Nadużywanie i spożywanie dragów w okresie dojrzewania - skutki

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 23 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2018
  • 30 / / 0

Witam.
Chciałbym się zapytać a zarazem dowiedzieć jakie są skutki przesadzania i bezmyślnego zażywania narkotyków i alkoholu w wieku dojrzewania.
Co mogło mi się stać z głową, czy mogą być najmniejsze konsekwencje takie że cały czas mam napięcie psychiczne, nie ogar emocjonalny, zwiechy??
Da się to wyleczyć? jaka forma moze być dobra?
I czego mogłem się nabawić przez to ( pare przykładów ) może ktoś miał podobnie ?
Rejestracja: 2016
  • 439 / 74 / 0

Kolejny małolat w odchłani uzależnień toniee, to to nie tak miało być, ogólnie zażywanie narkotyków i alkoholu w okresie dojrzewania, niesie za sobą kilka konsekwencji, na pewno spowolnienie dojrzewania organizmu, kształtowania się psychiki, wzrost późniejszych popędów w stronę narkotyków, i nie tylko wszelkiego rodzaju uzależnień, czasami nie odwracalnych zmian fizycznych jak i psychicznych.

Na "wojnie z narkotykami"

Od ich zażywania umiera tysiące ludzi. Budzą silny sprzeciw osób o konserwatywnych poglądach. Równocześnie badania pokazują, że psychodeliki pomagają w leczeniu depresji, PSD, uzależnień i lęku związanego ze śmiercią. W książce o przewrotnym tytule: "Czy psychodeliki uratują świat?" Maciej Lorenc o narkotykach rozmawia z ekspertami.

Policjanci zachęcają do uczestnictwa w konkursie. Zgłoś się i Ty!

Wydział Prewencji i Patrolowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu wspólnie ze Starostwem Powiatowym we Wrocławiu oraz Wydziałem Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia organizuje konkurs na najlepszą prezentację multimedialną pn. „Narkotyki i Dopalacze – NIE we Wrocławiu”.
Rejestracja: 2018
  • 30 / / 0

Małolat jak małolat 23lata, a czuje się na mniej i taki wypalony xd
A z takich objawów jakiejś choroby czy zaburzeń?
Długo się takie coś leczy psychike, od jakich czynników to zależy żeby pozytywnie skończyć i dorosnąć jak na swój wiek:P
Fajny avatar
Rejestracja: 2019
  • 57 / 4 / 0

Mózg potrafi się zregenerować, potrzebuje tylko czasu. Im dłużej ćpasz tym więcej go potrzebuje. Przestań, zanim będzie za późno.
Ostatnio zmieniony 15 listopada 2019 przez adstrun, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2015
  • 11 / 1 / 0

+1 Dokładnie zgadzam się z adstrun. Jak spędzasz czas w trakcie ćpania to nie widać że nic to nie wpływa, ale ja na odwyku zauważyłem jak ta chemia robi mózg. Kiedyś nie potrafiłem spamiętać kodu 6-cyfrowego by przepisać teraz dłuższe spojrzenie skupienie i spamiętam. Pozdro.
Rejestracja: 2015
  • 810 / 40 / 4

mam 24 lata, zacząłem eksperymenty z alko i DXM jak mialem 13-14 lat więc okres swojego dojrzewania przećpałem bo później regularnie trawka, metkat iv, następnie benzo, koda, tram i różne stimy w tym rc. mam zaburzenia lękowe i miewam myśli depresyjne, czuje się jak przerośnięty dzieciak który wkracza w dorosłe życie, boję się go, stałem się zamknięty w sobie, skryty, odjęło mi pare punktów IQ ale większość szarych komórek jest przy życiu. branie za dzieciaka jest najgorsze co może być, psychika się kształtuje a tu bodźce odklejania się od rzeczywistości, nadmierna śmiałość, pobudzenie itp. nie tak miało być. teraz jestem ponad rok trzeźwy i uczę się interakcji z ludźmi, ogólnego rozgarnięcia w życiu i własnych emocji. czuję jak zmienił mi się światopogląd odkąd trzeźwieje. mózg się zregeneruje, wszystkiego się nauczę ale uzależnienie zostaje do końca życia.
Rejestracja: 2018
  • 30 / / 0

A jakie są skutki a zarazem objawy tego "za późno" (tak z ciekawości i przestrogi).
prócz chyba leków do końca życia
Narazie stop to na pewno, i nawet alko trza ograniczyć.
Rejestracja: 2019
  • 57 / 4 / 0

@Up
Po co się truć a potem próbować tylko zamaskować objawy "lekami"? Nie twórz sobie problemów to nie będziesz musiał potem szukać sposobów jak je rozwiązać.
Rejestracja: 2018
  • 30 / / 0

Truć jak truć, głupota nie zna granic, każdy chyba zmądrzeje kiedyś xd
Np. nie wyobrażam sobie żebym gdzieś wyszedł na zewnątrz, na ławke, do znajomych i nie napił się piwa a raczej paru piwek, to chyba zły znak ;p

Ale myśle że skorzystam z psychiatry, niby byłem pare razy ale co, leki przepisał i chajs wziął, a poprawy za bardzo nie czułem jakiejś.
Rejestracja: 2019
  • 57 / 4 / 0

No nie poczujesz jak katujesz swój organizm. Weź się w garść chłopie, bo w Twoich problemach nie pomogą leki a odstawka substancji które powodują te problemy. Jeśli po odstawieniu się nie poprawi wtedy pomyśl o psychiatrze.
Posty: 23 Strona 1 z 3
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 156 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość