<< Outdoor 2020 >> - Wątek ogólny

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 1707 Strona 168 z 171
Rejestracja: 2014
  • 9405 / 1590 / 0

Ja też "sparzyłem" się na pętli ze sznurka, przez który straciłem jakieś 3/4 krzaka - wrosły w łodygi i ścięły jak gilotyną.

Nie wiem, czy ten mój no name to faktycznie Easy Sativa (podobno tak), ale rozmiary miała imponujące - gdyby nie powyższa wpadka, byłby to zdecydowanie największy krzak, jaki wyszedł spod mojej ręki. Pałki też miała bardzo grube i mega zbite.
Niestety dochodzi zbyt późno i jeśli nie ma się farta z pogodą (ja miałem mega niefart - praktycznie 7-9 ostatnich dni padało cały czas, a temp. wynosiła w dzień 8 C...), to przegra się z pleśnią.

Ze znanych mi odmian sezonowym mogę polecić Passion #1 (bardzo przyjemna Indica) i Early Skunk. Zbiory bardzo dobre i w okolicy połowy września - przy bardzo dobrej jeszcze pogodzie. Ostatnie tygodnie są krytyczne i to one właściwie decydują, co wyjdzie.

A dziś "zasłoikowałem" już takie najchudsze bobki. Roboty przy tym strasznie dużo, ale czas mija błyskawicznie. Godzina to jak 10 minut.

Ten tydzień jak na ironię jest świetny - ciepło, słonecznie i wietrznie....
Ważne, że jutro wszystko już znajdzie się w słoikach i koniec ze schizowaniem się - przynajmniej przez rok : )
Wyjdzie tego więcej, niż przypuszczałem. Crystal Candy ok 1.5 L, a Easy Sativa... też coś koło tego.
CC pachnie obłędnie i już nie mogę się doczekać pierwszego bonga.
Rejestracja: 2020
  • 50 / / 0

Ja w trakcie obrabiania moich zbiorów. Wczoraj 4, dzisiaj 3 godziny przy tym spędziłem. Jutro mam trochę więcej czasu więc mam nadzieję to skończyć. Oj przydałaby się dodatkowa para rąk. W tamtym roku miałem ziomeczka do pomocy. W tym niestety nie mam nikogo...
Jutro w końcu zrobię test próbek które zebrałem jako pierwsze. Special queen pachnie super

Wkrótce zapalimy sobie legalnie zioło? Posłanka mówi, dlaczego tym razem to może się udać

"Jak to policeman przeszukuje mnie? Przecież mam prawo nosić to, co chcę" – możliwe, że już niedługo teza z piosenki Jamala stanie się rzeczywistością. Przynajmniej jeśli chodzi o słynną zieloną używkę. Powstał Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, na którego czele stanęła posłanka Beata Maciejewska. W wywiadzie DLA natemat.pl opowiedziała, jak dekryminalizacja zioła miałaby wyglądać w praktyce.

Przejęli tyle meth, że starczyłoby "dla każdego mężczyzny, kobiety i dziecka w USA i Meksyku"

Amerykańska Agencja do spraw Narkotyków ogłosiła w środę przejęcie największej w historii ilości metamfetaminy. W hrabstwie Riverside w Kalifornii przejęto około 2224 funty (ponad tysiąc kilogramów) tego narkotyku. Oprócz tego przejęto również kokainę oraz heroinę.
Rejestracja: 2014
  • 1711 / 416 / 5

Ujebałem dwie gałęzie co doszły bardzo, z resztą czekam. Jutro deszcze, a potem trzy dni słońca - wtedy ścinka.
Rejestracja: 2014
  • 9405 / 1590 / 0

Pogoda w tym sezonie sobie z nas zadrwiła (a przynajmniej ze mnie). Cały tydzień przed kosą padał deszcz i było max 8 C, a tuż po kosie? Słoneczko i prawie 20 C w cieniu...

U mnie już wszystko zasłoikowane. Wyszły 3 litrowe słoiki zapełnione w 90% (bobki nieco jeszcze się skurczą, dlatego aż tyle poupychałem) oraz 2 słoiki 0.5 L wypełnione w nieco mniejszym stopniu.
Dziś cały dzień były otwarte, bo nie chcę ryzykować "przepocenia" i wdania się pleśni.
Zrobiłem lolka z takich najmniejszych kwiatków Crystal Candy i przyznałem sobie dyspensę, by przetestować. Pachnie wybornie i jest bardzo oszroniona więc wiążę z nią duże nadzieje.
Rejestracja: 2014
  • 9405 / 1590 / 0

Wczoraj testowałem Easy Sativę. Topy z gałęzi, która złamała się 2 tygodnie przed docelowym zbiorem.

Smak jest FENOMENALNY. Wytrawna sosna i bardzo wyraźny pieprz. Muszę koniecznie zakupić waporyzator, żeby poczuć go w 100%.

Działa mega przyjemnie i nienachalnie. Można się położyć i oglądać film, ale równie dobrze wyjść na spacer. Brak pobudzenia, co dla mnie jest dużym plusem. Nie jest to jakieś "skomplikowane" działanie, ale zakochałem się w nim od pierwszego zjarania.
Nie mogę doczekać się testu głównego zbioru, który dojrzał zdecydowanie lepiej - obstawiam, że działanie będzie wyraźnie inne - 2 tygodnie różnicy to bardzo dużo.
Rejestracja: 2019
  • 163 / 21 / 0

Ja jestem zachwycony Gorilla Girl,(Gorilla Glue x Girl Scout Cookies), bardzo mocna sativa, fioletowe Red Mandarine też eleganckie, szczególnie cytrusowo skunkowy zapach - unikatowy. 2 tygodnie curingu i zapach wychodzi z powrotem na zewnątrz, coś wspaniałego. Dzisiaj stestuje Sweet Afghan Delicious 😋.

Jak myślicie, po około 3 tygodniach można sloiki przenieść w niższą temperaturę? 10-15 stopni? Wydaje mi się że szara już powinna być im niegroźna.
Rejestracja: 2014
  • 9405 / 1590 / 0

Jeśli po 2 dniach bez otwierania słoików ich zawartość już się nie poci, to moim zdaniem jak najbardziej można i wyjdzie to tylko na dobre.
Trzeba jednak od czasu do czasu zajrzeć, co tam się dzieje, bo pleśń może wdać się nawet po kilku miesiącach. Zależy w jakim stopniu wysuszyłeś temat. Ja np zostawiam dość sporo wilgoci i wietrzyć muszę bardzo długo - miesiącami. Oczywiście po kilku tygodniach wystarczy odkręcić raz na jakiś czas na krótką chwilę, by powietrze się "wymieniło".
Rejestracja: 2019
  • 163 / 21 / 0

Ja suszę trochę mocniej, i tak potem podczas curingu wraca trochę wilgoci, nic mi się nie poci więc git, zostawiam i niech się kisi samo ze sobą. Zapachy są piękne już...Jak tam Twoje crystal candy? Jest guma truskawkowa już z takim słodkim melonem? Czasem czułem w niej też jak by jogurt truskawkowy. :krowa:
Rejestracja: 2014
  • 9405 / 1590 / 0

Paliłem ją tylko raz z lolka i smak był niesamowity - słodki i owocowy. Z bonga smak jest "przefiltrowany" i dużo mniej wyraźny. Ciężko mi sprecyzować, co tam dokładnie czuć - byłem wtedy po 1 piwie, co nieco zaburzyło odczuwanie.
Do tego świeże zioło ma jeszcze nieco chlorofilu więc tak na dobrą sprawę obiektywnie ocenić będę mógł za kilka tygodni.
Rejestracja: 2019
  • 163 / 21 / 0

No ja testuje z początku października cięte, więc już ma ze 3 tygodnie niecałe curingu i już jest smaczek elegancki, zero chlorofilowego drapania i sianowatości. Sweet Afghan Delicious wczorajszy to poezja, niespotykana słodycz, po joyu z dobrym kraftowym piwkiem uczucie miazga. Uwielbiam indica palenie, a to ma 90% tych genów. Niczym nie pryskałem na plechę, robiłem 100% bez nawozów mineralnych i efekty są jakie są:). Dzisiaj Cream Caramel wjedzie, klasyk już coroczny. :pacman:
Posty: 1707 Strona 168 z 171
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 1760 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości