<< Outdoor 2020 >> - Wątek ogólny

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 868 Strona 70 z 87
Rejestracja: 2014
  • 8548 / 1150 / 0

Mój Passion 1 po zakwitnięciu nabrał jeszcze dość sporo masy (ze 25%).
5 L to stanowczo za mało - chyba, że dla jakiegoś mikrusa. Min. 10 L moim zdaniem, żeby to miało w ogóle sens. Donicę można wkopać, jeśli wielkość jest problemem.

Byłem dziś po pracy na spocie i chyba wyszła mi z ziemi druga roślinka. Chyba, bo dosłownie dopiero przebiła się przez ziemię i równie dobrze może być to inny chwast. Niemniej wyrosło to dokładnie na środku, gdzie posadziłem - do tego różowa łodyga...

Nieco starsza roślinka radzi sobie całkiem nieźle. Byłem tam ok 16 i nadal miała pełne słońce więc potencjał jest.
Zasadziłem 2 kolejne kiełki. Jutro mam zamiar zrobić cały 6 L baniak "pokrzywiaka" i używać jako główny nawóz na weg. Będę tylko suplementował dietę małymi dawkami biohumusa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2016
  • 903 / 75 / 0

Jak z podlewaniem roślinek?
Nosicie wodę na spota, czy nie podlewacie?
Jam będzie deszcz padał to mogę sam nawóz lac zakrętkę?

Legalizacja marihuany w Kanadzie to fiasko? Wielu wciąż kupuje ją od dilerów

Po prawie dwóch latach od legalizacji rekreacyjnej marihuany w Kanadzie likwidowane są szklarnie, zyski z legalnej sprzedaży są niższe niż zakładano, a dilerzy handlujący na czarno wciąż mają się nieźle – do regularnych zakupów u nich przyznaje się bowiem prawie połowa obywateli. - Działanie kanadyjskiego rządu jest dla mnie rozczarowaniem – mówi Jakub Gajewski, wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie.

"Rośliny i urządzenia świadczące o narkotykowym procederze". Plantacja marihuany zlikwidowana

Rośliny i urządzania do prowadzenia uprawy marihuany oraz kilka worków narkotykowego suszu odkryli policjanci na jednej z posesji w powiecie otwockim. W sprawie został zatrzymany 53-latek, który usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Rejestracja: 2010
  • 3219 / 397 / 0

stężony nawóz to IMO sredni pomysł - nawet gdyby było mokro to bym go rozcieńczał
Ja zaniosłem już wodę na większość sezonu w plastikowych butelkach 5l. W razie czego wolę być tam złapany z pustymi rękami niż z butlą w plecaku - prościej będzie się tłumaczyć %-D
edit: jeśli pada to wydłużam czas między kolejnymi wizytami na spocie
Rejestracja: 2014
  • 8548 / 1150 / 0

Ja na szczęście mam ten problem z głowy, bo wodę mam pod nosem, ale 2 sezony się onosiłem po łąkach więc wiem, co czujecie : ) Najgorszy był lipiec i sierpień - we wrześniu krzaki znikały.
Mój bilans póki co to wciąż 1 roślinka (wczorajszą chyba szlag trafi) i 2 kiełki posadzone wczoraj.

Powąchałem 2 tygodniowego pokrzywiaka z butelki i wali gnojem ostro. Ciekawy jestem efektów i jak wygląda orientacyjne NPK. Dziś przygotowałem kolejne 1.5 L, ale dodałem też trochę mięty i czegoś żółtego (bez żadnego racjonalnego powodu - niech gnije :)). Mimo rękawiczek jednorazowych z marketu (wreszcie się przydały) poparzyłem sobie opuszki palców - dziwnie nieprzyjemne uczucie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2020
  • 426 / 107 / 0

Czym te paluchy poparzyłeś ?
Rejestracja: 2020
  • 9 / 1 / 0

Czy jestem bardzo niecierpliwy jeżeli po około 30h kiełkowania metodą ziplock z moich nasionek nie wychodzi żaden kiełek, nic się nie pokazuje ?
Szkoda ich trochę, bo to automaty Criticale 2.0 od Dinafem fabrycznie zapakowane.
Jest jakaś szansa na ich odratowanie ?
Można takie nasionko wrzucić do ziemi ?
Mam w zapasie jeszcze jedno opakowanie, ale dziwne że 3/3 trafił szlag.
Rejestracja: 2011
  • 397 / 58 / 0

Kiełkowanie poszło bez problemów, w tym momencie otworzyły się pierwsze listki z nasionka. Sadzonka przebywa w temperaturze pokojowej na parapecie od wschodu więc ze światłem kiepsko...z tego co rozumiem w tym momencie powinienem już z nią iść na spota? Różnica temperatur nie będzie dla takiej drobnej rośliny zabójcza? (W nocy 10 stopni i deszcz przez najbliższe 3 dni) Rozsądek mi podpowiada: dobrze byłoby jakby roślinka nabrała trochę sił i podrosła przynajmniej kilka dni....ale bez lamp oraz dostępu do światła nie będzie mieć energii na rozwój czy może na początku nie potrzeba jej go aż tak dużo?
Rejestracja: 2017
  • 39 / 3 / 0

Ja jebix, ale akcję miałem ~2h temu.
Pojechałem na rowerku do w teren pobliskiego lasu/łąki w celu nazbierania większej ilości pokrzyw do gnojówki. Po nazbieraniu objętościowo całego koszyka (mam swoją drogą wagę w oczach chyba, bo zebrałem dokładnie 70 dkg, których potrzebowałem) zacząłem sobie jechać powoli do domu.
Nagle z lewej strony ścieżki zobaczyłem dzika wybiegającego z lasu. Skurwiel był olbrzymi, u mnie w okolicy w Polsce nie widziałem aż tak dużych. Na szczęście był jeszcze sporo przede mną i przebiegł moją ścieżkę znikając dalej w lesie po drugiej stronie. Patrzę kątem oka i widzę kolejnego, ale mniejszego dorosłego (może to była samica)? No cóż, śmigam sobie, ale na moje nieszczęście nie wypatrzyłem na wspomnianej ścieżce kilku pasiaków (młodych), które nie wiedzieć czemu uciekały przed siebie/zgodnie z moim kierunkiem jazdy więc jakbym je gonił. xD Usłyszałem od jednego chyba jakieś kwiknięcie/inny dźwięk. Odpalił mi się we łbie komunikat "SPIERDALAJ JAK NAJSZYBCIEJ" i chyba słusznie, bo kątem oka zobaczyłem jakiś buro-ciemny kształt z lewej i usłyszałem nagły szelest traw jakby coś się szybko ruszało w moją stronę. Zacząłem pedałować tym rowerkiem jak pojebany, na mój fart teren się coraz bardziej obniżał więc nabierałem coraz większego rozpędu.
Jak się nie wywróciłem po tych wybojach - nie wiem. W każdym razie mam nauczkę za wchodzenie tam w godzinach żerowania tych skubańców. xD
Rejestracja: 2010
  • 3219 / 397 / 0

Winszuję udanej ucieczki
Spotkania z dzikami najczęściej nie mają jakichś poważnych implikacji, ale stresogenność to inna sprawa %-D

Ja dzisiaj zaniosłem kolejne 3 plany na spota. 2 spoty więc ogarnięte. Trójka stoi pod znakiem zapytania ponieważ jeden z półautomatów padł zaraz po wypuszczeniu kiełka, a mój auto-critical zatrzymał się zupełnie w rozwoju. Czasem automaty mają jakiś poważne problemy z rozwaleniem pestki i tej błonki pod nią więc postanowiłem mu pomóc szczypczykami. Niestety urwałem jeden liścień. Zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej

Kolejna kwestia jest takowa, że spota na którym dzisiaj byłem ogarniałem już jakiś czas temu i dziś chyba z 15 minut błądziłem i zastanawiałem się gdzie to do cholery jest.

edit; dodałem załączniki, ale jak zwykle na H działa to jak gówno- nie działa
Rejestracja: 2019
  • 107 / 7 / 0

Jak wiem to locha lub odyniec za wszelką cene bronią swoich młodych. Szukając spotów widziałem tylko ślady po dzikach ale nigdy ich nie spotkałem.
A niedawno byłem obczaić kolejny spot na którym mógłbym posadzić w donicach ale został przeze mnie zdyskwalifikowany. Rok temu będąc tam była spora luka w lesie, słońca by nie brakowało. A teraz zajechałem tam i ktoś se postanowił pościnać drzewa :( No cóż, ciekawy sezon to będzie.
Czy ktoś w drodze na spota, spotykał osoby blisko niego ? Często tą samą osobe ?
Posty: 868 Strona 70 z 87
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 1111 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości