Jak dostrzec czyjeś psychozy?

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 4 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2020
  • 3 / / 0

Witam, mam takie niecodzienne pytanie.
Znam typka, gościu od wielu lat - 12 bodajże - jest mocno uzależniony od włada. Jego zainteresowania to grube szczury i picie piwa pod blokiem. Jest tak mocno wbity w nałóg, że drugiego dnia walenia już go wygina na wszystkie strony, od pierwszej sznity widać, że jest pod wpływem. Piątka dla niego to nic, do sztuki nie siada (jak posypiesz, to siada %-D ), zazwyczaj bierze dychę i zjada to w 3 - 4 dni. W pracy każdy wie, że zażywa, ale wszyscy udają, że jest wszystko ok. Ogólnie jest małomównym człowiekiem, zapewne przez wieloletnie walenie włada ma depresję, brak zainteresowań - i co za tym idzie - nie ma z nim o czym nawet porozmawiać. Jak każdy władowicz miewa na pewno psychozy i paranoje, szczególnie przy takich ilościach i z takim stażem. Gdy porusza się tylko temat negatywnych skutków szurania reaguje agresją i tekstami typu "a sam walisz". Nieraz zarzekał się, że to rzuca, ale oczywiście wracał po miesiącu. Chciałbym mu pomóc chociaż trochę (naprawdę szkoda mi jego osoby, chłop ma ogromne serce, jest pomocny, we łbie też pstro nie ma), ale nie mogę do niego dotrzeć w żaden sposób, to typ twardziela, który jeszcze nigdy nikomu nie przyznał, że ma problem i nie radzi sobie z rzeczywistością (ma tylko dwóch bliskich - w tym mnie - którym jest w stanie się zwierzyć). I tu rodzi się moje pytanie:

Jak zauważyć jego psychozy? Lęki, paranoje wywołane antem?

Sam używam, ale nie na tyle i nie tak często, jedyna moja psychoza - jeśli mogę to tak nazwać - to nadmierne myśli, że coś ważnego wypada mi z kieszeni i cały czas sprawdzam czy to mam, gdy się to pojawia (drugiego dnia zazwyczaj) to wiem, że trzeba odpocząć.
Może, gdy porozmawiam z nim na zasadzie "widzę, że masz takie i takie psychozy, ja też miałem (ściema), to przez włada" on przyzna się w końcu przed kimś, że ma problem, a to pierwszy krok do pogodzenia się z faktem, że sam nie da rady - a potem sięgnięcia po pomoc osób trzecich. Na co zwracać uwagę? Im dłuższy ciąg, tym mniejsza interakcja między nim a otoczeniem, zamyka się w swoim świecie.

PS. jeśli to zły dział to przepraszam Adminów, to mój pierwszy założony temat na hypku.
Rejestracja: 2017
  • 23 / 4 / 0

O ile intencje masz dobre o tyle przekazanie tego osobie uzależnionej to już ciężka sprawa.
Jeśli się skupić na pomocy dla niego to najlepiej by było na tyle wzmocnić relację żeby potrafił przed tobą przyznać że ma problem (jeśli naprawdę jeśli osobą, która "pstro w głowie nie ma" to sam przed sobą raczej potrafi to mimo wszystko przyznać i ma świadomość problemu, choć dla swojej wygody to wypiera dalszym szuraniem). Wtedy już łatwiej o jakąkolwiek rozmowę, która miałaby go skłonić do przystopowania.
Na moje twój pomysł z zwróceniem uwagi na konkretne zachowania i sugerowanie że to od włada raczej chłopa zirytujesz. Jeśli nie ma innych zainteresowań to może postaraj się mu podsunąć jakąś zajawkę?
Tylko też miej na względzie siebie na ile jesteś w stanie próbować mu pomóc ale nie swoim kosztem, bądź co bądź relacje z osobami uzależnionymi to zazwyczaj odciążenie psychiczne.

Byłem żołnierzem i nie znosiłem narkotyków. Na emeryturze zacząłem leczyć się psychodelikami

Mike Cooley leczy się z PTSD psychodelikami. Rozmowa Jerzego Afanasjewa z bohaterem filmu dokumentalnego „Wyzwolenie”, który można było obejrzeć na festiwalu WatchDOC w Warszawie.

Przełomowe odkrycia naukowe nad konopiami – bilans 2019 roku

Zmiany legislacyjne na całym świecie pozwoliły naukowcom i laborantom chętniej podejmować badania nad wpływem konopi na ludzki organizm. Oto niektóre z najważniejszych badań nad konopiami w 2019 roku.
Rejestracja: 2020
  • 3 / / 0

13 lutego 2020Czlowiekgowno pisze:

Na moje twój pomysł z zwróceniem uwagi na konkretne zachowania i sugerowanie że to od włada raczej chłopa zirytujesz.
Właśnie problem w tym, że on wmawia mi, że nie widzi żadnego problemu (czemu więc rzucał tyle razy, dobrze wie, że ma problem...), irytuje się na same słowa "przesada", "ogranicz" i tak dalej...
Pytałem go, czy zauważa jakieś psychozy, zaparcie uważa, że nic takiego nie ma i że sobie pewnie "wkręcam". Ale na pewno jakieś ma, musi mieć. Może rzeczywiście samych psychoz nie zauważa albo nie wiąże ich z władem...
Rejestracja: 2018
  • 12 / 1 / 0

Napewno wie że ma problem, też ciężko o pomoc skoro sam szczury aplikujesz.
To sprawdzanie czy wszystko masz, i myśli że coś zgubiłeś to nerwica natręctw, jak będziesz dalej walił to napewno się rozwinie.
Nwm jaka jakość materiału ale 10g na 4dni przy 12letnim stażu, wydaje się normalną sprawą.
Ogólnie jeśli odsypia na bieżąco, a powinien spać normalnie jak 12lat wali to ciężko by miał psychozy, one często przychodzą po zarwanych nocach, jak się aplikuje i śpi normalnie to raczej ciężko o jakieś kocopoły. (przynajmniej ja tak mam)
Przyznał się sam że niema zainteresowań czy twoje zainteresowania poprostu go nie interesują, to że jest mało mówny ogólnie o niczym nie świadczy, nie każdy jest wygadany i otwarty na rozmowy, może najzwyczajniej w świecie rozmowy go męczą.
Wgl sam walisz w nos, a drugiej osobie wytykasz, to tak jak by złodziej złodzieja umoralniał...
Masz dobre intencje, ale wytykając mu to co on sam na 100% wie, tylko mu się narzucasz i dystansuje się od ciebie, licząc że przyzna ci się że potrzebuję pmocy, przez mówienie mu to że jest ćpunem, czarno to widzę na takie wyznania musi być silna relacja między wami ale i też sam musi chcieć sobie pomóc, i też nie jest powiedziane że jest z nim źle, skoro sam twierdzisz że w głowie niema na srane, osobiście znam typa który wali jakieś 30lat, i choć widać po nim że wali w nos, też jest mało mówny, ma może 3 bliskich znajomych, w desz podlewa kwiatki w ogródku to w życiu całkiem nieźle sobie radzi, choć pozory mówią co innego :)
Spróbuj go pożądanie poznać, nie mówiąc mu że przesadza ma problem i powinien zrobić przerwę, tylko zaakceptuj to, i pokaż mu że może na cb liczyć i że jesteś przyjacielem, a nie irytującym gościem który tylko się przypierd**a :)
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 617 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości