Co mi jest???

Moderator: Zdrowie

Posty: 15 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2020
  • 6 / / 0

Witam moze ktos tutaj mi pomoze bo juz sam nie wiem co robic.Ogolnie jedyne co bralem pilem alko i jak mialem kaca wrzucalem diazepam czasem troche ziola.I tak caly rok ale nie ze w ciagu.Wszystko sie zmienilo w jakis koszmar (ale nie mam pewnosci ze to jest przyczyna na 100%) na poczatku grudnia po wypiciu jakies pol itra sam.Obudziłem sie nastepnego dnia i poczulem taki stan jakiego normalnie nie mialem.Mega lęk nie przechodzil po benzo,wysokie cisnienie,wymioty,wrecz psychicznie podchodzilem pod psychoze,myślałem że dostane padaczki, chcialem pod karatke dzwonic.Wieczorem jakos sie uspokoilem ale dalej zostala ta psychoza w tle wypilem troche wody i myslalem ze jest git.No i teraz mamy luty ja nie pije probowalem sie leczyc pregabalina dizepamem neuroleptykiem i nic nie pomaga nie przywraca tego stanu normalnosci ja od tamtej pory jestem tak znisczony ze nie jestem w stanie funkcjonowac..Mam tak codziennie:lęki,brak łaknienia schudlem z 5kg,Jakieś szarpnięcia miesni mimowolne(mega przerazajace uczucie co to kurwa jest ? ), oslabienie miesni i w ogole oslabienie jakbym grypie mial a nie mam,silne zawroty glowy i problemy z równowagą i kordynacja ruchowa,jakies zamglenie umyslu takie otępienie,nogi z waty,czasami takie mini drgawki,najczesciej mam te ruchy mimowolne razem z lękiem,nie mam na nic sily naprawde musze sie zmuszczac zeby napic sie wody albo zjesc cos,czasami czuje drętwienie np nogi,taka tez pustka w glowie ze np robie sobie herbate i nagle zawiecha i gapie sie tepo na czajnik nie myslac o niczym,mocne pogorszenie ogolnej sprawnosci umyslowej, jedyne co normlanie robie to spie ale jak sie obudze to czuje sie jakby ktos we mnie wpakowal caly magyznek z karabinu i tylko bym czekal na zgona.Brałem magnezy witaminy zero poprawy.Byłem u rodzinnej niewiele mi powidziala zrobilem badania krwi wyniki w sumie w normie.Psychicznie nie czuje depresji moj sposob myslenia jest wporzadku tylko cos jest mocno nie tak u mnie w chemi mozgu i nie wiem jak to naprawic co ja przyzwam ostatnio to sa tortury. rozważałem juz czy nie ja nie mam z 20 powaznych chorob neurologicznych w tej paranoi.Ide jeszcze do neurologa i do psychiatry ale innego bo jeden mi dal neuroleptyk ktory dal zero poprawy.Ktos mial cos podobnego?Takie bardzo typowe u mnie teraz ze w maire normalnie sie czuje nagle wszystko mi sie rozjezdza dostaje tych ruchow mimowolnych szarpniec i koncentracja w ogole znika musze sie polozyc bo nie jestem w stanie nic robic.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 512 / 176 / 0

Wygląda na to, że masz lęki i reszta symptomów to są pochodne lęków (tj zawroty glowy, brain fog, brak laknienia, mimowolne ruchy), tak bym to ocenił.
Ja bym strzelil sobie rezonans mozgu, moze cos wyjdzie.
Mogles cos uszkodzic zbyt duza dawka udezeniowa alkoholu.
Leki nie spowoduja, ze ci to minie, tylko poczujesz sie lepiej. Trzeba dokladnie sie obserwowac i zastanawiac nad sytuacjami roznymi, czy dzieki jakims lekom lepiej znosisz pewne sytuacje.
Na pewno na lęki nie możesz palić więcej zioła bo to mogło być przyczyną.
Lęki tak mi się wydaje co gadałem i drążyłem z ludzmi, to maja źródło psychologiczne, może potrzeba więcej powodów (coś z głową albo jaranie zioła), ale to psychika najwięcej nakręca. Więc spróbuj się opanować i odpędzać schizujące myśli, bo z każdym atakiem może ci się to skomplikować. A jest szansa, że jak ci się to nie skomplikuje, to ci to minie - nawet jak masz coś uszkodzone, mózg potrafi sobie dać radę, aczkolwiek to może zająć dużo czasu, nawet 10 lat.
No i pij piwko dwa a nie pół litra w krótkim czasie :)

29 krajów. 49 modeli dekryminalizacji narkotyków. Jedno praktyczne narzędzie internetowe

Nowe narzędzie internetowe uruchomione w tym miesiącu pokazuje, że 49 krajów i jurysdykcji na całym świecie przyjęło pewną formę dekryminalizacji za używanie i posiadanie narkotyków na własny użytek. Eksperci twierdzą, że liczba jurysdykcji zwracających się w kierunku tej opcji polityki prawdopodobnie wzrośnie w nadchodzących latach.

Pierwszy szkic projektu nowelizacji UOPN i uzasadnienie

Przedstawiamy naszą propozycję projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (stan na I połowę lutego), pod którą będziemy zbierać podpisy. Jeśli macie jakieś uwagi, sugestie – piszcie śmiało! W dalszym ciągu zbieramy też chętnych do organizacji samej zbiórki – chętnych zapraszamy na e-mail inicjatywa (at) wolnekonopie.pl.
Rejestracja: 2020
  • 6 / / 0

Co do obserwowania to lepiej sie czułem na pregabalinie chociaz tez nie zawsze ale nie moge tego brać przez skutki uboczne i ewentualne uzaleznienie sie .Myśle o kwasie walproinowym bo czytałem ze tym sie leczy te ruchy mimowolne.Ewidentnie mam cos mocno uderzone w mozgu moze gaba nie wiem.A co do alko to nie moge pic nawet piwa bo po malej ilosci te wszystkie objawy mi sie nasilaja.Jeszcze niedawno moglem pic i wstawalem normalnie lekki kac ale nie takie gowno jak teraz.Dodam jeszcze ze mialem cos podobnego w zeszlym roku ale to przeszlo po jakis 3 miesiacach no i nie bylo tak ciezkie jak teraz,
Rejestracja: 2020
  • 47 / 9 / 0

Nie chcę cię straszyć kolego, ale podobne objawy dają nowotwory mózgu i układu nerwowego.
Weź się przebadaj pod tym kontem.
Rejestracja: 2007
  • 539 / 71 / 0

Wobec objawów które opisujesz, wymagasz pełnego badania neurologicznego, po nim ewentualnie badania obrazowego głowy.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 512 / 176 / 0

Wiesz co, ja mialem bardzo podobne objawy 3 lata temu i tez nie moglem sie napic piwa. Ale dalem sobie na luz pol roku i przeszlo a po calym roku zupelnie. Choc zdarzaja mi sie akcje podobne co do tego opisujesz, mialem wlasnie cos podobnego wczoraj rano i poszedlem na spacer sie wyluzowac, trzeplem piwko i przeszlo i teraz jest juz spoko. Spowodowane to bylo bardzo stresowa sytuacja. No i wlasnie psychika mi to nakrecala, ale nie bylo to na tyle silne, zeby tego nie opanowac, normalnie odganialem mysli i mi przeszlo. Ale cisnienie i puls mialem wystrzelone w kosmos. Cisnienie 220/130 i puls 190. Przeszedlem sie wypilem piwo, zmierzylem puls i mialem 80 a jak wypilem polowe piwa to mialem jeszcze 130. Coraz rzadziej mam takie objawy, w sumie teraz zdarza mi sie raz na pol roku i mysle, ze w tym roku juz mi sie cos takiego nie trafi.
Z tego co opisujesz, to masz objawy raczej psychologiczne niz jakies problemy w mozgu. Takie problemy czesto sa powodowane paleniem ziola oraz powiem ci z doswiadczenia, kombo ziolo + benzodiazepiny. I kazdy atak schizy to poglebia to wiec trzeba na poczatku unikac sytuacji ktore to powoduja. I pod zadnym pozorem nie palic wiecej ziola, bo to moze byc wlasnie glowna przyczyna. Mozna probowac tez podleczyc sie neuroleptykami troche mimo ze nie czujesz sie lepiej, bo ziolo powoduje psychozy ktory komplikuja sie w lęki, i to jest jakby zwalczanie powodow tych lękow. I takze usuniecie problemow w zyciu ktore powoduja te lęki, po prostu trzeba miec wyjebane.
Rejestracja: 2020
  • 6 / / 0

Mała aktualizacja.Część objawów mi przeszła bardzo rzadko albo wcale zdarzy mi sie jakies szarpniecie zaczelem tez jesc troche i ogolnie lepiej funckjonuje.Neurolog zbadal mnie tak na oko narazie rezonans mam dopiero w marcu ale powiedział że raczej to nic powaznego.Myśle że w jakims tam stopniu dobrze zrobilo mi odstawienie pregabaliny.Co do alkoholu dalej go nie moge pic i dalej po jednym piwie wszystko mi sie nasila i wradca.W sumie zostaly mi tylko zawroty glowy i czasami trzesace sie rece byc może jakaś podstępna ukryta nerwica psychosomatyczna.Myśle nad braniem antydepresantow mam prozac w domu ale nie chce sobie zrobic nimi krzywdy wiec ich nie ruszam.Co do mj zdażyło mi sie zapalic bez alkoholu i troche jakby fizycznie lepiej po niej ale psychicznie powoduje lekkie psychozy wiec tez nie za bardzo jest mi wskazana.Chce jeszcze sobie zalatwic taki lek coaxil bo bralem go keidys i bardzo odpowiadalo mi jego dzialanie lagodne nie uposledzajace.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 512 / 176 / 0

Tobie bardziej psychiatra jest potrzebny. Najprawdopodobniej od ziola lapiesz psychozy do ktorych jestes sklonny, tj chwyciles jakas lekka i ci to przeszlo w lęki. Nie możesz palić zioła bo to właśnie od zioła dzieją się takie rzeczy.
A alkohol że nie możesz pić to najprawdopodobniej efekt psychologiczny, wierzysz, że to od niego wpadłeś w taki stan i jak się go napijesz to dostajesz ataki paniki lekkiego.
Rejestracja: 2020
  • 127 / 9 / 0

@Darko9825
Słuchaj ryju to jest od zioła.Ja też jarałem cały rok codziennie praktycznie max przerwy 5-6 dni łącznie z alko.Teraz mija właśnie 13 doba detoxu (najdłuższa) i mnie to puściło mam strasznie czysty umysł nie jąkam się już.Też boje się alko napić bo coś mi się stanie ale to minie.Ostatnio wypiłem 2-3 piwa i cały czas miałem puls 120 bałem się że coś mi się stanie a wiedziałem że nic mi nie będzie.To jest wszystko od marihuany ja ją rzuciłem w pizdu aż będzie depenalizacja w Polsce a tego prędko nie będzie.
Nie pal już zioła i będzie git ty nawet nie wiesz co ja przeżyłem przez pierwsze 3-4 doby odstawienia a 10 dnia to była kulminacja tego.Nie masz tego od alko,rolka na kaca z alko poczekaj jeszcze i wszystko będzie w porządku uwierz mi :)
I tak od mj są psychozy.Wszystkie zmiany psychozy spowodowane mj są w pełni odwracalne.
Rejestracja: 2013
  • 1818 / 192 / 0

Stawiam na nerwicę.
Posty: 15 Strona 1 z 2
Wróć do „Opisz swój przypadek”
Na czacie siedzi 617 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości