Odpowiedzialność niepalącej "konkubiny" za uprawę marihuany

Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 53, 54, 61, 63, 65, 66 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Moderator: Prawo

Posty: 5 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2019
  • 164 / 43 / 0

Ciekawi mnie następująca sprawa. Załóżmy, że ktoś uprawia marihuanę, za wiedzą swojej partnerki, przy czym nie udziela jej środka psychoaktywnego, co dałoby się udowodnić dowolnymi testami na narkotyki.

Jaka jest odpowiedzialność karna tej partnerki? Czy to podpada pod niezawiadomienie o popełnienie przestępstwa czy coś grubszego? Czy powinna odmówić składania zeznań i od razu brać papugę? Czy powinna przyznać, że wiedziała o uprawie, ale partner uprawia, np. bo jest uzależniony albo ma zaleconą medyczną marihuanę, ale go na nią nie stać (czy dowolna inna linia obrony ustalona wspólnie)?

Jak obronić ją przed zarzutem o handel? Co zrobić, aby uniknęła aresztu?

Blu

Rejestracja: 2007
  • 3000 / 207 / 0

Jeżeli ty się przyznasz do rośliny i zeznasz że ona o niczym nie miała pojęcia, to nic jej nie zrobią. Trochę gorzej jak mieszkanie jest jej, albo umowa najmu na nią, wtedy jak prokurator będzie miał zły dzień, to jej może dowalić zarzut pomocnictwa, ale to raczej mało prawdopodobne.

Dlaczego antydepresanty działają dopiero po kilku tygodniach? Oto, co wiemy o smutku w mózgu

Czy wiesz, dlaczego hipoteza serotoninowa wylądowała [?] na cmentarzysku idei naukowych? I do jakich wniosków doszli naukowcy poszukujący smutku w mózgu? Przedstawiamy fragment książki Marca Dingmana „Twój mózg bez tajemnic”.

Naukowcy: alkohol w małych dawkach poprawia pracę mózgu na starość

Przybywa dowodów na związek między regularnym, acz umiarkowanym piciem alkoholu a lepszymi funkcjami kognitywnymi osób w średnim wieku i starszych.
Rejestracja: 2019
  • 164 / 43 / 0

Nie powiedziałem, że chodzi o mnie ;).

Sprawa ma się następująco - ona o wszystkim wie, bo mieszka razem z uprawiącym.

Jeśli zezna, że to jej facet uprawiał, ale ona nie pali i nie handluje, za to facet przyzna, ze uprawia na wlasne potrzeby to co w zasadzie jej grozi? (pal licho faceta)
Rejestracja: 2019
  • 22 / / 0

teorytycznie nic gdy on wezmie wszystko na siebie. praktyka moze byc szalenie inna i zakonczenia nikt nie zna
wiele bedzie zalezalo od tego co beda mowic i jak to wypadnie
Rejestracja: 2019
  • 164 / 43 / 0

Jeśli chodzi o tą hipoteczną sytuację, o którą pytałem to wszystko skończyło się dobrze i żyli długo i szczęśliwie :D
Posty: 5 Strona 1 z 1
Wróć do „Zarzuty związane z produkcją lub uprawą”
Na czacie siedzi 1206 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości