiej.
heh, zobacz, znowu stawiasz się w pozycji lepszego. chyba diagnoza @WrakCzlowieka z sąsiedniego wątku była celna.
PS2. Pamiętajcie, że wciąż poruszamy się w temacie poglądów każdego z nas. Ciężko jest dla waszego dobrego samopoczucia poddać własne przekonania! Tak jak ja nie wymagam tego od was, nie wymagajcie, proszę tego ode mnie.
to nie do końca tak. wiadomo że każdy z nas ma swoje poglądy i choćby dla zasady będziemy ich bronić do upadłego. ale skoro już rozmawiamy z drugim człowiekiem, to gdzieś jest granica, po przekroczeniu której dane stanowisko rewidujemy i czasem zmieniamy zdanie. wróćmy do tego słownika w celu zobrazowania. ty, czy sirdon0 możecie uważać, że „gender” to próba podmiany pojęć/siania zamętu, ale skoro przedstawiam argument z merriam-webster, to powinniście się do tego odnieść poprzez:

A - wykazanie, że twórcy słownika się mylą i tak naprawdę nie ma różnicy między „sex” a „gender”.
lub
B - uznać argument i zrewidować swój pogląd.

jeśli zrobisz A, to wtedy ja stanę przed analogicznym (A vs B) wyborem, zaś przy opcji B ten wątek zostawiamy (bo doszliśmy do konsensusu) i przechodzimy do kolejnego zagadnienia.
Rejestracja: 2019
  • 47 / 6 / 0

Fajny temat. Na początku myślałem, że są tu rozważania o tym jak zmiana płci doprowadza do bezdomności. %-D

Moim zdaniem bezdomnym można zostać z różnych powodów natomiast picie w tej bezdomności będzie utrzymywać.
Nie każdemu grę zwaną życiem w społeczeństwie chce się zaczynać od nowa.

Natomiast biorąc drugi temat w obroty. Uwzględniając wszystko co zostało tutaj napisane, to czy fakt, że sam jestem bardziej ugodowy, spokojny i empatyczny od mojej żony czymi mnie mniej prawdziwym mężczyzną? :p

Jaki widzicie problem w tym, żeby mówić w szkole, że dziewczynka może bawić się w wojnę lub samochodzikami i nie jest to w cale złe. Oraz, że bycie męską pielęgniarką nie jest ujmą na męskości. Bo co? Świat się zawali, gdyż gwałcimy tysiąclecia jaskiniowej kultury wynikającej z natury?
Albo lepiej, powiedz ktoś Joannie Jędrzejczyk, żeby się ogarnęła i poszła do garów. %-D Przeciętniak pewnie by 5 minut w ringu z Nią nie wytrzymał.

No i uważam za słabe naśmiewanie się z ludzi, którzy przeżywają ogromny dramat w życiu gdyż od najwcześniejszych lat życia czują całym sobą, że urodzili się w złym ciele. Muszą przechodzić przez piekło ostracyzmu a zmiana płci jeszcze dokłada do pieca.
Czas rzucić banałem: w życiu nic nie jest czarne, albo białe - są tylko odcienie szarości.
Także pewnie teraz trafiam do kategorii lewak i komunista co? %-D
Zachęcam aby rozmawiać i poznawać nie tylko bezdomnych, ale też ludzi LGBTQ+ TRANS. A z resztą na jutubie jest od groma świadectw i biografii na ten temat.
Posty: 71 Strona 5 z 8
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 635 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Septagon, ty_no_nie_wiem i 1 gość