Rozpoznanie- szpital psychiatryczny oddział zamknięty

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 17 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2017
  • 664 / 57 / 0

Jak bedziesz szalec to haloperidol igla w dupe i w pasy na 48godzin. Sikasz i srasz pod siebie i nic nie rozumiesz.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

W młodzieżowym bo co prawda ledwo się załapałem, na rozpoznanie takie akcje?
Kurwa jakieś pokoje tam, sale? Warunki! ile kibli na ile osób, żarcie to pewnie jak to szpitalne. Sam się zgłaszam namowiony i zdegustowany bez nadziei, wiec jak się mam męczyć i ocipieć jeszcze bardziej to ja to pierdole %-D

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Sprzedana na aukcji tabliczka sprzed 5000 lat zawiera najstarszy podpis i opis produkcji piwa

Dom aukcyjny Dreweatts sprzedał liczącą 5000 lat glinianą tabliczkę zawierającą opis procesu produkcyjnego piwa oraz, co najważniejsze, prawdopodobnie najstarszy znany nam podpis. T
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 102 / 10 / 0

Mam schizofrenię rozpoznaną przez jednego lekarza, a przez lekarkę zaburzenia schizotypowe+coś tam jeszcze. Jeśli to szpital, to śniadanie z kolacją będą bidne(chleb z masłem)
Tylko obiady bywają przyzwoite, za to porcje są niewielkie, więc zawsze chodzi się niedojedzonym jeśli rodzina nie poratuje.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

skoro mam diagnozę to chyba nie dla mnie..
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 102 / 10 / 0

Podaj miasto i nazwę szpitala. To chyba nie jest zabronione na forum. Może ktoś już ma doświadczenie z tą placówką...
Rejestracja: 2017
  • 1015 / 489 / 0

@justrelax pytałeś o warunki, no to zależy od konkretnego szpitala. Tam gdzie ja byłem były 3 kabiny WC, wiecznie zaszczane i zasrane. Niby sprzątali codziennie, ale co z tego jak po 2 godzinach znowu było to samo. 3 prysznice, ale chociaż tyle dobrego że wiecznie były wolne (tam może ze 20% osób dbało o higienę, reszta miała wyjebane). Żarcie tak jak napisała poprzedniczka - śniadanie i kolacja to jakiś żart, obiady niby lepsze (pod warunkiem, że miało się przyprawy) ale też bez rewelacji.

Co do "opieki" nad pacjentami to sprowadzała się ona do 2 rzeczy:
- postawić diagnozę zaraz po przyjęciu na podstawie 30-sto minutowej rozmowy
- raz dziennie na obchodzie zapytać "jak się pan czuje?"

Jeżeli powiedziało się lekarzowi na obchodzie, że źle się czuje to albo dopierdalał więcej neuroli albo zbywał pacjenta stwierdzeniem, że "musi pan poczekać aż leki zaczną działać". Jakakolwiek próba porozmawiania z lekarzem na osobności kończyła się zawsze oburzeniem z jego strony, "proszę mi nie zawracać głowy bo mam dużo pracy". Zresztą i tak każdy mówił, że się czuje dobrze żeby jak najszybciej dostać wypis. :D

Za to pielęgniarki zdawały się rozumieć, że siedzimy w gównie po uszy i były bardzo w porządku. Dawały relki/klony jak ktoś poprosił, mi się udało dogadać z taką jedną pigułą i prawie zawsze jak była na dyżurze to dawała mi całe opakowanie Relanium 5-tek. %-D Tak więc jakoś zleciało, a no i fajnych ziomków tam poznałem więc to też na +.

Ogólnie myślenie, że na oddziale gdzie jest kilkadziesiąt pacjentów kilku lekarzy będzie w stanie starannie się każdym zająć jest... optymistyczne w chuj. %-D Przychodzili na 5 godzin, z czego 2 godziny to było robienie wypisów i heja do prywatnego gabinetu trzepać kasę. Tak jak ktoś wcześniej napisał, na oddział zamknięty idzie się za karę, a nie dlatego żeby się wyleczyć.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 13 / 0

Zrobiło się jeszcze ciekawiej bo okazało się ze OCD jest przykrywką dla Bipolar.
Teraz wszystko się zgadza, tyle szukania, brak działania większości leków, uważanie ze jest okej przez jakiś czas i mnóstwo innych odpalow. Jedyne co sprawiało mi ulgę to pregabalina, DXM, kwetiapina mnie jak wtedy opisywałem zesyłała na ziemię. O Chadzie juz mi mówi drugi specjalista, tylko chyba przeze mnie i moją natarczywosc nie spróbowałem tych leków stosowanych przy tym...
Szpital chyba by mnie wykończył, biorąc pod uwagę ze czuje się teraz jak 0.
Posty: 17 Strona 2 z 2
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 1474 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości