Wasze miłosne historie z osobami też uzależnionymi

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 12 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2019
  • 7 / 2 / 0

U mnie trwało to dwa lata , na 2 randce testowaliśmy razem amfe i od tego się zaczęło .. mega dużo wspólnych lotów , testowania różnych miksów.. dużo miłych chwil po dragach jeszcze więcej kłótni .. dziś nie mamy kontaktu.. połączenie duchowe i wgl z nikim wydaje mi się już tak Nie będzie .. odjebałam mu kilka grubych akcji po benzo i innych pysznosciach..
Rejestracja: 2013
  • 568 / 45 / 0

@ar@artur019 coś chciiałbyś tu wrzucić? XD

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Medyczna marihuana poprawia kontrolę bólu

Medyczna marihuana daje szansę na zmniejszenie ilości zażywanych opioidów, a tym samym ogranicza prawdopodobieństwo przedawkowania.
Rejestracja: 2016
  • 302 / 14 / 0

Nie wiem, czy powinno mi byc przykro, ale bardzo rzadko wychodze z domu na trzeźwo. Toteż wszystkie dziewczyny, jakie miałem przez ostatni czas gustowały w narkotykach, bo ciężko trzymać się z ludźmi niećpającymi, skoro cały czas się korzysta ;)

Dobrze się dogaduje także z ex-ćpunkami, bo rozumiemy swoje dziwne zachowania, ale jednak nie podpuszczamy się za bardzo do dragów.
Rejestracja: 2019
  • 7 / 2 / 0

Dokładnie też tak mialam nawet po urwaniu kontaktu z chłopakiem z którym byłam ,spotykalam się raczej z facetami zamieszanymi w klimat dragów (bo benzo jadł ze mną tylko ten wyzej ) byl czas ze spotykalam się z dilerem .. i wez umow sie na normalna randke na trzezwo :)
Rejestracja: 2013
  • 1663 / 177 / 0

15 listopada 2019SoulTrance pisze:
@ar@artur019 coś chciiałbyś tu wrzucić? XD
A weź. Szkoda marnować czas czy to mój czy kogokolwiek na takie historie. Lepiej w tym czasie się zdrzemnąć czy coś innego zrobić

Ćpuny się nie dodają tylko podnoszą do kwadratu. Poziom skurwienia zyciowego i narkotycznego rosnie wykladniczo.

Ja mam swój limit tolerancji na to zjawisko bardzo niski więc każdy dodatkowy cpuń w moim układzie kończył się prędzej czy później wycieczką do psychiatryka.

Nie polecam.
Rejestracja: 2019
  • 259 / 52 / 0

Oj, temat rzeka xd
Mój każdy związek po 20 roku życia był związany z narkotykami. Każdy xd
Byłam z dwoma dilerami, sajko- szamanem, opiatowcami.
Jestem aktualnie z opiatowcem. Poznanym tutaj, na hajpie. Żeby było zabawnie, oboje detoksujemy się naprzemiennie, żeby nam się fazy zsynchronizowały xd
Rejestracja: 2010
  • 3407 / 348 / 0

Trzeba umieć rozgraniczyć miłość do kogoś od miłości do czyjegoś ćpania lub wspòlnego walenia.
A że jest z tym ciężko .
Mi wystarczy jeden związek z alkoholiczką. Oczwyiście, na początku nieżle to ukrywała. Zamiast to uciąč, ogarnąć ją... stosowała wobec mnie przemoc fizyczną i musiałem jeździć po nocach do niej bo chciała sobie podcinać żyły. Żeby nie szalała to przychodziłem z dwoma browarami. Tak dla pewności. Najgłupsza rzecz jaką można zrobić, to prxymykać oko na czyjeś nałogi. W tamtym czasie nawet zioła nie paliłem.
Uzależniona od picia i ode mnie osoba.
Jak dziecka nie można było jej zostawić.
Rejestracja: 2017
  • 1005 / 239 / 0

chyba powinno byc w tytule ´troche dluzsze romanse´, a nie historie milosne. co to za milosc jak sie jest nacpanym. u mnie zwala zawyczaj oznaczala koniec milosci haha. gdzies tam u mnie bywalo moze troche dluzsze zauroczenie, troche dluzsze niz pare godzin, tylko konczylo sie w momencie przerwy od cpania, a takich przerw bylo sporo, bo nigdy nie bylam w jakims rocznym ciagu. takze nie ma o czym pisac, bo to o kant dupy takie milostki rozbic :świnia:
Rejestracja: 2013
  • 437 / 25 / 1

ja ze swoja panna bylem 7 lat i przez caly ten okres dzien w dzien palilismy syntetyczne kanna i robilismy wlasne maczany. zostawila mnie dla chlopaka ktory nie cpa bo ja jaralem az mnie odcinalo i karetki zabieraly. Co najlepsze, bedac z tym nowym dalej jara te kanna a ostatnio do mnie napisala o zrzute na paczke xd
Rejestracja: 2010
  • 20 / 4 / 0

Tam gdzie jest ćpanie, nie ma mowy o miłości, ani nawet nic co by ją przypominało. Taka relacja to wydmuszka. Patrzysz, z wierzchu niby dwa jajka elegancko do siebie pasują, wszystko się zgadza, ale w tych skorupkach jest wielkie kurwa nic. Bo z pewnością nie zakrawa to na love story dwóch zćpanych dusz, które cudownie odnalazły się na tym podłym padole aby przejść przez niego, ramię w ramię, faza w fazę. Każde dragi piorą w człowieku znaczną jego część lub całość. Narkotyki w takim układzie (bo związek, to to jest co najwyżej chemiczny) zajmują miejsce w hierarchii wartości, chociaż same w sobie są bezwartościowe. Stoją na równi z poranną kawą, kupieniem srajtaśmy czy pójściem do pracy.

Byłam dwa lata w związku z feciarzem, sama też zaczęłam to żreć. Rozstałam się z facetem, problem ćpania zniknął na długie lata. Miałam zdrowe relacje w tym czasie.

Teraz jestem z dilerem, z którym ogólnie nie przebieramy w towarze, ale pierwsze skrzypce gra piko, więc to raczej marsz żałobny. Kłótnie, powroty, żenująca walka o normalne życie. Po kłótniach, fruwających przedmiotach, pakowanych i rozpakowywanych walizkach, nie wracamy do siebie jako ludzi, tylko do stanu z którym się nawzajem kojarzymy. Do systemu nagrody, do dopaminy. Razem raźniej. Uzależnieni od swojego uzależnienia. Przy piko nie ma czegoś takiego jak człowiek, bo ten człowiek zawsze staje się pikiem. meth nas sprowadza do jej schematu "czkowieczeństwa", dla tego tkwimy w tym jak dwójka aborygenów.

Takie relacje, uzależnione od czegokolwiek, to patologia i tyle.
Posty: 12 Strona 1 z 2
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 122 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość